Dumni z Polski, czyli jak wstaliśmy z kolan

Dumni z Polski, czyli jak wstaliśmy z kolan

Duma – ważna rzecz. Chodzi oczywiście o poczucie dumy, a nie izbę niższą rosyjskiego parlamentu. Odwoływanie się do narodowej dumy – ale też po prostu do dumy czy godności każdego Polaka z osobna – było jednym z najcenniejszych pomysłów obecnego obozu rządzącego. Polacy mieli dosyć „pedagogiki wstydu”, którą karmił ich establishment medialno-polityczny. Zatem hasło: „Polska wstała z kolan” nie odnosi się bynajmniej tylko do naszej polityki międzynarodowej, choć znalazłbym za tą tezą wiele mocnych argumentów, ale obrazuje również proces, który dokonał się i dokonuje wśród zwykłych Polaków w ostatnich pięciu latach. Przy czym dotyczy to choćby poczucia niższości wobec innych narodów wmawianego Polakom nie tylko w ostatnich trzech dekadach, co w całym okresie PRL.

Żeby było jasne, okres rządów obozu patriotycznego w naszym kraju, a więc ostatnich niespełna 60 miesięcy nie był wcale pierwszym momentem odrodzenia narodowego poczucia wartości. W jeszcze większym stopniu – choć nie w wymiarze stricte politycznym, jak teraz – był to czas wyboru Polaka na papieża i cały okres pontyfikatu Jana Pawła II. Dotyczyło to zresztą nie tylko Polaków w kraju, ale także tych na emigracji. Gdy polski papież pojechał w swoją trzecią w sumie, po Dominikanie i Meksyku oraz Polsce, pielgrzymkę – do USA, to nasi rodacy w USA witali go w koszulkach z napisem: „I’m proud to be Polish”. Gdy ostatnio mądrzy ludzi puścili w obieg koszulki z napisem „Dumni z Polski”, pomyślałem właśnie o polskiej „action” w Stanach Zjednoczonych sprzed ponad 30 laty (jesień 1979).

Duma vs. brak dumy. Godność – vs. brak godności. Obóz patriotyczny vs... No, właśnie. Kosmopolici? Targowica? Na pewno nie można, przed tym przestrzegam, mechanicznie odmawiać poczucia patriotyzmu przeciwnikom obecnej władzy, choć można się za głowę łapać, jak każda krytyka Polski z obcych ust, obcych mediów, obcego urzędu jest przez szereg osób tu, w kraju, odbierana jak suplement do Biblii.

Co zaś do dumy w wymiarze indywidualnym, to żydowska maksyma głosi,: „Dumny człowiek ma niewielu przyjaciół, nawet we własnym domu”. Cóż…

Ale tak w ogóle być dumnym z własnego kraju – dobra i słuszna rzecz. Ale jeszcze lepiej, gdy Twój kraj jest dumny z Ciebie. Jak stwierdził prezydent USA Abraham Lincoln: „To pięknie, gdy człowiek jest dumny ze swojego miasta, lecz jeszcze piękniej gdy miasto może być z niego dumne”. Otóż to…

Źródło: Wprost

Ostatnie wpisy

  • Wojna w Iranie, wojna o Iran2 mar 2026, 10:36Tydzień temu w tym miejscu pisałem, że atak USA to kwestia „godzin lub dni”. Tak też się stało. Nie jest to żadna niespodzianka. Natomiast bezpośrednie zaangażowanie militarne Izraela nie było oczywiste. Jedno jest dziś pewne: zaczęła się...
  • USA-Iran: wojna coraz bliżej23 lut 2026, 6:04Piszę te słowa w niedzielę po południu na godziny, najwyżej dni, przed spodziewanym przez zdecydowaną większość ekspertów i analityków atakiem Stanów Zjednoczonych Ameryki na Islamską Republikę Iranu. Rzecz jasna nie ma mowy o użyciu wojsk...
  • USA vs. UE na obszarze postsowieckim16 lut 2026, 5:52Fascynująca batalia geopolityczna rozgrywa się wokół Kaukazu Południowego. Spektakularnymi dowodami tego międzykontynentalnego starcia są lutowe wizyty szefa Rady Europejskiej Antonio Costy (były socjalistyczny premier Portugali), ale też...
  • Tak zaczęło się ukraińskie ludobójstwo Polaków na Kresach...9 lut 2026, 5:51Dziś, dokładnie 9 lutego, upływa 83. rocznica pierwszego masowego mordu na Polakach dokonanego przez ukraińskich szowinistów. Miało to miejsce we wsi Parośla, gmina Antonówka, powiat Sarny, w województwie wołyńskim. Ukraińcy zamordowali wówczas...
  • Polska w tzw. Radzie Pokoju i wysyp szaleńców2 lut 2026, 8:51Przy okazji zaproszenia Polski do tzw. Rady Pokoju przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Donalda Johna Trumpa nastąpił wysyp osobników, którzy albo objedli się szaleju, albo Pan Bóg odebrał im rozum (lub resztki rozumu), albo też urwali...