Tajna notatka UB

Tajna notatka UB

Kim jest "Delegat"? To pytanie od soboty nurtuje nie tylko świat polityczny - pisze "Dziennik" w artykule "Tajna notatka UB". Opis "Delegata" pasuje do ks. Henryka Jankowskiego, który nawet zgodził się z taka opinią, ale zarazem zaprzeczył, że to on jest poszukiwanym agentem. Sam kieruje podejrzenia na Tadeusza Mazowieckiego, Karola Modzelewskiego, Andrzeja Celińskiego i Romualda Kukołowicza. "Dziennik" dotarł do notatki sporządzonej po rozmowie SB z "Delegatem". Jest to szczegółowy raport opisujący spotkanie księdza Jankowskiego z prymasem Wyszyńskim w lutym 1981 r. "Delegat" informował SB o konfliktach w strukturach "Solidarności". Ruch miał charakter pluralistyczny, wśród działaczy byli antyklerykałowie, lewicowcy, ale też i narodowcy - zaznacza "Dziennik. "Delegat" donosił: "Kardynałowi Wyszyńskiemu wiadomo, że Kuroń i Michnik pod pseudonimami publikowali w prasie zagranicznej artykuły zawierające ataki na jego osobę". Prócz tego "Delegat" informował o planowanej wymianie doradców Lecha Wałęsy, którzy mieli zastąpić Kukołowicza. "Jego osoba straciła już w tym środowisku akceptację - zostało to spowodowane forsowaniem w "Solidarności" zleconych mu przez episkopat niepopularnych spraw i niechętnie przyjmowanych programów działania" - czytamy w notatce. Wynika z tego, ze "Delegat" informował władzę o najważniejszym konflikcie przywódców "Solidarności - walce o Lecha Wałęsę - podkreśla "Dziennik".

Czytaj także

 0