Ruch lotniczy w Europie sparaliżowany z powodu strajku. Najbardziej ucierpieli pasażerowie Ryanaira

Ruch lotniczy w Europie sparaliżowany z powodu strajku. Najbardziej ucierpieli pasażerowie Ryanaira

Boeing 737-800 linii Ryanair
Boeing 737-800 linii Ryanair / Źródło: Wikimedia Commons / Domena publiczna
Ponad 20 tysięcy pasażerów Ryanaira nie mogło skorzystać z wykupionych wcześniej biletów na loty samolotami Ryanaira. Powód? Trwa strajk francuskich kontrolerów ruchu powietrznego.

Związki zawodowe zrzeszające francuskich kontrolerów lotów zapowiadały strajk już od kilku tygodni. W ten sposób chcą zaprotestować przeciwko reformom planowanym przez prezydenta Emmanuela Macrona w zakresie kodeksu pracy. To właśnie te zmiany były jednym z najważniejszych punktów programu Macrona podczas kampanii wyborczej. Według związkowców nowe przepisy uelastyczniające kodeks pracy poprzez m.in. ułatwienie rozwiązywania umów o pracę przez pracodawcę czy też ograniczanie praktyki do zaskarżania do sądów decyzji o zwolnieniu przez pracowników znacząco obniżą poczucie bezpieczeństwa u pracowników. W ramach pokazania swojego sprzeciwu pracownicy zorganizowali strajk, który sparaliżował loty Ryanaira.

Pasażerowie, którzy chcieli wylecieć z głównego hubu tych linii lotniczych w Wielkiej Brytanii do Bergerac, Bordeaux, Marsylii, Palmy czy Perpignan próbują poszukiwać alternatywnych lotów. Problem dotyczy bowiem nie tylko lotnisk we Francji, ale również innych portów lotniczych m.in. Luton-Nimes, Ibiza Manchester, Leeds/Bradford i East Midlands-Palma-Barcelona.

Dyrektor ds. marketingu Ryanaira Kenny Jacobs zapowiedział, że w przypadku, gdy francuski rząd myśli na poważanie o zmianie przepisów, powinien rozpocząć od rozmów z kontrolerami ruchu lotniczego. – Interwencję powinna podjąć również Komisja Europejska. Nie może być tak, że blisko 20 tysięcy pasażerów ma problemy z podróżowaniem, że ruch lotniczy jest niemal sparaliżowany, bo związkowcy po raz kolejny raz protestują. Nie można patrzeć bezczynnie na krzywdę konsumentów z wielu europejskich państw – podkreślił. Problemy ma nie tylko Ryanair. Co najmniej 12 lotów odwołały linie British Airways m.in. łączące Londyn z Barceloną czy Niceą. Problemy odnotowano również w easyJet, którego przedstawiciele zapowiadają, że zrobią wszystko, aby ich klienci w jak najmniejszym stopniu odczuli skutki strajku.

Czytaj także:
Bójka na pokładzie Ryanaira. Pasażerka dostała dożywotni zakaz lotów

Czytaj także

 2
  • Właśnie przez dekady lewicowej polityki kacyków francuskich dzisiaj Francja przekroczyła grubo ponad 100% długu publicznego w swoim PKB. Ten kraj finansowo idzie na dno jak Tytanic - pracownicy nie pracują, każdy pracownik może mieć nawet tydzień każdego miesiąca wolnego z uwagi na stres bądź zmiany nastroju, pracownicy nie wypełniają obowiązków, a pensje są wysokie. Dodatkowo dla Francji, Holandii i Belgii krecią robotę robi także imigrant: jest oczywistym i widuje to ZAWSZE podczas pobytu w tych krajach jak Murzyni i Arabowie na swoich stanowiskach pracy, których jest przeważająca większość (sklepy, obsługa, sprzątanie, ekspedientki, bileterki itp.) nie robią NIC, murzynka leje na lotnisku kawę z maszyny 30 minut kolejka po horyzont, murzynka niesie śmiecie z budki do kosza 1,5h bo czas pracy leci i tylko oglądasz jak wielkie grube dupsko powolnie się przemieszcza, araby siedzą w palarniach albo chowają sie po kątach a dniówka stuka. Zrujnowane kraje multi-kulti... niech Oni najpierw zajmą się sobą a potem Polską.
    •  
      Ech Emmanuel... a miało być tak pięknie. Nie dość że francuscy pracownicy bojkotują posunięcia Macrona to dodatkowo cała Francja naraża się na krytykę reszty krajów UE.

      Czytaj także