Od lat ten były komik gra na zmianę władzy w Budapeszcie. Tyle, że właśnie rzucił Viktorowi Orbanowi koło ratunkowe, którego szef rządu Madziarów bardzo potrzebował po 20 latach rządzenia, z czego 16 pod rząd (wyrównany rekord Helmuta Kohla i Angeli Merkel, jednak ci oboje nie mieli tej jednej kadencji wcześniejszej przerwanej oddaniem władzy na cztery lata, jak pięciokrotny premier naszych bratanków).
Żaden naród nie przepada, jak ktoś z zewnątrz atakuje jego przywódców – nawet tych nielubianych. Zełenski do tego stopnia popełnił dyplomatyczne faux pas, że nawet największy rywal Orbana – niegdyś zresztą członek FIDESZU i mąż czołowej działaczki tej partii, a obecny lider opozycyjnej TISZY – Peter Magyar, chcąc, nie chcąc, wziął szefa rządu w Budapeszcie w obronę.
Ba, zaapelował nawet do Brukseli, żeby dała prezydentowi Ukrainy po łapach. A Bruksela dała, bo nawet ona zrozumiała, że w swej głupocie głowa ukraińskiego państwa zwiększyła szansę na zwycięstwo znienawidzonemu przez euroestablishment Orbanowi.
Tymczasem wybory na Węgrzech są czymś ważniejszym i większym niż tylko elekcja nad pięknym, modrym Dunajem. Ale to też coś większego niż fundamentalne starcie między prawicą i lewica, patriotami i kosmopolitami. To także batalia między tymi, którzy z różnych powodów nie palą się do pomocy Kijowowi i nie są za szybkim jego akcesem do Unii Europejskiej oraz tymi, co chcą pomagać Ukrainie za wszelką cenę, nie bacząc na okoliczności. Węgry, podobnie jak Słowacja i Czechy, są w tej grupie. Czy pozostaną w niej po 12 kwietnia? O ile oczywiście wybory nie będą przełożone, bo i o tym się mówi od już około 2 tygodni...
Jeśli nawet w Budapeszcie nastąpi polityczna zmiana na ekipę prounijną i proukrainską, to tydzień później będą wybory w Bułgarii. A w Sofii niemal na pewno wygra formacja byłego prezydenta Rumena Radewa, który jest wyraźnie sceptyczny co do militarnej pomocy dla Ukrainy i jej rychłego wejścia do UE...
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.