Orange Love po dwóch latach. Oferta która zrewolucjonizowała rynek

Orange Love po dwóch latach. Oferta która zrewolucjonizowała rynek

Smartfony
Smartfony / Źródło: Unsplash / Tinh Khuong
Kiedy operator przedstawił w lutym 2017 swój pomysł na pakiet usług telekomunikacyjnych , można było podchodzić do niego sceptycznie. Minęły jednak dwa lata, a projekt Orange Love okazał się hitem i wciąż jest rozwijany. Teraz to najbardziej kompletna propozycja na rynku.

Na początek przypomnijmy może, czym Orange Love w ogóle był i co obiecano klientom w okolicach Walentynek dwa lata temu. Idea sprowadzała się do złożenia kompleksowej oferty, zapewniającej wszystkie usługi multimedialne w jednym pakiecie. Obecnie tego rodzaju pakiety cieszą się już dość dużą popularnością, ale początkowo taki ruch Orange mógł się wydać brawurowy. Firma kojarzona przede wszystkim jako operator sieci komórkowej, rzuciła rękawicę również konkurencji spoza swojej branży, proponując konsumentom jedną umowę w ramach której otrzymali abonament (komórkowy i stacjonarny), internet światłowodowy oraz telewizję. Wynik tej szarży okazał się całkiem niezły. Już po pół roku liczba osób decydujących się na uniwersalne usługi od Orange, wzrosła o 61 proc., a w chwili obecnej liczba abonentów wynosi już dużo ponad milion. Wniosek mógł być tylko jeden: Love jest tym czego wymaga współczesny klient. Ostatnio firma ruszyła z nową kampanią, co zachęca do sprawdzenia, jakie zmiany zaszły w ofercie.

To co dobre bez zmian

Najmniej zmieniło się oczywiście na płaszczyźnie usług telefonicznych, co nie jest dziwne.. Mamy więc nadal darmowe SMS-y i MMS-y bez ograniczeń, jak również, standardowo nielimitowane rozmowy na numery komórkowe i stacjonarne, tak w kraju jak i w roamingu UE. W pakiecie Ekstra i Premium otrzymamy również internet bez limitu transferu danych.

Nowością zasługującą na uwagę jest dodatek w formie telefonu Huawei Y6, na który mogą liczyć abonenci pakietu Love Extra oraz Love Premium. Smartfon nie jest co prawda flagowcem, ale jeśli nie planujemy wykorzystywać go do quasi-profesjonalnej fotografii i kręcenia filmów – powinien sprostać naszym oczekiwaniom. A jeśli jesteśmy przyzwyczajeni do topowych urządzeń, możemy zdecydować się na Samsunga Galaxy A9, z 50-procentowym rabatem.

Mądre Wi-Fi

Równie ciekawie prezentują się nowinki dotyczące internetu i telewizji. Infrastruktura światłowodowa została rozbudowana i dociera już do ponad 3,4 miliona klientów. I dobrze, ponieważ łącze o przepustowości 100 Mb/s jest w obecnych realiach czymś niemalże oczywistym. Podobnie jak router z opcją Smart Wi-Fi. A czym różni się „mądre” Wi-Fi od zwykłego? Modem FunBox 3.0 (dostępny w pakiecie Love) samodzielnie łączy się z komputerami, tabletami, komórkami, drukarkami i całą resztą, a następnie sprawdza czy dane urządzenie będzie się lepiej sprawdzać na paśmie o częstotliwości 2,4 GHz, czy może 5 GHz i wybiera najlepsze. Rzecz drobna, ale przy dużej ilości różnorodnego sprzętu bezprzewodowego w domu, jak najbardziej użyteczna.

Coś dla widza, coś dla kibica

Najważniejsze zostawiliśmy na koniec. Usługa telewizyjna od Orange przeszła długą drogę i dziś ma naprawdę sporo do zaoferowania. W początkach Love, klient mógł liczyć na 97 kanałów, w tym 33 w jakości High Definition. W tym momencie nawet w pakiecie standard otrzymujemy więcej, bo 104 kanały, w tym ponad połowę w HD. Natomiast w przypadku Extra i Premium dostajemy kolejno 168 lub 181 kanałów, w tym ponad setkę w wysokiej rozdzielczości. Dla fanów sportu i seriali szczególnie interesujący wydaje się ostatni z pakietów. Otrzymamy w nim m.in. dostęp co Canal+, Eleven Sports, HBO czy HBO GO. To wielka zaleta, bowiem w przypadku wielu innych dostawców, nierzadko musimy wybierać pomiędzy Canal+ a Eleven, co jest dramatem dla koneserów futbolu zmuszonych do rezygnacji albo z hiszpańskiej Primera División, albo z angielskiej Premier League. Pakiet Premium daje nam jedno i drugie, a na deser dokłada "Grę o Tron". Czego chcieć więcej od telewizji?

Ciekawy bonus stanowi Orange TV Go. W swoim zamyśle aplikacja pozwala na swobodny dostęp do treści telewizyjnych przez sieć. Zatem podobnie jak w przypadku Netflixa, jeśli mamy taką fanaberię, możemy oglądać filmy i seriale na laptopie, tablecie czy komórce.

Miłość wciąż w modzie

Trzeba przyznać, że rozwój telewizyjnego menu powinno pozwolić na trafienie z ofertą do nowej grupy klientów. Wcześniej podstawowy pakiet Orange Love pozostawał atrakcyjny przede wszystkim dla ludzi pragnących sensownego abonamentu telefonicznego i niezłego łącza internetowego, zadowalających się dość podstawowym zestawem kanałów tv. Obecną propozycję można uznać za kompletną. Szczególnie zadowoleni będą młodzi i wymagający, którzy za pomocą jednej umowy załatwią sprawę wszystkich niezbędnych multimediów.

Czytaj także

 0