Frankfurterek z węgla

Frankfurterek z węgla

Interpelacja poselska – jedna z form polskiej kontroli parlamentarnej. Polega na wystosowaniu pisemnego pytania kwestionującego działania, politykę przez Posła na Sejm RP– poprzez Marszałka Sejmu RP – do Prezesa Rady Ministrów lub konkretnego ministra. Pytanie powinno zawierać także krótkie przedstawienie stanu faktycznego sytuacji, do której się odnosi. Na interpelację odpowiedź musi być udzielona w określonym terminie 21 dni. Jest możliwe przeprowadzenie nad nią debaty parlamentarnej. Można stwierdzić, iż w świetle obowiązujących przepisów interpelacja spełnia trzy zasadnicze funkcje: informacyjną (ujawnia stan faktyczny danej sprawy), interwencyjną (zawiera możliwość dyskusji w kwestiach występujących w odpowiedzi) oraz kontroli politycznej (w jej efekcie otwarta staje się kwestia wystąpienia o wotum nieufności). Tyle definicja i przepisy.
Jako poseł, w trosce o kondycję polskiego górnictwa kamiennego, złożyłem bardzo prostą interpelację po wicepremiera Janusza Piechocińskiego. Nie ukrywam, że była to kontynuacja interpelacji, które składałem w 2013 roku a sprowadzała się do określenia kondycji ekonomicznej KWK Borynia - Zofiówka – Jastrzębie. Oto jej treść:

„Na podstawie artykułu 191 i 192 uchwały Sejmu z dnia 30 lipca 1992 roku – Regulamin Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej składam interpelację poselską do Ministra Gospodarki, Wicepremiera Janusza Piechocińskiego w sprawie kondycji ekonomicznej KWK Borynia-Zofiówka-Jastrzębie.

Szanowny Panie Premierze

Od pewnego czasu w mediach lokalnych i ogólnopolskich powrócił temat trudnej sytuacji finansowej i ekonomicznej niektórych kopalń wchodzących w skład JSW S.A.

Dlatego pytam Pana Premiera:

1. Ile węgla wydobyto w III i IV kwartale 2013 i w I kwartale 2014 roku?
2. Jak kształtował się koszt wydobycia tego węgla w analogicznym okresie?
3. Ile węgla sprzedano na bieżąco, odbiorcom indywidualnym i instytucjonalnym w okresie tych trzech kwartałów?
4. Czy w danym okresie realizowany był eksport węgla? Jeżeli tak to ile i gdzie?
5. Jak zmieniały się ilość i wartość węgla zalegającego na zwałowiskach kopalni w poszczególnych kwartałach?
6. Jaki jest stan zatrudnienia w kopalni? Jak zmieniał się w ostatnich trzech kwartałach?”

Jakież zdziwienie wywołała na mnie odpowiedź na tę interpelację, udzielona przez ministra Tomczykiewicza. Przytoczę ją w całości, bo jest krótka. Czegoś bardziej absurdalnego chyba już nikt nie wymyśli.

„Szanowna Pani Marszałek! W nawiązaniu do pisma z dnia 30 maja 2014 r. (znak: SPS-023-26559/14) przedstawiam poniżej odpowiedź na interpelację pana posła Piotra Chmielowskiego w sprawie kondycji ekonomicznej KWK Borynia-Zofiówka-Jastrzębie.
Zgodnie z ustawą z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (Dz. U. z 2005 r. Nr 184, poz. 1539) Jastrzębska Spółka Węglowa SA jako emitent papierów wartościowych dopuszczonych do obrotu na rynku regulowanym jest zobowiązana do równoczesnego przekazywania Komisji Nadzoru Finansowego, Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie SA oraz do publicznej wiadomości w trybie tzw. raportów bieżących, tj. informacji poufnych, informacji bieżących i okresowych, zgodnie z zasadami określonymi w rozporządzeniu ministra finansów z dnia 19 lutego 2009 r. w sprawie informacji bieżących i okresowych przekazywanych przez emitentów papierów wartościowych oraz warunków uznawania za równoważne informacji wymaganych przepisami prawa państwa niebędącego państwem członkowskim (Dz. U. z 2009 r. Nr 33, poz. 259). Informacje, o których mowa w interpelacji pana posła, znajdują się w raportach okresowych przekazywanych przez spółkę oraz prezentacjach inwestorskich dostępnych na stronie internetowej JSW SA, jednak są to dane zagregowane dla wszystkich kopalń wchodzących w skład spółki, a jej zarząd nie podjął decyzji o przekazywaniu jednostkowych danych dla poszczególnych zakładów. Przekazanie takich danych mogłoby narazić spółkę m.in. na ryzyka prawne, w tym sankcje administracyjne, cywilne lub karne ze strony Komisji Nadzoru Finansowego, lub też roszczenia ze strony innych niż Skarb Państwa akcjonariuszy spółki, w związku z naruszeniem zasad równouprawnienia akcjonariuszy, o którym mowa w art. 20 Kodeksu spółek handlowych lub zasady jednakowego dostępu uczestników obrotu (w tym akcjonariuszy) do informacji o spółce.

Z poważaniem
Sekretarz stanu
Tomasz Tomczykiewicz
Warszawa, dnia 30 czerwca 2014 r.”

Po pierwsze, przed posłem, bez podania rzeczywistej przyczyny, utajnia się informacje: jakie było wydobycie, jaki był koszt wydobycia tony węgla i czy ten węgiel wylądował na zwałowisku czy u klientów. Po drugie, pisząc zdanie, że „przekazanie takich danych mogłoby narazić spółkę na ryzyka prawne, w tym sankcje administracyjne, cywilne lub karne ze strony Komisji Nadzoru Finansowego” ten sam minister potwierdza swoją całkowitą ignorancję, ponieważ już dwukrotnie wcześniej przekazał mi takie dane ale z innego czasokresu.

Czyli nie dywagując, rząd PO – PSL idzie na utajnienie rzeczywistej sytuacji w górnictwie.

Jakie mogą być powody? To chyba oczywiste. Brak jakiejkolwiek koncepcji na uzdrowienie całego sektora węglowego, brak jakiejkolwiek reakcji na rozpasanie się importerów bardzo drogiego rosyjskiego węgla. Średnia wartość statystyczna za import tony węgla według ministra Kapicy to 336,88 PLN w I kwartale 2014, co jest ceną znacznie wyższą od ceny jaką można uzyskać za węgiel energetyczny z polskiej kopalni. Komu to wszystko pasuje?
Niewątpliwie wiceministrowi Tomczykiewiczowi, który wyszedł z założenia, że jak ktoś nie wie, to nie powie. Ja jednak wiem i podzielę się informacjami z odpowiednimi organami.

Czytaj także

Czytaj także