Telekonferencja w full HD z własnego domu - jak to zrobić

Telekonferencja w full HD z własnego domu - jak to zrobić

Wideorozmowa w full HD
Wideorozmowa w full HD / Źródło: Fotolia / fizkes
Żyjemy we wspaniałych czasach. Jeszcze kilkanaście lat temu do powszechnego użytku wchodziły telefony komórkowe. Dziś jesteśmy świadkami kolejnego przełomu. Możemy nie tylko słyszeć, ale również widzieć rozmówcę i to w coraz wyższej rozdzielczości. Wszystko dzięki coraz łatwiej dostępnym technologiom i łączom światłowodowym, które wielokrotnie przyspieszyły przesyłanie danych w internecie.

Sposób, w jaki rozmawiamy, jest świetnym odzwierciedleniem dokonujących się zmian technologicznych. Gdy pod koniec lat 90. telefony komórkowe stawały się coraz powszechniejsze, wielu Polaków nadal było przywiązanych do telefonów stacjonarnych. Połączenia komórkowe były drogie, a spotkanie człowieka prowadzącego rozmowę podczas zakupów supermarkecie było ewenementem. Nie tylko ze względu na ceny, ale również z uwagi na zasięg sieci.

Obecnie standardem są już rozmowy przez internet i nie mówimy tu o pisaniu czy rozmowach głosowych przez Skype. Dzięki komunikatorom rozmowy wideo z kamerą stały się już standardem. Mamy do dyspozycji m.in. Messenger - komunikator Facebooka, wystarczy kliknąć w ikonkę kamery - możliwe są nawet rozmowy grupowe. Podobną funkcję ma również Gmail, czyli skrzynka pocztowa od Google'a. Opcję wideoczatu znajdziemy także w innej popularnej aplikacji - WhatsApp.

Tak naprawdę dziś nie musimy instalować konkretnych programów do telekonferencji, by móc ją prowadzić. A przypomnijmy sobie nieodległe czasy najpopularniejszego w Polsce komunikatora - Gadu-Gadu. Dekadę temu niemal każdy, kto korzystał wówczas z internetu, miał tam swoje konto. I choć funkcja wideorozmowy również się z czasem w aplikacji pojawiła, to jednak większość kojarzy popularne "GG" po prostu z czatem tekstowym. I nic dziwnego - ówczesna technologia nie pozwalała na prowadzenie rozmów w wysokiej jakości, z dobrym dźwiękiem, bez problemów technicznych. Niestety również obecnie jakość obrazu nadal często pozostawia wiele do życzenia. Co jakiś czas spotykamy się też z problemami takimi, jak zacinający się obraz czy opóźniony w stosunku do obrazu dźwięk. Szczególnie, jeśli nie mamy dostępu do dobrego łącza z internetem.

Dziś wideorozmowy są prostsze z jeszcze jednego powodu - wszędobylskich kamer. Rejestratory nagrywające w jakości Full HD znajdziemy w większości smartfonów - coraz więcej takich znajduje się przy ekranie, pozwalając nagrywać obraz w stylu "selfie". Nie musimy więc odwracać smartfonu, możemy patrzeć w wyświetlacz, a przy tym nagrywać naszą twarz. Wbudowane kamery znajdziemy też w laptopach czy tabletach.

Nie oznacza to jednak, że sprzęt dedykowany rozmowom wideo przechodzi do lamusa. Nie każdy posiada telefon wyposażony w porządną kamerkę. A poza tym wiele osób wciąż korzysta ze stacjonarnych komputerów albo zamierza wyświetlać obraz na telewizorach Smart TV. Dzięki temu, że najnowsze modele posiadają system operacyjny, można na nich instalować aplikacje. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, by na telewizorze uruchomić Facebooka czy Skype'a i w ten sposób rozmawiać ze znajomymi czy rodziną. Jest tylko jeden problem - oni muszą nas widzieć i słyszeć. Wciąż potrzebujemy więc kamerek internetowych z mikrofonami.

Modele dostępne na rynku pozwalające nagrywać w jakości Full HD różnią się od siebie m.in. wyglądem i sposobem montażu. Podczas zakupu warto zwrócić na to uwagę - niektóre kamerki internetowe są stojące, inne można przyczepić np. do monitora. Urządzenia są bezprzewodowe i przewodowe. Te pierwsze działają dzięki technologii Bluetooth i zapewniają większą wygodę oraz komfort użytkowania. Trzeba jednak pamiętać, że mogą występować problemy z zakłóceniem, co może wpłynąć na przebieg rozmowy. Istotną rzeczą jest liczba klatek na sekundę. Zależy nam na płynności, więc 30 klatek na sekundę to minimum. Im droższe modele, tym więcej funkcji posiadają. Kamery za niemal tysiąc złotych, współpracujące z nowymi telewizorami, mają np. wbudowany dzwonek - wówczas dzwonią nawet wtedy, gdy telewizor jest wyłączony. Działają więc na zasadzie telefonu. Ich przewagą jest też większa liczba mikrofonów, które niwelują szumy.

Wszystko zależy więc od naszych potrzeb i warunków. Jeżeli chcemy rozmawiać siedząc blisko ekranu, wówczas podstawowa kamerka internetowa za około 200 zł, pozwalająca nagrywać w Full HD, na pewno się sprawdzi. Jeśli jednak liczymy się z tym, że będziemy dalej od urządzenia rejestrującego, musimy zainwestować w sprzęt, który wyłapie dźwięki nawet z większej odległości.

Aby jednak widerozmowa przebiegła bez zakłóceń, potrzebujemy szybkiego internetu. Podkreśla to każdy twórca komunikatora. Występuje tu prosta zależność - im bardziej wydajne łącze mamy, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że obraz i dźwięk będą słabej jakości. Na pewno na komfortowe telekonferencje pozwoli światłowód, którego minimalna prędkość wysyłania wynosi do 10 Mb/s, a pobierania - do 100 Mb/s. Oba te parametry są ważne, bo przecież nie chodzi nam wyłącznie o to, by oglądać siedzących po drugiej stronie gości, ale także, aby oni mogli widzieć i słyszeć nas bez zakłóceń. Trzeba również pamiętać, że przy rozmowach grupowych, gdy do wideokonferencji dołącza większa liczba użytkowników, wysyła się i odbiera więcej danych.

Szybki i wydajny internet, jaki oferuje światłowód, niezbędny jest również do tego, by takie wideokonferencje nie blokowały dostępu do sieci innym domownikom. Np. Skype na swojej stronie zaleca, by w przypadku problemów z połączeniem, zamknąć wszelkie aplikacje do odtwarzania filmów i muzyki oraz zrezygnować na czas rozmowy z pobierania plików. Światłowód, którego maksymalna prędkość w ofercie Orange może osiągnąć do 600 Mb/s, sprawia, że nie trzeba rezygnować z innych czynności wykonywanych w sieci w czasie rozmowy. Można jednocześnie rozmawiać za pomocą wideo, grać w sieci lub oglądać nowy odcinek serialu. I nie będą występowały zakłócenia, o których mowa w przypadku użytkowników łącza o mniejszej przepustowości. Światłowód sprawia, że wideorozmowy w Full HD mogą stać się powszechne, wygodne i bezproblemowe.

 2
  • Mam nadzieję, że jakoś pilnują wszystkich informacji.
    •  
      Wszystko fanie tylko co z bezpieczeństwem danych i prywatnością? Wiele się ostatnio mówi o wyciekach czy handlu danymi np. ostatnia afera z Facebookiem. Do tego te programy są darmowe a to już stawia znak zapytania przy ich wiarygodności dot. zachowania prywatności czy szyfrowania. Bo niby z czego się utrzymują?