Co zrobi Ziobro?

Co zrobi Ziobro?

Nowy minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro jako główne zadania swojego urzędowania stawia sobie reorganizację prokuratury oraz zaostrzenie sankcji za najgroźniejsze przestępstwa.
Zapewnia, że  jego partia - PiS - ma gotowe ustawy dotyczące prokuratury i  koncepcje w sprawie sytuacji więziennictwa.

Ziobro przedstawił w środę dziennikarzom nowego Prokuratora Krajowego Janusza Kaczmarka, którego premier Kazimierz Marcinkiewicz powołał na to stanowisko w miejsce Karola Napierskiego, będącego od końca zeszłego tygodnia w stanie spoczynku. Z innymi decyzjami personalnymi Ziobro na razie się wstrzymuje. Jak powiedział, najpierw powinni je poznać premier Marcinkiewicz i sami zainteresowani, później zaś opinia publiczna. Ma to nastąpić w najbliższych dniach.

"Wobec prawa wszyscy są równi" - tę zasadę Ziobro wymienił w  pierwszej kolejności, jako przyświecającą mu na sprawowanym urzędzie. Jak zapowiedział, niebawem skieruje do prokuratorów związane z tym wytyczne.

Ziobro zamierza powołać elitarny zespół prokuratorów, który nazywa "Centralnym Biurem Śledczym w prokuraturze". Będzie on bezpośrednio podlegał wiceprokuratorowi generalnemu i "będzie zwalczał mafie, afery oraz badał kryminalne powiązania polityki i  zorganizowanej przestępczości". W środę nie przedstawiono koncepcji organizacji takiej prokuratorskiej grupy specjalnej. Ziobro zapewnił jedynie, że "na świecie jest tendencja centralizacji takiej walki".

Drugi obszar aktywności, o jakim mówił Ziobro, to zmiany w  kodeksach karnych. Zastrzegł przy tym, że nie jest zwolennikiem "totalnego zaostrzania sankcji", a jedynie zaostrzania kar za  najgroźniejsze przestępstwa, którymi według niego są przestępstwa przeciwko zdrowiu i życiu, i przestępczość zorganizowana.

"Gangsterzy muszą bać się bardziej. Wiem, że już się boją, ale  jeszcze nie tak, jak chciałbym, żeby się bali" - powiedział. W  zwalczaniu przestępczości Ziobro liczy na dobrą współpracę z  policją, służbami specjalnymi i służbami skarbowymi, których rolę eksponował, jako odpowiedzialnych za to, by pozbawić przestępców korzyści z popełnionych przestępstw.

Nowy minister nie krył satysfakcji z faktu powrotu do resortu, w  którym w latach 2000-2001 był wiceministrem u Lecha Kaczyńskiego. "W tej sali byłem przedstawiany kierownictwu ministerstwa, tu pracował zespół do spraw zmian w kodeksach karnych, tutaj żegnał się ze mną nowy minister Stanisław Iwanicki (którego ówczesny premier Jerzy Buzek powołał w miejsce Kaczyńskiego - PAP), a teraz mogę się tu spotykać z państwem" - wspominał Ziobro podczas swego pierwszego, krótkiego spotkania z dziennikarzami.

Mówiąc o prokuraturze Ziobro uznał, że "w tej instytucji pracuje bardzo wielu ludzi kompetentnych i uczciwych, ale trzeba zmienić system, by zmotywować ich do dobrej pracy".

"Musi skończyć się czas, gdy pewnego studenta za to, że  sfałszował legitymację, zamknięto w areszcie na cztery miesiące, a  przedstawiciele wysokich urzędów, którzy fałszują dokumenty, uśmiechają się w świetle fleszy i chodzą na wolności" - powiedział Ziobro, zapowiadając "walkę z przestępczością zorganizowaną i  mafijną".

Obecny na konferencji nowy Prokurator Krajowy Janusz Kaczmarek powiedział, że liczy na to, iż uda mu się - wzorem kierowanej przez niego dotąd Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku - czuwać nad tym, by "w prokuraturze nie było polityki".

ks, pap

 0

Czytaj także