Tusk ma krótkie nogi

Tusk ma krótkie nogi

Dodano: 
Spot wyprodukowany za milion zł przez rząd jest nieuczciwy, zakłamany i żałosny.
Przelało mi się. Jedyne miejsce gdzie nie atakuje mnie infantylna melodyjka Beatlesów to moja lodówka. Spot chwalący dziesięć lat Polski w UE jest wszędzie, podstępnie napada mnie nawet w niszowej stacji tv nadającej filmy kategorii "ziet".

Irytacja wynika nie tylko z tego, że mam świadomość, iż został on grubo przepłacony, a wywalone na to publiczne pieniądze służą kampanii PO. Bardziej irytuje mnie poziom obłudy, który faktycznie winien być liczony w latach świetlnych.

Po pierwsze, Most Siekierkowski został oddany do użytku 21 września 2002 r., gdy prezydentem Warszawy był znienawidzony dziś przez PO Paweł Piskorski. W otwarciu brali m. in. udział: ówczesny prezydent RP Aleksander Kwaśniewski, ówczesny premier Leszek Miller i ówczesny wicemarszałek Senatu Kazimierz Kutz. Przypisywanie tego mostu wprost do okresu 2004-2014 jest nadużyciem formalnym, a ukradkowe przypisowanie sobie tego sukcesu przez PO jest żałosne.

Po drugie wiatraki. Nikt w całej Europie nie zrobił tyle złego dla branży OZE (odnawialnych źródeł energii) ile zrobił Donald Tusk i jego dwa rządy. To, że w Polsce jakiekolwiek wiatraki się kręcą jest widomym dowodem niebywałego heroizmu i determinacji straceńców, którzy mimo braku ustawy, wsparcia, przy biurokratycznej dywersji i niebywałej arogancji polskich władz, uwierzyli w zieloną energię i jakimś cudem te wiatraki postawili. Premier Tusk i jego rząd mieli zgodnie z dyrektywą europejską do grudnia 2010 r. wprowadzić w Polsce w życie ustawę o OZE. Do dziś jej nie ma. Białe, skrzydlate, kręcące się twory w spocie Tuska to coś czego w Polsce na zdrowy rozum być nie powinno, bo rząd z tym walczy z wszelkich sił.

Po trzecie, to co najbardziej mnie wkurza - flaga. Pięknie wygląda biało-czerwona, ogromna sektorówka rozwijana na koncercie... Nie! Nie jest to koncert żadnego Beatlesa, tylko szwedzkiej kapeli Sabaton. Kapeli metalowej, która nie smęci tak żałośnie, jak emerytowany Beatles i faktycznie porywa tłumy. Sabaton w utworach takich jak 40:1 czy Uprising wychwala dokonania polskich żołnierzy, kultywując w ten sposób pamięć o takich wydarzeniach jak Powstanie Warszawskie, czy Bitwa pod Wizną. Mój, nasz, polski rząd wolał jednak tantiemami napchać kieszeń jakiegoś Beatlesa, zamiast wesprzeć tych, którzy naprawdę coś dla Polski robią. To obrzydliwe, że w politycznej, taniej i chamskiej propagandzie używa się tej wspaniałej biało-czerwonej sektorówki, którą wierni fani rozwinęli nie dla premiera Tuska, ani nawet nie dla Beatlesa, tylko dla swoich szwedzkich idoli z Sabatonu!

Święcie wierzę, że spot nie przyniesie sukcesu Platformie, bo kłamstwo ma przecież krótkie nogi. Na koniec dedykuję premierowi Tuskowi, który czuje dreszcze oglądając ten kłamliwy spot, fragment z 40:1, nieznanej mu jak sądzę grupy Sabaton. Może też poczuje jakiś dreszczyk. Fragment poświęcony bohaterskiemu kapitanowi Władysławowi Raginisowi:

Baptised in fire
40:1
Spirit of Spartans
Death and glory
Soldiers of Poland
Second to none
Wrath of the Wehrmacht brought to a halt

Na dobre zaczęło się
Naciera już wróg
Lecz bunkry wytrzymają tę
Zaporę moździerzy i kul
Kapitan im dzielnie rzekł:
"Tu spotkam swój los"
Ogromny artylerii huk
I deszcz granatów i bomb

Czytaj także

Czytaj także