Wieżowce na Srebrnej mogą powstać. Odmowna decyzja prezydenta uchylona

Wieżowce na Srebrnej mogą powstać. Odmowna decyzja prezydenta uchylona

Wieżowiec na Srebrnej, wizualizacja
Wieżowiec na Srebrnej, wizualizacja / Źródło: urbanity.pl
Jak podaje „Rzeczpospolita” Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło odmowną decyzję prezydenta Warszawy. Sprawa wieżowców K-Towers wraca do ponownego rozpoznania.

Wróciła sprawa wieżowców K-Towers, które spółka Srebrna powiązana z , chciała budować u zbiegu ulic Towarowej i Srebrnej na warszawskiej Woli. Jak dowiedziała się "Rzeczpospolita" Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło dziś odmowną decyzję prezydenta , która wstrzymywała realizację projektu. Chodzi o negatywną decyzję prezydenta Warszawy z 2018 roku w sprawie warunków zabudowy, czyli tak zwanej wuzetki.

Z informacji przekazanych przez miasto wynika, że analiza urbanistyczna wykonana na potrzeby postępowania administracyjnego, o wydanie decyzji o warunkach zabudowy, pozwalała na realizację projektu o wysokości 31,5 m. Spółka chciała na tej działce postawić bliźniacze wieże o wysokości 190 metrów.

„Okazuje się, że decyzja prezydenta o odmowie bazowała na dwóch kluczowych błędach: nieaktualnego stanu zabudowy tego terenu na Woli z 2013 r. oraz na uznaniu, że frontem inwestycji jest ulica Srebrna, a nie ul. Wronia”. – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Co wiemy

Jak wynika z zebranych dotąd informacji, budynek miał przede wszystkim pełnić funkcję biurową. W planach wspomina się także o hotelu, a także funkcjach usługowo-handlowych ulokowanych na trzech piętrach wspólnego podium. W dokumentach inwestor zakłada powstanie około 71,3 tys. m kw. powierzchni biurowej oraz 5,6 tys. m kw. powierzchni na usługi usługowo-handlowe dostępne z poziomu chodnika. Pod ziemią przewidziano miejsce na czterokondygnacyjny garaż podziemny na kilka tysięcy samochodów.

Czytaj także:
Wieżowiec na Srebrnej. Co o nim wiadomo?
Czytaj także:
Kaczyński nie dostał, inni dostali? Miasto Jest Nasze pisze o zezwoleniach wydawanych przez Ratusz

Czytaj także

 6
  • R. Groholla

    to jest POmiot fornala, który projekcję swojego żywota przypisuje adwersarzom, a fani POdobnego chowu łykają, bo w końcu co im zostało?
    wykreślenie z rejestru "inteligentów" gazowni?
    no to, jak tu żyć. he, he, eh
    • wiesz lemingozo co to oznacza?
      "nadzwyczajna" kasta jednak nie chce zbiorowo do "piachu"


      aha.

      nie liczą na zrozumienie u POmiotów awansu sPOłecznego, zwłaszcza tego z UB. he, he, eh

      pamiętasz ludu tę rudą kodziarę?
      ubeczkę z 4 departamentu?
      he, he, eh
      • Jak na siłę towarzysze pisowscy je postawią, to szybciutko je rozbiorą, nie będzie stolicy zasmiecał maszkaron, który karzeł będzie traktował jako pomnik jego i leszka
        • Juz teraz , gdy z Gdanska przez Warszawe jade do Wiednia, nie moge sie nadziwic , jak moglo powstac w srodku stolicy Polski tyle "wiezowcow-dziwadel", zeby nie napisac potworkow. O ironio , najciekawszym objektem, z punktu widzenia turysty, pozostaje Palac Kultury i Nauki.Zamku Krolewskiego niestety nie widac z okien pociagu.