Tusk: PO będzie opozycją (aktl.)

Tusk: PO będzie opozycją (aktl.)

Lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk uważa, że PO będzie w obecnym Sejmie opozycją - "jak będzie trzeba, bardzo twardą".
Premier Kazimierz Marcinkiewicz w liście do  szefa PO Donalda Tuska zaproponował w środę, by Platforma podpisała z rządem umowę programową. W przyszłym tygodniu szef rządu chce się spotkać z klubami parlamentarnymi, by przedstawić im program swego gabinetu.

Tusk określił propozycję premiera jako "dziwną prośbę". Klubowi PO i jej Radzie Krajowej chce rekomendować głosowanie przeciwko rządowi Marcinkiewicza.

Na konferencji prasowej premier poinformował, że umowa programowa PO z rządem zawierałaby sprawy związane z budżetem i ustawami okołobudżetowymi. Umowa zobowiązywałaby rząd do przedstawienia w  odpowiednim czasie uregulowań ustawowych, a klub PO miałby wesprzeć w głosowaniach budżet i ustawy, których umowa by dotyczyła.

Marcinkiewicz powiedział, że w jego rządzie nie został powołany wicepremier, ponieważ nadal jest otwarty na dyskusję z PO. Nadzieję na to, że 10 listopada w Sejmie PO poprze rząd Marcinkiewicza, wyraził także w Radiu Zet marszałek Sejmu Marek Jurek.

Natomiast Tusk na konferencji prasowej propozycję Marcinkiewicza ocenił jako "dziwną prośbę", bo PO miałaby popierać działania rządu, będąc poza nim. Dodał, że zostawi list premiera bez komentarza.

Zarówno klubowi PO, jak i zbierającej się w czwartek Radzie Krajowej partii, Tusk chce rekomendować głosowanie przeciwko rządowi, a tym samym przejście PO do opozycji parlamentarnej.

Według Andrzeja Leppera, PiS ma dobry program, dlatego nie  wykluczył teraz poparcia rządu. Zastrzegł, że jego partia przyjrzy się, jak PiS będzie realizować program. Jeśli PiS będzie odchodziło w kierunku liberalnym, to może być pewne, że to  poparcie skończy się bardzo szybko - zapowiedział Lepper.

Zdaniem jednego z prominentnych polityków LPR, najprawdopodobniej klub LPR wstrzyma się od głosu podczas głosowania nad wotum zaufania dla gabinetu Marcinkiewicza.

Prezes PSL Waldemar Pawlak powiedział, że trudno sobie wyobrazić poparcie PSL dla rządu Kazimierza Marcinkiewicza. Natomiast szef SLD Wojciech Olejniczak już w poniedziałek zapowiedział, że Sojusz nie udzieli poparcia rządowi.

Zwiększenie co najmniej o 50 proc. liczby policjantów dbających o  bezpieczeństwo obywateli zapowiedział nowy szef MSWiA Ludwik Dorn. W środę premier powołał pięciu jego zastępców. W resorcie zapowiadane są duże zmiany. Władysław Stasiak będzie odpowiadał za  policję, Straż Graniczną i BOR; Jarosław Brysiewicz za zamówienia publiczne i logistykę; Paweł Soloch za zarządzanie kryzysowe, bezpieczeństwo publiczne, Państwową Straż Pożarną i obronę cywilną; Grzegorz Bliźniuk za informatyzację, a także za dział personalizacji dokumentów; Arkadiusz Czartoryski, ostatnio wicemarszałek województwa mazowieckiego, za administrację publiczną i wyznania. Doradcą ds. antyterrorystycznych został b. dowódca GROM Roman Polko.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapowiedział reorganizację prokuratury oraz zaostrzenie sankcji za  najgroźniejsze przestępstwa. Zapewnił, że PiS ma gotowe ustawy dotyczące prokuratury i koncepcje w sprawie sytuacji więziennictwa. Ziobro przedstawił nowego Prokuratora Krajowego Janusza Kaczmarka.

Minister zdrowia Zbigniew Religa wystąpił do premiera o  powołanie na wiceministrów w randze podsekretarzy stanu Jarosława Pinkasa, Andrzeja Wojtyły, Wacławę Wojtalę - dowiedziała się w  środę PAP ze źródeł zbliżonych do współpracowników szefa resortu. Wiceministrem zdrowia w randze sekretarza stanu został w środę ekspert PiS do spraw zdrowia Bolesław Piecha.

ss, ks, pap

Czytaj także

 0