W poniedziałek 9 marca w MEN odbyło się posiedzenie grupy roboczej ds. wynagrodzeń nauczycieli. Działa ona w ramach Zespołu ds. pragmatyki zawodowej nauczycieli. Spotkaniu przewodniczyła wiceminister edukacji narodowej Paulina Piechna-Więckiewicz. Udział w rozmowach wzięli przedstawiciele związków zawodowych oraz jednostek samorządu terytorialnego.
Związek Nauczycielstwa Polskiego poinformował, że w trakcie rozmów MEN zaproponowało wprowadzenie rekompensaty za dodatkowe godziny (nadliczbowe) wypracowane przez nauczycieli podczas wycieczek szkolnych. – Nauczyciel otrzymywałby pewną rekompensatę, czy ryczałt, jak to nazwano – w innej wysokości, jeśli wycieczka byłaby jednodniowa, a w innej, jeśli trwałaby dwa, czy trzy dni – powiedziała Urszula Woźniak.
MEN proponuje rekompensaty za godziny nadliczbowe nauczycieli podczas wycieczek. ZNP reaguje
– Niestety nie dowiedzieliśmy się, w jakiej wysokości byłaby ta rekompensata. Miałby to być jakiś procent od wynagrodzenia, ale MEN nie przedstawiło żadnej wysokości, ponieważ, jak usłyszeliśmy, trwają rozmowy z ministrem finansów – dodała wiceprezes Zarządu Głównego Związku Nauczycielstwa Polskiego. Strona społeczna do przedstawionych propozycji Ministerstwa Edukacji Narodowej ma się odnieść na piśmie w ciągu trzech tygodni, czyli do końca marca.
Prezes Okręgu Małopolskiego ZNP Arkadiusz Boroń zwrócił uwagę, że wszystkie propozycje MEN muszą być dokładnie i szczegółowo opracowane. – To, co dziś usłyszeliśmy, to były bardzo wstępne propozycje i mieliśmy do tych propozycji dużo uwag – zakończył. To oznacza, że kwestia godzin nadliczbowych jeszcze się przeciągnie. Przypomnijmy, że Sąd Najwyższy wydał uchwałę w tym zakresie pod koniec lutego 2025 r. Od tego czasu sprawa nie została rozwiązana.
Czytaj też:
Burza ws. wynagrodzeń nauczycieli. MEN musi podjąć kluczową decyzjęCzytaj też:
Głośny sondaż o problemach w edukacji. Tak zareagowała szefowa MEN
