Nagrody Kisiela wręczone (aktl.)

Nagrody Kisiela wręczone (aktl.)

Były prezydent Lech Wałęsa, biznesmen Ryszard Krauze i dziennikarz Tomasz Lis zostali laureatami tegorocznej Nagrody Kisiela. Wyróżnienia wręczono im w warszawskiej kawiarni "Rozdroże".
Lech Wałęsa otrzymał nagrodę w kategorii polityk - "za 25 lat zdrowego rozsądku z krótkimi tylko przerwami". Odbierając nagrodę Wałęsa nawiązał do swojej rozmowy ze Stefanem Kisielewskim "Kisielem", która odbyła się - jak powiedział - nie więcej niż 20 dni po strajku sierpniowym w 1980 r. Jak wyjaśnił były prezydent, po tej rozmowie Kisielewski powiedział o nim, że "odegrał piękną rolę, ale nie ma pojęcia o ekonomii".

"Byliśmy naszpilowani podsłuchami. Ja nie mogłem mu powiedzieć, że mam koncepcję, nie mogłem powiedzieć, jaki jest plan, bo bym go  nie zrealizował" - tłumaczył Wałęsa. Przyznał, że ma poczucie, iż  Kisiel niechcący trochę go skrzywdził swoją opinią.

Podsumowując Lech Wałęsa, podkreślił, że według niego, "ta nagroda mówi, że wreszcie, powoli zaczynamy mówić to, czego kiedyś powiedzieć nie wolno było".

Ryszarda Krauzego uhonorowano w kategorii przedsiębiorca, "bo zaryzykował swoje pieniądze". Krauze jest właścicielem firmy biotechnologicznej Bioton, produkującej ludzką insulinę. Odbierając nagrodę powiedział, że rzeczywiście kilkanaście lat temu zaryzykował. "Bioton mówi o tym, że się udało, mówi o tym, że  warto inwestować w polską naukę" - podkreślił.

Tomasz Lis został wyróżniony w kategorii publicysta "za to, że  nie zdradził dziennikarstwa". "Marzyłem o tej nagrodzie od lat, ale nie sądziłem, że uda ją się otrzymać teraz, kiedy w modzie jest dziennikarstwo ofensywne, pełne werwy. Ja uprawiam inny rodzaj: czasem wolę dzielić włos na czworo i szukając odpowiedzi, nie bać się poprzestawać po to, by stawiać pytania" - mówił.

Podkreślił, że ważne jest dla niego to, iż otrzymuje Nagrodę Kisiela w roku, kiedy obchodzona jest 25. rocznica powstania "Solidarności", i to samo wyróżnienie otrzymuje Lech Wałęsa.

Kapituła nagrody, złożona z laureatów konkursu z poprzednich lat, przyznała wyróżnienia po raz 16. Organizatorem przedsięwzięcia jest redakcja tygodnika "Wprost", którego felietonistą był Stefan Kisielewski.

W poprzednich latach laureatami nagrody byli m.in. Jerzy Giedroyc, Jan Kułakowski, Władysław Bartoszewski, Jan Krzysztof Bielecki, Donald Tusk, Jan Rokita, Andrzej Olechowski, Andrzej Woyciechowski, Jerzy Waldorff, Rafał Ziemkiewicz, Janusz A. Majcherek, Maciej Rybiński, Witold Gadomski, Jan Kulczyk, Roman Kluska, Jerzy Hausner, Irena Eris.

Stefan Kisielewski był publicystą tygodnika "Wprost", pisarzem i  kompozytorem. Po raz pierwszy nagrodę przyznał on sam w 1990 r., w  poznańskiej siedzibie redakcji "Wprost". Uhonorował wtedy szesnastu wybrańców. Później uroczystość została przeniesiona do  ulubionego lokalu Kisiela - kawiarni "Rozdroże".

Od 1992 r., po śmierci Kisiela, nagrody jego imienia zaczęła przyznawać kapituła, w skład której wchodzą laureaci z lat poprzednich. W posiedzeniu kapituły, jako gość honorowy, bierze udział syn Stefana Kisielewskiego, Jerzy.

ss, pap

Czytaj także: Nagrody Kisiela

Czytaj także

 0