Last Minute coraz mniej popularne. Już prawie połowa Polaków rezerwuje wakacje z wyprzedzeniem

Last Minute coraz mniej popularne. Już prawie połowa Polaków rezerwuje wakacje z wyprzedzeniem

Piramida Cheopsa
Piramida Cheopsa / Źródło: Wikipedia / Berthold Werner, CC BY-SA 3.0
Ponad 40 proc. Polaków rezerwuje swoje wakacje przynajmniej na dwa miesiące przed wylotem – wynika z analizy Travelplanet.pl. To oznacza, że coraz rzadziej decydujemy się na wyjazd last minute.

Gwarancja najniższej ceny i większe poczucie bezpieczeństwa sprawiają, że turystom nie opłaca się czekać z decyzją do ostatniej chwili. Najchętniej wybieramy Grecję, Turcję, Egipt i Tunezję. Blisko 80 proc. Polaków decyduje się na all inclusive, chętniej w cztero- i pięciogwiazdkowych hotelach.

– Wakacje 2020 zapowiadają się na znacznie liczniejsze pod względem liczby wyjazdów klientów biur podróży niż wakacje 2019. Widzimy bardzo dużo wczesnych rezerwacji, czyli first minute. Klienci są przekonani, że, po pierwsze, nie ma na co czekać, po drugie, że ich pieniądze są bezpieczne, po trzecie, że lepszych cen nie dostaną – ocenia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Jarosław Kałucki z Traveplanet.pl.

Last Minute coraz mniej popularne

Według „Raportu Podróżnika 2020” Travelplanet.pl w 2019 roku tylko co czwarty turysta zdecydował się na wakacyjny wyjazd na 10 lub mniej dni przed wylotem. Przeważnie wakacje mamy dobrze zaplanowane – 42 proc. turystów kupuje wycieczkę przynajmniej dwa miesiące przed wyjazdem.

– Jeszcze dekadę temu 45 proc. turystów kupowało wakacje last minute, a w zeszłym roku tylko 24 proc. Widać, jak mocno zmienia się ten trend i jak bardzo on przyśpieszył, o czym świadczą ostatnie trzy lata, zwłaszcza ubiegły rok – wskazuje Jarosław Kałucki.

Wakacje first minute oznaczają często dodatkowe bonusy, obniżki na część hoteli czy gwarancję najniższej ceny – nawet jeśli koszt wycieczki do czasu wyjazdu się obniży, touroperator zwraca różnicę. Jak przekonuje ekspert, na popularność takich zakupów wpływa też większe zaufanie do branży.

– Ubiegłoroczny upadek Thomasa Cooka, który pociągnął za sobą Neckermanna, pokazał, jak bardzo stabilna jest branża turystyczna w Polsce, ponieważ Turystyczny Fundusz Gwarancyjny nie wydał ani złotówki na pokrycie kosztów powrotów czy niezrealizowanych wakacji – mówi Jarosław Kałucki.

Gdzie Polacy latają na wakacje?

Raport Travelplanet.pl wskazuje, że preferencje wakacyjnego odpoczynku Polaków od wielu lat są podobne. Wyjeżdżamy najczęściej na tydzień (71 proc.), w lipcu lub sierpniu (32 proc.), najchętniej do Grecji (22 proc.) i Turcji (20,5 proc.).

– Na trzecim miejscu jest Bułgaria, to bardzo rodzinny kierunek i chętnie rezerwowany. Na czwartym miejscu Hiszpania, na kolejne wracają kierunki arabskie – Egipt i Tunezja. Na podobnych miejscach były też rok wcześniej, ale zwiększa się ich udział w sprzedaży – wylicza przedstawiciel Travelplanet.pl.

W 2019 roku za wakacje płaciliśmy średnio 2,6 tys. zł, o ok. 7 proc. więcej niż rok wcześniej. To nie tylko efekt wzrostu cen, ale także zmieniających się preferencji Polaków. Rzadziej wybieramy zakwaterowanie z wyżywieniem we własnym zakresie (3 proc.) czy z dwoma posiłkami (18 proc.). Stawiamy na all inclusive (79,5 proc.) w coraz lepszych hotelach.

– Tak duża liczba rezerwacji w Turcji, Tunezji i Egipcie świadczy o tym, że być może poprawimy rekord z zeszłego roku, kiedy to aż 27 proc. klientów wyjechało do hoteli pięciogwiazdkowych. Są to kierunki, gdzie za cenę czterech gwiazdek w Europie kupuje się pięć gwiazdek i all inclusive – mówi Jarosław Kałucki.

Czytaj także:
SpaceX rozpoczął współpracę z kosmicznym biurem podróży. Pierwsze loty już za rok

Opracował:
Źródło: Newseria

Czytaj także

 2
  •  
    Ja to stawiam na wakacje last minute. W tamtym roku udało mi się polecieć enterem air na Kanary za śmieszną cenę. Takze liczę, że w tym roku też upoluję jakąś ciekawą ofertę :)
    •  
      szkoda że artykuł tak szybko spadł ze strony głównej https://www.wprost.pl/ , ale dobrze poczytać te informacje