Prezes ZNP po konwencji PiS w Gdańsku: Nie rokuje dobrze przyszłym rozmowom

Prezes ZNP po konwencji PiS w Gdańsku: Nie rokuje dobrze przyszłym rozmowom

Sławomir Broniarz
Sławomir Broniarz / Źródło: X-news
Podczas konwencji regionalnej Prawa i Sprawiedliwości w Gdańsku prezes Jarosław Kaczyński nie odniósł się do sytuacji nauczycieli. Według prezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego wystąpienie Kaczyńskiego nie rokuje dobrze poniedziałkowym rozmowom z rządem.

– Sens negocjacji jest zawsze, natomiast mam wrażenie, że tutaj następuje usztywnienie po stronie PiS. To niekoniecznie dobrze rokuje poniedziałkowym rozmowom – powiedział prezes ZNP, Sławomir Broniarz.- Jeżeli strona rządowa przyjdzie wyłącznie z całą tą frazeologią, że będziemy wolni i niezależni, ale z kręgu tych osób wyeliminujemy nauczycieli, którzy do wspólnego stołu nie zostaną doproszeni, bo ledwie wiążą koniec z końcem, to te negocjacje będą trudne, ale one jeszcze bardziej konsolidują nasze środowisko – dodał.

„Piątka Plus”

W sobotę w trakcie konwencji na Pomorzu prezes PiS zaprezentował „Piątkę Plus”, w której plus ma oznaczać wolność. Podczas konwencji regionalnej w Gdańsku Jarosław mówił wiele na temat wolności. – Wolność to szczególne pojęcie, którego treścią jest wartość, która leży w centrum kultury europejskiej wyrosłej z chrześcijaństwa, w centrum naszej kultury. To wartość, która określa sens naszej historii. Droga wolności, która idzie przez świat miała różne punkty kulminacyjne, jak ten, którym było powstanie Solidarności – ruchu ku wolności, z którego możemy być dumni. Wolność to prawo jednostki, grup społecznych do działania. To także wolność narodów. My Polacy wiemy, jak bardzo jest to ważne – mówił prezes PiS.

Jarosław Kaczyński podkreślił, że wolność powinna być także zapewniona w życiu codziennym, a człowiek, który żyje w biedzie i patrzy na biedę swojej rodziny, wolny nie jest. – Prawo w nowoczesnym państwie musi być jasne, przejrzyste i równe dla wszystkich. Ostatnio w PE zapadła decyzja, która godzi w wolność. PO nie tak dawno mówiła, że są temu przeciwni, a w istocie była za. PiS dokona tego typu implementacji, że wolność zostanie zachowana. Od dziś nie mówimy już o Nowej Piątce PiS, a o Nowej Piątce Plus, bo Plus to wolność – stwierdził Jarosław Kaczyński. – Polska pozostanie wyspą wolności, dzięki Polakom i Prawu i Sprawiedliwości – dodał polityk.

„Będziemy walczyć o wolność w internecie”

Przemówienie w Gdańsku wygłosił także Mateusz Morawiecki. – My opowiadamy się za prawdą i wolnością. Dla nas „solidarność” to nie tylko słowo, ale także wyznacznik polityki gospodarczej i europejskiej. Jesteśmy na dobrej drodze ku temu. Aby walczyć o interesy Polski w UE, musimy mieć dobrą reprezentację. Ludzie z Koalicji Europejskiej, którzy mają usta pełne frazesów o wolności, zagłosowali przeciwko wolności w internecie. Obiecuję wszystkim internautom, że będziemy walczyć o wolność w internecie, to dla nas niezbywalne prawo. Jesteśmy z Wami – zapewnił szef polskiego rządu.

– Europa wyrosła na wolności słowa. To właśnie doprowadziło nas do swobód, do demokracji. Wolność i równość w UE jest bardzo ważna. Jestem przekonany, że nasi europarlamentarzyści będą najlepszą reprezentacją Polski w Europie – podkreślił premier.

PiS zaprezentowało także listy na Pomorzu. Jedynką jest Anna Fotyga, drugie miejsce otrzymał wiceminister kultury Jarosław Sellin. Na kolejnym miejscu znalazł się Krzysztof Trawicki.

O co chodzi z ACTA 2?

Parlament Europejski w Strasburgu poparł we wtorek unijną dyrektywę o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym, tzw. ACTA 2, która zmienia zasady publikowania i monitorowania treści w internecie. Jak zwracają uwagę eksperci, nowe przepisy mają być wymierzone głównie w gigantów i monopolistów, taki jak Google, czy Facebook. Najważniejsza zmiana dotyczy odpowiedzialności portali internetowych za to, co publikują użytkownicy. Portale będą zobowiązane do stworzenia specjalnych mechanizmów filtrowania treści. Z kolei art. 11 projektu zakłada wprowadzenie tzw. podatku od linków. Oznacza to, że właściciel danego portalu mógłby zażądać opłaty za opublikowanie choćby najmniejszego fragmentu swojego tekstu bądź zdjęcia. W myśl nowych przepisów dzielenie się linkami czy memami będzie mogło być uznane za złamanie prawa autorskiego. Utrudnione może zostać również wyszukiwanie tekstów.

Czytaj także:
PiS będzie promował „piątkę Kaczyńskiego”. Kampania obejmie media

Czytaj także