Gaz z Litwy to kolejny krok do uniezależnienia się od Rosji. Jak działa interkonektor?

Gaz z Litwy to kolejny krok do uniezależnienia się od Rosji. Jak działa interkonektor?

Interkonektor gazowy
Interkonektor gazowy Źródło: Twitter / Amber Grid
W maju tego roku ruszył komercyjny przesył gazu nowym gazociągiem łączącym Polskę z Litwą, tzw. GIPL. Umożliwi on przesył z Litwy prawie 2 mld m sześc. tego paliwa, co zaspokoi około 10 proc. zapotrzebowania naszego kraju. To kolejny element układanki, która wzmacnia niezależność energetyczną Polski.

Na ukończeniu jest gazociąg Baltic Pipe, którym gaz popłynie do Polski bezpośrednio ze złóż norweskich na Morzu Północnym. W przyszłym roku zakończy się także rozbudowa terminalu LNG w Świnoujściu, dzięki czemu będziemy mogli odbierać – i regazyfikować – więcej gazu skroplonego ze Stanów Zjednoczonych, Kataru i innych kierunków. Te inwestycje zabezpieczą i uniezależnią Polskę energetycznie. Do tej układanki dochodzi jeszcze jeden element: gazowy interkonektor Polska-Litwa, którego uroczyste otwarcie nastąpiło 5 maja tego roku.

– Jest to niemal symboliczna odpowiedź Polski i Litwy na rosyjskie szantaże gazowe. Oba kraje latami przestrzegały Europę przed uzależnieniem się od rosyjskich surowców, oba należą do największych przyjaciół Ukrainy w UE i NATO – mówił przed uroczystością otwarcia interkonektora szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch.

Uroczystych słów i zapewnień o tym, że nikogo już nie będziemy musieli prosić się o gaz, padło więcej. Najważniejsze jednak, że nowy element polskiej sieci przesyłowej już działa. GIPL ma długość 508 km: ok. 343 km po stronie polskiej i 165 po litewskiej. W sumie nasza sieć przesyłowa liczy 11 394 km, ma 68 punktów wejścia i 925 punktów wyjścia.

Na GIPL zyskała Polska, kraje bałtyckie i Finlandia

Dwukierunkowy gazociąg to wspólna inwestycja GAZ-SYSTEM i litewskiego operatora przesyłowego Amber Grid. Gazociąg połączył bezpośrednio poprzez polską sieć Litwę z europejskim systemem przesyłowym, a tym samym Łotwę, Estonię i Finlandię.

– Litewsko-polski gazociąg transgraniczny GIPL to brakująca część litewskiego systemu energetycznego, ważna nie tylko w celu zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego, ale także z perspektywy przystępności cenowej zasobów energetycznych dla konsumentów. Kraje bałtyckie i Finlandia zyskały wreszcie szeroki wybór dostawców gazu na otwartym rynku Europy kontynentalnej, a Polska – nowe, alternatywne źródło dostaw tego surowca – powiedział Nemunas Biknius, Prezes Zarządu Amber Grid.

Tomasz Stępień, Prezes GAZ-SYSTEM, dodał, że rosyjska inwazja na Ukrainę i zatrzymanie przez Rosjan przesyłu gazu do Polski z kierunku wschodniego potwierdziły, że podjęta 6 lat wcześniej decyzja o budowie nowej infrastruktury przesyłowej była słuszna.

– Dzięki właśnie takim projektom jak GIPL nasz krajowy system gazowy zwiększa swoją odporność na zakłócenia w dostawach surowca gazowego, a kraje takie jak Litwa, Łotwa, Estonia i Finlandia zyskują dostęp do nowego korytarza dostaw gazu z rynku europejskiego – mówił Stępień podczas inauguracji interkonektora.

Jak działa interkonektor?

Interkonektor gazowy to połączenie, które umożliwia przepływ między sieciami gazowymi w różnych krajach. Interkonektor, który połączył systemy litewski i polski, jest dwukierunkowy, więc umożliwia przesył w obu kierunkach, w zależności od aktualnych potrzeb oraz sytuacji na rynku. Polska zyskuje dostęp do terminala LNG „Independence”, który znajduje się na Litwie w Kłajpedzie, a państwa bałtyckie mogą w razie potrzeby otrzymać gaz z Polski.

twitter

Interkonektor łączy dwie tłocznie: litewską ulokowaną w pobliżu Wilna w miejscowości Jauniunai (pol. Jawniuny) oraz polską tłocznię w Hołowczycach we wschodniej części województwa mazowieckiego. Po polskiej stronie gazociąg przebiega przez 11powiatów, przede wszystkim w województwie podlaskim.

W okresie od maja do 30 września 2022 roku techniczna przepustowość gazociągu w kierunku Litwy wyniesie w przeliczeniu 2 mld m sześc. rocznie, a w kierunku Polski — ok. 1,9 mld m sześc. gazu rocznie (to ok. 10 proc. rocznego zapotrzebowania Polski). Pełną przepustowość GIPL osiągnie w październiku 2022 roku i wyniesie ona 2,4 mld m3 rocznie w kierunku Litwy i 1,9 mld m3 w kierunku Polski.

Skąd Litwa ma gaz?

Litwa nie ma własnych źródeł gazu, ale odbiera gaz skroplony z terminalu LNG w Kłajpedzie. Praktycznie całkowicie uniezależnił on naszego sąsiada od dostaw z Rosji: już dwa lat temu LNG zaspokajał prawie 80 proc. zapotrzebowania Litwy na gaz. Terminal w Kłajpedzie dał też spokojny sen mieszkańcom dwóch pozostałych państw bałtyckich, które z niego korzystają.. Dzięki otwarciu gazociągu GIPL również Polska zyskała dostęp do wspomnianego terminala.

Umowa na budowę gazociągu została zawarta w 2015 roku. Całkowity koszt budowy przekroczył pół miliarda euro. Inwestycja otrzymała dofinansowanie z UE w wysokości 295,4 mln euro, z czego GAZ-SYSTEM otrzymał ponad 240 mln euro, a Amber-Grid 55 mln euro w ramach instrumentu finansowego „Łącząc Europę”.

twitter

Wkrótce ruszy interkonektor ze Słowacją

Latem tego roku zostanie uruchomiony interkonektor ze Słowacją, który będzie miał możliwość przesyłania 5-6 mld metrów3 gazu rocznie.

Będzie on częścią Korytarza Północ – Południe, który połączy Terminal LNG w Świnoujściu oraz Baltic Pipe przez środkową i południową Polskę z infrastrukturą w Europie Środkowo-Wschodniej. Korytarz ten składa się zarówno z gazociągów krajowych, jak i dwustronnych międzysystemowych połączeń gazowych.

Gazociąg Polska-Słowacja będzie miał długość 61,3 km po stronie polskiej i 106 km po stronie słowackiej. Po naszej stronie gazociąg będzie przebiegać przez gminy: Sanok, Bukowsko oraz Komańcza. Gazociągiem będzie można przesłać do 4,7 mld m3 gazu rocznie w stronę Słowacji lub 5,7 mld m3 rocznie w stronę Polski.

Czytaj też:
Do Polski popłynął gaz z Litwy. „To kamień milowy”

 0

Czytaj także