Krolopp ostatecznie skazany

Krolopp ostatecznie skazany

Sąd Najwyższy oddalił kasację obrony skazanego prawomocnie na 6 lat więzienia za pedofilię byłego dyrygenta chóru Polskie Słowiki Wojciecha Kroloppa.
Oznacza to, że wyrok jest już ostateczny i dyrygent nie może się od niego odwoływać w ramach polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Rozprawa odbyła się za zamkniętymi drzwiami. Obrońca Kroloppa mec. Eugeniusz Michałek wnosił w kasacji o uchylenie wyroku. Jak powiedział przed rozprawą, zarzucił w niej sądowi, który skazał jego klienta, że naruszył zasady rzetelnego procesu. Mecenas nie chciał jednak zdradzić szczegółów swojej argumentacji.

Sąd Najwyższy uznał kasację za bezzasadną. Uzasadnienie wyroku sąd jednak utajnił. Jak wyjaśnił przewodniczący składu sędziowskiego Feliks Tarnowski - ze względu na interes pokrzywdzonych przez dyrygenta.

W lutym 2005 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu - uwzględniając częściowo apelację obrony - złagodził wyrok sądu niższej instancji o dwa lata i skazał Kroloppa na 6 lat więzienia. Utrzymał zaś wobec oskarżonego 6-letni zakaz pracy z dziećmi po wyjściu z więzienia. Według obu sądów, dyrygent w latach 1994-1996 wykorzystał seksualnie trzech małoletnich członków chóru. Kroloppa uznano za  winnego co najmniej kilkunastokrotnego wykorzystania seksualnego każdego z pokrzywdzonych. Dyrygent molestował chórzystów podczas zagranicznych i krajowych występów chóru; kilka razy doszło do  tego także w Poznaniu.

Krolopp przebywa na oddziale szpitalnym zakładu karnego - wykryto u niego wirusa HIV. Jesienią 2005 r. sąd nie udzielił mu przerwy w  karze, uznając, że może być leczony w zakładzie karnym.

61-letniego Kroloppa aresztowano w czerwcu 2003 r., krótko przed rozpoczęciem kolejnej próby chóru. Podstawą zatrzymania były zeznania jednego z poszkodowanych, byłego chórzysty (który został w 2004 r. skazany za pedofilię).

Prokuraturze udało się zebrać dowody molestowania trzech byłych chórzystów. Proces toczył się niejawnie. Sąd wysłuchał kilkudziesięciu świadków, głównie chórzystów i osób związanych z  chórem, w tym dziennikarzy regionalnej prasy.

W oddzielnym akcie oskarżenia Kroloppowi zarzucono niegospodarność w fundacji oraz stowarzyszeniu wspierającym działalność chóru Polskie Słowiki.

W 2005 r. poznański sąd skazał na 1,5 roku więzienia w  zawieszeniu na 2 lata oskarżonego o pedofilię Tomasza P., byłego bibliotekarza chóru Polskie Słowiki. Był on czwartym pracownikiem chóru skazanym za takie czyny. Oprócz Kroloppa, karę odbywają Rafał P., skazany na 4 lata i Wiesław M. - na 3,5 roku. Obaj przyznali się do winy i dobrowolnie poddali się karze.

Poznański chór Polskie Słowiki działał ponad 50 lat. Założony przez Jerzego Kurczewskiego, był prowadzony przez Kroloppa. Latem 2003 r. decyzją władz Poznania został rozwiązany. Obecnie chórzyści z Polskich Słowików śpiewają w nowym Poznańskim Chórze Chłopięcym.

pap, ss, ab

Czytaj także

 0

Czytaj także