Marian Banaś od miesiąca jest ministrem finansów, a już przymierzany jest na nowe stanowisko

Marian Banaś od miesiąca jest ministrem finansów, a już przymierzany jest na nowe stanowisko

Marian Banaś
Marian Banaś / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI
„Dziennik Gazeta Prawna” informuje, że nowo wybrany minister finansów przymierzany jest do nowego stanowiska. Może je objąć jeszcze przed wyborami parlamentarnymi.

4 czerwca zastąpił Teresę Czerwińską na stanowisku ministra finansów. Czerwińska była jedynym ministrem, który stracił stanowisko z powodów innych, niż wybory do Parlamentu Europejskiego. Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna”, minister Banaś jest już jednak szykowany na nowe stanowisko. Według gazety może on niebawem zostać szefem Najwyższej Izby Kontroli.

Zmiany jeszcze przed wyborami

Kadencja Krzysztofa Kwiatkowskiego, który jest prezesem NIK, kończy się 27 sierpnia. Jak informuje dziennik, Marian Banaś, który jest najpoważniejszym kandydatem do objęcia fotela szefa izby, może zmienić pracę jeszcze przed wyborami parlamentarnymi. Ostatnie posiedzenie , na którym może zostać wybrany nowy prezes Najwyższej Izby Kontroli, zaplanowane jest na 19 lipca. Wynika to z przerwy wakacyjnej, na którą udadzą się posłowie. Nieoficjalnie mówi się, że marszałek może zwołać dodatkowe posiedzenie pod koniec lipca. Jeśli Sejm zgodzi się co do kandydatury nowego prezesa, będzie miał 30 dni na ewentualne odrzucenie zgłoszonej kandydatury.

Naturalna kandydatura

Kandydatura Mariana Banasia, mimo że niedawno objął stanowisko ministra, wydaje się bardzo naturalna. Posiada on bowiem bogate doświadczenie w pracy w NIK. Minister pracuje tam bowiem od 13 lat. Formalnie nadal jest zatrudniony, ale przebywa na urlopie bezpłatnym. Drugim powodem jest fakt, przez który minister dorobił się pseudonimu "Pancerny Marian". Kierował bowiem organem odpowiedzialnym za ściganie przestępców podatkowych i łatanie luk podatkowych. Po trzecie w końcu, minister Banaś jest zaufanym człowiekiem Prawa i Sprawiedliwości. Jego obsadzenie w roli prezesa NIK, na chwilę przed wyborami parlamentarnymi mogłoby dostarczyć partii rządzącej informacji przydatnych w kampanii.

Czytaj także:
Działacz opozycyjny i karateka. Kim jest nowy minister finansów?

Czytaj także

 2