Viola Kołakowska ostro o strajku nauczycieli. „Czy to nie jest aby skrajny egoizm?”

Viola Kołakowska ostro o strajku nauczycieli. „Czy to nie jest aby skrajny egoizm?”

Viola Kołakowska
Viola Kołakowska / Źródło: Newspix.pl / Aleksander Majdanski
Vila Kołakowska, aktorka i modelka, a prywatnie mama dwojga dzieci, ostro skomentowała strajk nauczycieli. „Czy ktoś pomyślał, że wszystko, co się teraz dzieje, jest kosztem naszych dzieci, które w tym momencie są totalnie pominięte?” – spytała na Instagramie.

Zdaniem modelki i stylistki, dla wielu osób strajk nauczycieli jest po prostu kolejną akcją, pod którą można się promować i pokazać, że ma się coś do powiedzenia na każdy temat. „Czasami mniej znaczy więcej, naprawdę, dobrze czasem pomilczeć... Jak ja słyszę, jak wypowiadają się na temat strajku nauczycieli osoby, które nie maja dzieci w szkole, to robi mi się słabo!” – pisze Viola Kołakowska.

Aktorka stwierdza, że oczywistym jest to, że nauczyciele - jak wszyscy ludzie - powinni godnie zarabiać. Zwraca przy tym uwagę na inny aspekt strajku.„Czy ktoś jednak pomyślał, że wszystko, co się teraz dzieje, jest kosztem naszych dzieci, które w tym momencie są totalnie pominięte. Nie maja zajęć, szkoły i obowiązku, który jest najważniejszym dla nich i każdego dnia staramy się im to przekazywać” – wylicza Kołakowska.

„Jaki więc dajemy przykład? Dlaczego teraz, w najważniejszym momencie roku szkolnego..? Czy to nie aby skrajny egoizm?” – pyta stylistka, dywagując na temat tego, co będzie, jeśli dzieci nie będą chodziły do szkoły np. przez miesiąc. „I co później?? Szybko, byle jak, byleby zdążyć ze sprawdzianami, kartkówkami i przerobieniem materiału...Ich nikt nie zapyta, czy dadzą radę, maja dać i koniec... Gdzie wiec aspekt powołania i edukowania dzieci przez nauczycieli...? Akurat teraz” – pisze aktorka.

„Jeszcze raz powtarzam – nauczyciele, lekarze powinni godnie zarabiać, by pomagać ludziom.To w końcu zawody z powołaniem, a nie zarabiając godnie, nie mogą tego robić. Jak zwykle wszystko odbywa się czyimś kosztem szkoda, ze tym razem to są dzieci i że ci, którzy nie powinni się na ten temat wypowiadać, robią pokazowa szopkę” – skwitowała Kołakowska.

Czytaj także:
Premier apeluje do nauczycieli, by zawiesili protest na Wielki Tydzień

Czytaj także

 10
  •  
    Nie ma pani pojecia o co chodzi. WIdzi pani jedynie swój nie wlasnych dzieci dobro. Pani dzieci beda w Polsce za 10 czy 20 lat. Pani nie widzi zadnej odpowiedzialnosci rzadu za edukacje i jest panie za biedna przyszłosci dla swoich dzieci. Jedynie nieumiejetnosc myslenia moze pania wytłumaczyc z moralnego uposledzenia. By wybierac biednna przyszłosc dla własnych dzieci bo teraz jest troche kłopotu. Zdumiewajace czyż nie?
    Jezeli pani tak "bardzo zalezy" na dobru swoich dzieci to czy uwaza pani ze zabawke teraz by nie plakało czy tez dobra edukacje by dzieci mogly patrzec z otuchą przyszlosc. Jest pani za zabawka teraz. A wiec przyszlosc dzieci pani nie obchodzi. A to tzw debilizm moralny - niska inteligencja moralna.
    Nauczyciele chca wyzszych pensji. Tyle ze sa tego konsekwencje na przyszlosc.
    Nie wiem czy potrafia pania przekonac te pdstawowe pytania:
    Gdy masz do wyboru prace za marne pieniadze i prace za dobre pienidze to ktora wybierzesz?
    Teraz poniewaz ta praca za dobre pienidze jest dobra wiec naturalne ze nie tylko ty ja chcesz ale wielu innych. No i pracodawca wybiera tych najlepszych. W ten sposob dobrzy i zdolni ida tam gdzie moga lepiej zarobić. Jets to jedna z podstaw kapitalizmu: kompetycja.
    Nigdy nie bedzie dobrej edukacji gdy nauczyciele beda mierni wynagradzano, gdy beda niedocenieni - tam w zdecydowanej wiekszosci beda ci co okazuja sie za slabi do dobrze platnej pracy. Tyle ze efekty będa widoczne za 10-20 lat, wtedy kiedy pani dzieci beda w pelni wyeksponowani do wymagan życia i prawdziwej kompetycji. No i wedlug panie oni powinni miec słaba edukacje. Czyż to nie jest zdumiewajace by maytka chciała tak dla własnych dzieci??
    •  
      ma Pani 100 racji....zabawne,że piewcy demokracji liberalnej z pierwszych stron gazet,polityków itp swoje dzieci zapisują do szkół gdzie nie jest tęczowo tylko bardzo konserwatywnie-przykładem szkoła Strumienie,mocno się zdziwiłam gdy zobaczyłam tam pewnych panów ...czyli dla biedoty liberalny chłam w państwowej szkole,dla reszty klasyczne wykształcenie i zasady...ale oczywiście gęby pełne dobrych rad i popieranie strajków przez wielkich panów-przecież bije to w zwykłego Kowalskiego!
      szanowna redakcjo-może mały przegląd szkół i przedszkoli do których uczęszczają pacholęta celebrytów popierających strajk?zerknijcie do przedszkola P. Rubika,do ASD i innych na Saskiej kępie,do amerykańskich i kanadyjskich szkół podstawowych w Warszawie..wiem to z własnego przykładu i hipokryzja tych cwaniaków jest dla mnie porażająca
      • dobry pszyklad , jak mószą się squurwic , by załapac sie na drógoplanowa rola
        • po nieudanej tzw ,, karierze '' czas pomysleć o korycie
          • kiepściutka łóżkowa komediantka grająca głownie role prostytutek.