Premier spotkał się z szefem Unicredito

Premier spotkał się z szefem Unicredito

Od poniedziałku będą prowadzone rozmowy z UniCredito, które rząd chce zakończyć w ciągu niespełna 3 tygodni - powiedział premier Kazimierz Marcinkiewicz po spotkaniu z prezesem UniCredito Alessandro Profumo.
Marcinkiewicz dodał, że rozmowy prowadzić będą przedstawiciele ministerstwa skarbu państwa.

"Będziemy się starali wyjaśnić wszystkie skomplikowane sprawy związane z umową prywatyzacyjną, jaka została podpisana w 1999 r. pomiędzy Skarbem Państwa a UniCredito." - stwierdził premier.

"Ta rozmowa, jej przebieg i treść świadczy o tym, że można być dobrej myśli, co do możliwości porozumienia się pomiędzy Skarbem Państwa a UniCredito" - powiedział premier.

W czwartek na spotkaniu z dziennikarzami zagranicznych mediów Marcinkiewicz mówił, że jest "głęboko przekonany", iż kompromis z  UniCredito Italiano w sprawie fuzji Banku BPH i Pekao SA będzie osiągnięty.

"Jesteśmy zadowoleni z działalności UniCredito w Polsce i  pozytywnie oceniamy jego działania w banku Pekao" - dodał Marcinkiewicz.

Rano, po około czterdziestominutowej rozmowie z premierem, prezes Profumo powiedział dziennikarzom, że spotkanie to było konstruktywne. Dodał, że liczy na pozytywną decyzję Komisji Nadzoru Bankowego w sprawie wykonywania prawa głosu z akcji BPH oraz na obiektywne i niezależne postępowanie przed komisją. W porannym spotkaniu uczestniczył minister skarbu Wojciech Jasiński.

Rząd nie chce w związku z tym, by KNB zgodziła się na  poprzedzające fuzję banków zezwolenie dla UniCredito na  wykonywanie prawa głosu z akcji BPH. W środę KNB nie podjęła decyzji w tej sprawie.

Decyzja KNB została przełożona na 5 kwietnia, gdyż zgłoszeni do  postępowania prokuratorzy reprezentujący Prokuratora Generalnego chcieli mieć czas na zapoznanie się z materiałami. Jednocześnie ustalono, że ewentualne wnioski będą zgłaszane nie później niż na  siedem dni przed 5 kwietnia.

Polski rząd nie chce zgodzić się na fuzję BPH i Pekao SA, których większościowym udziałowcem (odpowiednio 52,9 proc. i 71,03 proc.) jest włoski UniCredito, powołując się na zapisy umowy prywatyzacyjnej Pekao SA z 1999 r. Kiedy UniCredito przejmowało ponad 50 proc. akcji Pekao SA, w  umowie prywatyzacyjnej znajdowała się klauzula o zakazie konkurencji. Miała ona chronić konkurencję na polskim rynku usług bankowych. W związku z tym UniCredito tak długo, jak długo ma  ponad 10 proc. akcji Pekao SA, nie może inwestować w inne banki na  polskim rynku.

Jednak w 2005 r. doszło do fuzji UniCredito oraz niemieckiego HVB. Polski rząd twierdzi, że przejęcie przez UniCredito w efekcie tej fuzji pakietu akcji BPH jest złamaniem klauzuli o zakazie prowadzenia działalności konkurencyjnej wobec Pekao SA.

Postępowanie przeciwko Polsce w związku z blokowaniem fuzji Pekao SA i BPH wszczęła już Komisja Europejska.

pap, ss, ab

Czytaj także

 0