Przepraszamy, ale...

Przepraszamy, ale...

Prawie połowa badanych przez Pentor uważa, że prezydent nie powinien przepraszać Żydów za polskie winy wobec nich, ale niemal 40 procent deklaruje do Żydów sympatię. Spór o to, czy w Jedwabnem Żydów mordowali Polacy, czy też wyjmowani z kapelusza Niemcy, został - jak się zdaje - przecięty wstrząsającym filmem "Sąsiedzi" Agnieszki Arnold. Sami mieszkańcy Jedwabnego opowiadali przed kamerą, jak ich ojcowie grali w piłkę obciętą głową żydowskiego sąsiada.
 



 Pozostał spór o to, czy Polacy powinni przeprosić za te i inne winy wobec Żydów. Dla wielu osób publicznych taki zamysł zakrawa na skandal. Nieoceniony poseł Antoni Macierewicz pozwał do sądu prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, który wyraził zamiar publicznych przeprosin za Jedwabne. Ks. Waldemar Chrostowskinazwał publikację "Wprost" przepraszającą za polskie winy wobec Żydów "chorobliwą", wywodząc w sposób daleki od chrześcijańskiej cnoty pokory, że przeprosić za Holocaust powinni sami Żydzi. A przecież ks. Chrostowski uchodzi za jednego z najbardziej postępowych i światłych duchownych katolickich. Był współprzewodniczącym Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów.
Czy w tej sytuacji może dziwić, że 48 proc. rodaków uważa, iż prezydent nie powinien przepraszać?Tylko 5 proc. badanych deklaruje negatywny stosunek do Żydów, a 39 proc. - pozytywny i zdecydowanie pozytywny. Ponad połowa zachowuje obojętność. Przed II wojną światową w Jedwabnem, Radziłowie, Wąsoszy, Rajgrodzie czy Kolnie, gdzie dokonano zagłady Żydów polskimi rękami, stosunek
Polaków do Żydów też był pozytywny. Większość morderców z Jedwabnego to byli zwykli ludzie, na co dzień obojętni wobec swych żydowskich sąsiadów.

Okładka tygodnika WPROST: 16/2001
Więcej możesz przeczytać w 16/2001 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0