Nie wiem, gdzie będę za rok - jak zaplanować karierę, jeśli nieustannie chcesz coś zmieniać

Nie wiem, gdzie będę za rok - jak zaplanować karierę, jeśli nieustannie chcesz coś zmieniać

Wycieczka, góry
Wycieczka, góry / Źródło: Unsplash / Chris Hayashi
Nie wiem, co chcę robić za pół roku, więc po co mi kredyt hipoteczny na połowę życia, albo stałe umowy i opłaty na dwa lata?

Nie lubimy zobowiązań

Nie lubisz planować każdego szczegółu z dużym wyprzedzeniem? Nie wiesz gdzie będziesz za tydzień, za miesiąc, a co dopiero za rok? Mam tak samo. Pracuję w większości zdalnie, dlatego latem wolę siedzieć z laptopem nad morzem. Kiedy już robi się chłodniej, wracam do miasta. Zaczynałem w Warszawie, ale jesienią chcę pomieszkać w Krakowie. Każdy rok chciałbym spędzić w innym mieście. Tak samo mam z pracą. Nie mam ochoty przywiązywać się do jednego stanowiska czy korporacji, szczególnie, że na rynku jest wiele ciekawych opcji. Najszybciej uczę się zmieniając pracę, lub lepiej – próbując sił w całkiem nowej branży. W końcu to, że dziś próbujesz swoich sił jako junior w niewielkim studiu developerskim, nie oznacza, że już niebawem nie zostaniesz doceniony i nie otrzymasz maila z intratną propozycją pracy gdzieś indziej.

Jeśli tak jak ja jesteś nowoczesną, ambitną i dynamiczną osobą, z całą pewnością stawiasz na pierwszym miejscu wolność i niezależność. Wybrałeś model życia bez zobowiązań, unikasz wiążących cię na dłużej umów. Zatem ani kredyt hipoteczny, ani żadna inna umowa zawierana na wiele lat nie wchodzą w grę. To tylko utrudnienie, przeszkadzające zawsze, gdy na horyzoncie pojawia się nagła życiowa zmiana.

Elastyczne rozwiązania szyte na miarę

Zamiast kredytu na 30 lat, wolisz wynająć tymczasowo mieszkanie lub pokój. Boisz się jednak, że taka sytuacja zmusi cię do podpisania co najmniej dwuletniej umowy na internet lub telefon? Możesz ją zastąpić jedną aplikacją. Orange Flex gwarantuje pełną swobodę i wolność. Nie wymaga podpisywania sterty formularzy, a wszystkie czynności możesz wykonać u siebie, nie wychodząc z domu. Wybierasz tylko odpowiadającą ci liczbę gigabajtów w pakiecie danych.

Załóżmy, że jesteś copywriterem lub tłumaczem i na ogół przesyłasz przez sieć niewielkie pod względem „wagi” pliki tekstowe. Wtedy wybierasz najniższy z planów. Jeśli jednak po jakimś czasie spróbujesz się przebranżowić i rozpocząć karierę fotografa, twoje wymagania dotyczące wysyłania i pobierania dużych plików, zdecydowanie wzrosną. Również to nie stanowi trudności. Paroma kliknięciami zmienisz swój plan, a transfer wzrośnie do pokaźnych 70 GB. Samodzielne modyfikowanie usługi bez utrudniających życie formalności to niesamowita dogodność oraz oszczędność czasu. Zamiast odwiedzania salonu i drobiazgowego wypełniania formularzy, możesz w pełni skupić na swoich obowiązkach i wykonywanej pracy.

Rozstania nie muszą boleć

Najistotniejszą zaletą Orange Flex jest przede wszystkim pozostawianie dużej swobody użytkownikowi usługi. Dla kogoś, kto stale znajduje się w ruchu i co chwilę zmienia miejsce pobytu, a do tego prowadzi równie zróżnicowaną i bogatą działalność, wymagającą ciągłego dostosowywania się do zmieniających się okoliczności – takie rozwiązanie wydaje się niezwykle atrakcyjne. Oprócz tego, że samo uruchomienie Flexa przebiega błyskawicznie – ponieważ wiąże się wyłącznie z kilkoma kliknięciami w smartfonie – zawieszenie lub odstąpienie od usługi także nie nastręcza trudności. Kiedy trafi ci się ciekawa oferta pracy za granicą, ale nie wiesz, czy będziesz chciał tam zostać, możesz w dowolnym momencie zawiesić usługę. Przebiega to równie szybko, jak instalacja Flexa. Nie ogranicza cię ani czas, ani miejsce, a przy tym nie wisi nad tobą groźba finansowych konsekwencji związanych z odstąpieniem od umowy. A gdy zdecydujesz, że jednak wracasz, twój stary numer będzie na ciebie czekał.

Czytaj także

 0