Po publikacji „Wprost” stowarzyszenie SENS zrezygnowało z dotacji resortu nauki

Po publikacji „Wprost” stowarzyszenie SENS zrezygnowało z dotacji resortu nauki

Jarosław Gowin
Jarosław Gowin / Źródło: Newspix.pl / Nikoff
Stowarzyszenie „SENS” zrezygnowało z dotacji resortu nauki uzyskanej w konkursie na wsparcie uniwersytetów trzeciego wieku. Jego władze chcą w ten sposób – jak napisano w oświadczeniu przesłanym do ministerstwa – „zapobiec wszystkim nieuzasadnionym spekulacjom”.

W lutym br. resort nauki ogłosił wyniki konkursu na projekty dotyczące uniwersytetów trzeciego wieku. Spośród zgłoszonych 49 wniosków wybrano 20. Zostały one dofinansowane kwotą łączną ok. 6 milionów złotych. Wśród wybranych podmiotów znalazło się Stowarzyszenie – Ekonomia Nauka Społeczeństwo "SENS". Otrzymało ono grant w wysokości blisko 237 tys. zł.

Sprawę dotacji nagłośnił w poniedziałek tygodnik „Wprost”, który ustalił, że we władzach Stowarzyszenia zasiadają osoby związane z partią Porozumienie, której prezesem jest wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. Poza tym, według autora artykułu – Marcina Dobskiego, stowarzyszenie nie spełniło jednego z wymogów formalnych konkursu.

Oświadczenie stowarzyszenia „SENS”

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW), poproszone przez PAP o komentarz ws. doniesień „Wprost”, udostępniło oświadczenie stowarzyszenia „SENS” adresowane do ministerstwa. W piśmie, datowanym na poniedziałek 9 kwietnia, prezes stowarzyszenia Krzysztof Kupiec i wiceprezes Aneta Bobowiec-Stachowicz stwierdzili, że kierowana przez nich organizacja zrezygnowała z umowy na realizację projektu. „Jednocześnie zapewniamy, że nigdy nie informowaliśmy Pana Wicepremiera, Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego Jarosława Gowina o składanym przez nas wniosku. Projekt został oceniony pozytywnie przez niezależnych ekspertów, zgodnie z prawem i procedurami” – napisali.

„Biorąc pod uwagę panującą atmosferę, chcemy rozwiać wszelkie wątpliwości oraz zapobiec wszystkim nieuzasadnionym spekulacjom. W związku z powyższym zdecydowaliśmy o rezygnacji z powyższego zadania” – napisali.

Publikacja „Wprost”

Jak podał „Wprost”, Krzysztof Kupiec od 13 stycznia 2016 r. jest asystentem społecznym posła Porozumienia Michała Cieślaka. Z kolei Aneta Bobowiec-Stachowicz jest zatrudniona przez Cieślaka od 15 stycznia 2016 r. Natomiast drugi wiceprezes stowarzyszenia Hubert Przybyszewski był pełnomocnikiem Polski Razem (poprzedniej partii Gowina – przyp. PAP) w powiecie kazimierskim, a później również delegatem podczas kongresu krajowego partii – ustalił tygodnik.

Według „Wprost” wymienione osoby wzięły udział w konwencji regionalnej partii Porozumienie, która odbyła się w Kielcach. Poza tym tygodnik zauważył, że wśród wymogów formalnych ubiegania się o grant nie było doświadczenie pracy z seniorami. „Jednak starając się o pieniądze trzeba było przedstawić swoje działania w tym zakresie z ostatnich dwóch lat” – napisano w artykule. Tymczasem, jak ustalili dziennikarze tygodnika, stowarzyszenie powstało 18 dni przed rozpisaniem konkursu.

Stanowisko MNiSW

We wtorek rzeczniczka MNiSW Katarzyna Zawada w przesłanej PAP informacji zaznaczyła, że wnioski składane w konkursach ogłaszanych w ramach programów MNiSW są oceniane przez zespoły składające się z zewnętrznych ekspertów – wyłącznie pod względem formalnym i merytorycznym, a nie pod kątem przynależności członków zgłaszających się podmiotów do jakichkolwiek organizacji politycznych.

Dodała, że w przypadku programu o nazwie „Wsparcie Uniwersytetów Trzeciego Wieku” wnioski oceniał zespół, w którego skład weszli wykładowcy akademiccy, prawnik współpracujący na co dzień z organizacjami pożytku publicznego, pracownik urzędu marszałkowskiego zajmujący się obsługą funduszy unijnych oraz wieloletnia członkini uniwersytetu trzeciego wieku. „Żadna z tych osób nie jest związana ani z partią, której Prezesem jest Jarosław Gowin, ani z innym ugrupowaniem koalicji rządzącej” – pokreśliła Zawada.

"Wniosek złożony przez stowarzyszenie wspomniane w artykule oceniono bardzo dobrze, dlatego został umieszczony wraz z dziewiętnastoma innymi na liście aplikacji rekomendowanych do finansowania. Nie mając żadnych podstaw, by sądzić, jakoby powołani eksperci wykonali swoją pracę nierzetelnie, Premier Jarosław Gowin zatwierdził przedstawioną listę" – wyjaśniła rzeczniczka.

We wtorek apel o zwrot dofinansowania otrzymanego przez stowarzyszenie „SENS” przesłali do partii Porozumienie przedstawiciele Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskiej – Aleksander Temkin i Piotr Drygas. W piśmie czytamy, że przyznaniu środków „towarzyszyło złamanie reguł konkursu”.

PAP – Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski

Czytaj także:
Zła passa Gowina

Czytaj także

 3
  •  
    Co to za eksperci? Skoro wymogiem formalnym, była dwuletnia praca z podopiecznymi, a sens powstał 18 dni, przed przyznaniem grantów. Tak to kolesie naciągają nasza wspólna kasę. Ci naciągacze, są ze wszystkich mafii, ukrytych pod szyldem "partia polityczna"!! Rzeczniczka ministerstwa, dalej wciska POLAKOM KIT!! Ma na "DOBRA ZMIANA" za idiotów??
    •  
      Co to za eksperci? Skoro wymogiem formalnym, była dwuletnia praca z podopiecznymi , a sens powstał 18 dni, przed przyznaniem grantów. Tak to kolesie naciągają nasza wspólna kasę. Ci naciągacze, są ze wszystkich mafii, ukrytych pod szyldem "partia polityczna"!!
      •  
        kant rodzi kant