MediaTory - Plebiscyt pełen wyzwań

MediaTory - Plebiscyt pełen wyzwań

fot. netPR.pl / Źródło: InfoWire.pl

Mamy zaszczyt zaprosić Państwa wielki - te słowa 25 listopada 2007 roku przywitały gości pierwszej w historii Gali MediaTorów, oficjalnie rozpoczynając przygodę studenckich nagród przyznawanych dziennikarzom w 9 kategoriach.  Na sukces tego Plebiscytu pracowało wiele osób nieraz dokonując rzeczy, które teoretycznie wydawały się niemożliwe. To oni sprawili, że w ciągu zaledwie kilku edycji  MediaTory stały się rozpoznawalną w całej Polsce marką.

Możesz zrobić wszystko, dopóki nie wiesz, że tego nie da się zrobić. - mówi Bartek, od początku zaangażowany w organizację Plebiscytu. To właśnie entuzjazm, bezkompromisowość, skupienie się na pracy i na jak najlepszym wykonywaniu zadań sprawiły, że dziennikarze, którzy przybyli na te pierwszą, historyczną już, Galę, byli pod wrażeniem jej przygotowania i profesjonalizmu studentów.   

W ciągu tych kilku lat, nie obyło się jednak bez napotykanych trudności i wpadek, poczynając od mandatów udzielonych studentom nieświadomie rozwieszającym plakaty promocyjne w niedozwolonych miejscach, poprzez rozbite po Gali statuetki, a kończąc na problemach technicznych. Monika, która przez pierwsze 3 lata Plebiscytu była Szefem Sceny, wspomina jak często obawiała się o niezapełnioną do ostatnich miejsc widownię. W trakcie pierwszej Gali, frekwencja przerosła wszelkie oczekiwania, wszystkie miejsca w Audytorium Maximum zostały zajęte, a wiele osób siedziało na schodach!   

Monika i Bartek, byli członkowie zespołu organizacyjnego, wspominają też niezwykle stresującą sytuację, kiedy w trakcie próby generalnej nie uruchomił się żaden z przygotowanych na 3. Galę filmów. Nie było już czasu przegrać ich na inne nośniki, dlatego studenci postanowili zaryzykować licząc, że wszystko jednak zadziała. Nerwy były ogromne ale udało się! Filmy zostały prawidłowo wyświetlone, a cała sytuacja przeszła do historii jako tzw. cud w Audimaxie.

Podczas organizacji tak dużej imprezy, zdarzają się również nieprzewidziane sytuacje, które wymagają nie tylko umiejętności szybkiego podejmowania decyzji,  ale również wprowadzania zmian w scenariuszu w dosłownie ostatniej chwili. Dzień przed 4. Galą okazało się, że laureat w kategorii AuTORytet Wojciech Mann, nie może przyjechać z powodu choroby. Organizatorzy MediaTorów obradowali wtedy  całą noc na specjalnie zwołanym spotkaniu kryzysowym. W końcu podjęto decyzję o przeprowadzeniu z dziennikarzem rozmowy za pomocą Skype, co było dość trudnym i ryzykownym przedsięwzięciem. I tym razem się udało! A widownia w Auditorium Maximum UJ była zachwycona kreatywnością studentów.  W trakcie tej samej Gali, do ostatniego momentu nie było wiadome również, czy pojawi się na niej laureatka AkumulaTORa Martyna Wojciechowska, która nagle się rozchorowała. Organizatorzy podjęli ryzykowną decyzję o przesunięciu tej kategorii na sam koniec Gali, by dziennikarce udało się dotrzeć na czas do Krakowa i wziąć udział w wydarzeniu.

Studenci podkreślają, że bardzo doceniają fakt, że dla samych dziennikarzy Gala jest niezwykłym wydarzeniem i cieszy się wśród nich coraz większym uznaniem. Jeden z zaproszonych gości wyczarterował nawet samolot, by dotrzeć z Warszawy do Krakowa. Wielu laureatów nie potrafi ukryć emocji, często widać wzruszenie i szczere reakcje. Organizatorzy wspominają Galę, na której Wojciech Tochman zastępował Hannę Krall, odebrając za nią statuetkę w kategorii AuTORytet. Siedząca wówczas na widowni Teresa Torańska spontanicznie zabrała głos i zadzwoniła do Hanny Krall, by mogła ona chociaż w taki sposób uczestniczyć w tym niezwykłym momencie.

Osoby organizujące MediaTory zaznaczają również, że Plebiscyt to inspirujące spotkania z niezwykłymi ludźmi. Dla osób wręczających statuetki podczas Gali, dużym przeżyciem jest rozmowa z laureatami na scenie, ale nie tylko - Bartek wspomina, jak pewnego razu przegadał z Andrzejem Stankiewiczem cały bankiet.

Plebiscyt dla organizatorów jest całą gamą nowych wyzwań. Wiele osób podkreśla, że to niezwykła okazja do zdobycia nowych, rozmaitych umiejętności - od dyplomatycznych po te wymagające nieco tężyzny fizycznej - Zosia, która w jednej z poprzednich edycji jako Szef Biura Nominowanych zajmowała się dziennikarzami w dniu Gali wspomina chwilę, w której musiała zmienić się w ochroniarza i odpierać  domagające się autografu tłumy. Również opieka nad samymi nominowanymi jest niezwykle wymagającym zadaniem. Studenci dokładają wszelkich starań, by zaproszeni przez nich dziennikarze wspominali ten dzień jak najlepiej.

Dla organizatorów, MediaTory to przede wszystkim prawdziwa przygoda, otwarcie się na ludzi i doświadczenia, nowe przyjaźnie, nauka cierpliwości i wytrwałości!

To właśnie dzięki temu zaangażowaniu i ogromnej pracy Plebiscyt zyskał tak wielki sukces!

MediaTory to Plebiscyt, w którym studenci dziennikarstwa z całej Polski wybierają dziennikarzy i ludzi mediów, których działalność w danym roku akademickim uznali za wzorową. To już druga edycja, w której udział biorą także uczelnie niepubliczne. Do udziału w Plebiscycie organizatorzy zapraszają każdą uczelnię w Polsce, na której dziennikarstwo funkcjonuje jako odrębny kierunek. W sumie do głosowania uprawnionych jest blisko 15 tysięcy studentów z 19 uczelni w Polsce. Organizatorami 7. edycji Plebiscytu są: Stowarzyszenie MediaTory, Koło Naukowe Studentów Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej UJ, a współorganizatorem Uniwersytet Jagielloński. Zwycięzców poznamy na uroczystej Gali Finałowej 7. grudnia w Auditorium Maximum UJ w Krakowie. Sponsorami Głównymi Plebiscytu są COMP Centrum Innowacji, Primo Corporate Advisory, Brand Trust Partners oraz Audioteka. Biuro prasowe wire-service udostępnia GRUPA 365NET, a narzędzia wspomagające monitoring mediów Instytut Monitorowania Mediów. 

Źródło: MEDIATORY

dostarczył:
netPR.pl

Czytaj także

 1
  • pan ciekawski IP
    pomyśleć ze przyszli dziennikarze krzewią takie piękne wartości. muszę wspomnieć o tym swoim córkom. studiują co prawda filologię polską, ale na pewno będą wiedziały co nieco.