Dobrze być przyjacielem Putina. Pozwoli zarobić na rurach dla Gazpromu

Dobrze być przyjacielem Putina. Pozwoli zarobić na rurach dla Gazpromu

Dodano:   /  Zmieniono: 
Znowu zrobiło się głośno o Gazpromie. Komisja Europejska wszczęła postępowanie antymonopolowe przeciw Gazpromowi, a unijny komisarz ds. handlu chce skarżyć Rosję do Światowej Organizacji Handlu w sprawie dostępu do rynku. Warto powrócić do nowej książki autora "Europy mafii" Jürgena Rotha - "Gazprom, niesamowite imperium. Jak jesteśmy oszukiwani jako konsumenci i jak szantażowane są państwa". Roth w jednym z rozdziałów opisuje jak można zostać miliarderem będąc przyjacielem Władmira Putina.
Jurgen Roth pisze: według prospektu Gazpromu rury na potrzeby obu nitek gazociągu Nord Stream zostały wyprodukowane przez firmę Europipe z Mülheim. Jednak część zamówienia przeszła przez dom handlowy Eurotube w Kaarst - chodzi dokładnie o 97.000 ton rur.

Dlaczego tak poważne przedsięwzięcie potrzebuje pośrednictwa raczej skromnego domu handlowego? Kto za tym stoi? Według rejestrów jest dwóch mniejszościowych udziałowców niemieckich związanych już z Rosją za czasów komunizmu. Jest też trzech udziałowców z Rosji, którzy mają 46 proc., a więc faktyczną większość akcji. Jednym z rosyjskich udziałowców jest Igor Szabalow (16,65 proc. akcji), przewodniczący Stowarzyszenia Rad Rosyjskich Producentów Rur, a wcześniej dyrektor generalny Gaztegedu, kontrolowanego przez Borysa Rotenberga, współwłaściciela Eurotube. Do wymienionego Stowarzyszenia należy m.in. jeden ze światowych liderów na rynku rur, ale to nie jego przedstawiciele prezesują zjednoczeniu, lecz były dyrektor generalny firmy Gaztaged.

Najważniejszymi właścicielami Eurotube są bracia Arkadij i Borys Rotenberg (obaj mają po 16,675 proc. akcji firmy), od lat 90. bliscy przyjaciele Putina z Sankt Petersburga. Arkadij był założycielem klubu judo, którego honorowym członkiem był Putin. Bracia są właścicielami Severny Morskoy Put Bank. Ponadto w latach 2000-2006 posiadali przedsiębiorstwo oficjalnie handlujące artykułami spożywczymi, w rzeczywistości gazem.

Krótko mówiąc, bracia Rotenberg mają niemal monopol na dostawy rur dla Gazpromu. W 2010 r. sprzedali ponad 1,5 mld ton rur wartości ok. 2.5 mld dolarów, co przyniosło im 266 mln zysku. Arkadij zaprzecza, że Putin im pomagał. Majątek każdego z braci jest wyceniany na 1,28 mld euro.

W październiku Federalna Agentura Antymonopolowa rozpoczęła dochodzenie przeciwko firmom braci Rotenberg na podstawie zarzutów o zmowę cenową i kartelową – w przetargach prawie zawsze wygrywały ich firmy. Zdaniem komentatorów, sprawa rozeszła się po kościach dzięki przyjaźni z Putinem.

Gdzie są w takim razie służby, którym powinno zależeć, by uciąć łeb hydrze? One kierują się własnymi interesami. W lutym 2003 niemiecki celnik w czasie losowej kontroli samochodów wjeżdżających ze Szwajcarii zatrzymał samochód, w którym w czasie szczegółowej kontroli znalazł korespondencję między znaną kancelarią prawną z Zurychu a Wiktorem Czernomyrdinem. Część znalezionych dokumentów stanowiła dokumentacja obiegu prania pieniędzy. Chodziło o dwucyfrowe sumy w miliardach dolarów amerykańskich. Najmniejsze sumy były dwucyfrowymi kwotami w milionach dolarów amerykańskich. Celnik skopiował dokumenty i wysłał kopię do Federalnego Urzędu Ścigania Przestępstw Celnych w Stuttgarcie – nie było żadnych konsekwencji.

Na podstawie książki
Jürgen Roth "Gazprom, niesamowite imperium. Jak jesteśmy oszukiwani jako konsumenci i jak szantażowane są państwa". (GAZPROM - das unheimliche Imperium, Westend 2012)

Więcej o Gazpromie: "Szantaż Putina na Westerplatte".

Ostatnie wpisy

  • Za aferę ukarać dziennikarzy?16 mar 2015Za aferę ukarać dziennikarzy? Prokuratura zamierza rozważyć, czy dziennikarzom, którzy ujawnili aferę taśmową, nie postawić zarzutów karnych – dowiedział się „Wprost”.
  • Sprawa taśm jest niebezpieczna dla państwa9 mar 2015W czerwcu 2014 r. ujawniliśmy we „Wprost” sześć nagrań, których dokonano w dwóch warszawskich restauracjach. W zeszłym tygodniu wyszło na jaw, że kilka tygodni temu Centralne Biuro Antykorupcyjne przekazało prokuraturze 11 kolejnych...
  • Prawdziwe milczenie owiec1 mar 2015Kiedy media piszą o molestujących księżach, wierzymy anonimowym źródłom. Wobec kolegi zachowujemy się inaczej – mówi nam Ewa Wanat, redaktorka naczelna Polskiego Radia "RdC”. Przeraziło ja milczenie mediów po pierwszym artykule "Ukryta...
  • Tę zmowę milczenia trzeba było przerwać23 lut 2015Środowisko dziennikarskie bardzo uważnie przygląda się Kościołowi, jak radzi sobie (lub nie) w ostatnich latach z seksualnymi skandalami. Teraz pora na dziennikarzy, by pokazali własną dojrzałość w tej trudnej materii” – pisze na...
  • Latkowski: Dlaczego piszemy o Durczoku?16 lut 2015Dlaczego zajęliśmy się sprawą Kamila Durczoka i jego zachowań? Nie interesuje nas, kto ma z kim romans, kto z kim sypia i czy przypina się do łóżka kajdankami. To prywatne sprawy. Jeśli jednak w grę wchodzą biały proszek i interwencje policji,...