Najbardziej oczekiwane gry 2018 roku na Xboxa wciąż przed nami

Najbardziej oczekiwane gry 2018 roku na Xboxa wciąż przed nami

Kadr ze zwiastunu gry Gwint
Kadr ze zwiastunu gry Gwint / Źródło: YouTube
W połowie listopada prawie wszyscy robią już plany na Sylwestra i ferie zimowe po Nowym Roku. Tymczasem dla graczy zaczyna się dopiero najlepszy okres 2018 roku: najeżony premierami superprodukcji i zwiastujący świąteczną gorączkę zakupów. Zwłaszcza posiadacze Xboxów mają na co czekać. Przed zakupem gier warto zaopatrzyć się w dobre łącze. Największe gry zajmują nawet 90 GB.

Darksiders 3
To tylko kilka z zapowiadanych na listopad i grudzień premier. W kolejce czekają jeszcze Darksiders III, Read Dead Online, Jagged Alliance: Rage! czy... Farming Simulator 19. Wszystkie te gry już w dniu premiery będą do kupienia i ściągnięcia online w oficjalnym sklepie, który przeglądać możecie nie opuszczając menu konsoli (dokładną instrukcję opisaliśmy w tym artykule - link). Do ich pobrania niezbędne będzie szybkie (najlepiej światłowodowe) łącze. Jedna z najbardziej oczekiwanych gier, która miała swoją premierę tej jesieni - Red Dead Redemption 2 - zajmuje aż 90 GB. Gracze dysponujący łączem 10 Mb/s będą pobierali ją aż 20 godzin. Dla porównania światłowód w podstawowej wersji 100 Mb/s skróci czas pobierania do 2 godzin, a najszybsze łącze 1 Gb/s pozwala ściągnąć grę teoretycznie nawet w 12 minut. Wśród nowych gier trudno znaleźć takie, których pobranie przy powolnym łączu nie zajmowałoby połowy dnia. Np. Battlefield 5 ma objętość 40 GB, a Fallout 76 45 GB. Światłowód już w wersji 100 Mb/s pozwoli ściągnąć je w godzinę.

Just Cause 4
Mniej więcej w tym samym okresie na Xbox One wyląduje też Rico z Just Cause 4. Ci, którzy grali w poprzednie części, wiedzą, czego można się spodziewać. Jeszcze więcej demolki, jeszcze więcej latania, skakania i rozbijania się superszybkimi pojazdami. Twórcy z Avalanche Studios są tak pewni swego, że mówią wprost o trzymaniu się dotychczasowych założeń. Swoją filozofię streszczają w słowach: "jeszcze więcej tego samego". Do pokonania znów będą więc hordy wrogów, a za narzędzie zniszczenia posłuży nam jeszcze większy i jeszcze bardziej pomysłowy arsenał. A wszystko to w piękniejszej niż w poprzedniej części scenerii.

Gwint: Wiedźmińska gra karciana
Na początku grudnia w Xbox One pojawią się dwie produkcje od topowego polskiego studia CD Projekt RED. Gwint: Wiedźmińska gra karciana oraz Wojna Krwi: Wiedźmińskie opowieści pozwolą konsolowym graczom w pełni cieszyć się z możliwości kolekcjonerskiej karcianki znanej z gier Wiedźmin. W porównaniu jednak z uproszczoną wersją zaimplementowaną w trzech odsłonach najpopularniejszej polskiej gry w dziejach, w Gwincie gracze dostaną możliwość zmierzenia się z przeciwnikami z całego świata przy użyciu potężnych, nieznanych wcześniej kart. W Wojnie Krwi, oprócz mechaniki Gwinta, otrzymamy także kampanię fabularną oraz zagadki logiczne oparte na odpowiednim wykorzystaniu dostępnych kart.

Battlefield 5
Niedługo później, bo już 20 listopada, miała miejsce premiera najnowszej części innej znanej i lubianej przez graczy serii. Mowa tu o Battlefield, który w najnowszej odsłonie dorobił się już rzymskiej cyfry V. W Battlefield V znów będziemy mogli zmierzyć się z dużymi grupami przeciwników (do 64 graczy). Tym razem twórcy rzucą nas w realia II wojny światowej. Największą nowością będzie jednak tryb "battle royale", który od premiery PUBG i Fotnite nie wychodzi z mody. A skoro już o Fortnite mowa, trzeba wspomnieć o ogłoszonej niedawno opcji wprowadzającej możliwość podłączenia do Xboxa myszki i klawiatury, m.in. z myślą o tym właśnie tytule. Być może w dłuższej perspektywie to samo udogodnienie zostanie udostępnione także fanom Battlefielda.

Fallout 76
Rok 2018 w kwestii gier nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Dokładnie w momencie pisania tego tekstu swoją premierę na Xbox One miał Fallout 76 (14 listopada). Tysiącom graczy wychowanych na Falloucie 1 i 2 tytułu tego nie trzeba przedstawiać. Młodsi kojarzą pewnie lepiej część New Vegas z 2010 roku lub Fallouta 4 sprzed trzech lat. Najnowsza odsłona serii może jednak zaskoczyć zarówno jednych, jak i drugich. Po raz pierwszy bowiem twórcy z Bethesdy pozwolą nam na grę ze znajomymi online (dostępna będzie też opcja dla samotnego gracza). W tym postapokaliptycznym MMORPG nie spotkamy jednak tłumów, tylko nielicznych ocalałych.

Czytaj także

 0