Dyrektorzy czekają, szefowa MEN się kaja. „Jest mi niezmiernie przykro, że tak późno to się dzieje”

Dyrektorzy czekają, szefowa MEN się kaja. „Jest mi niezmiernie przykro, że tak późno to się dzieje”

Barbara Nowacka
Barbara Nowacka Źródło: X / MEN
Barbara Nowacka zasugerowała, że biskupi zaproponowali jej „odpuszczenie awantury wokół edukacji zdrowotnej w zamian za wolniejsze zmiany ws. lekcji religii”. Szefowa MEN podkreśliła, że „rząd nie prowadzi tego typu transakcji”.

Barbara Nowacka odniosła się do krytyki edukacji zdrowotnej przez Kościół. – Mnie zobowiązuje do dialogu z Kościołem rozmowa na temat dokładnie dotyczący, czyli lekcji religii. Natomiast kiedy półtora roku temu, prawie już dwa, biskupi byli w MEN, wyrazili swoje wątpliwości dotyczące edukacji zdrowotnej, sprawiło to wrażenie spotkania transakcyjnego, czyli mówili: „Odpuścimy awanturę wokół edukacji zdrowotnej, ale prosimy wolniej robić zmiany dotyczące religii” – zaznaczyła w RMF FM.

– Natomiast rząd nie prowadzi tego typu transakcji. Jedna lekcja religii jest, przyjęła się i nie ma żadnej burzy, a Kościół w ramach takiej drobnej zemsty urządził awanturę wokół edukacji zdrowotnej – kontynuowała minister edukacji narodowej. Nowacka odniosła się do głosów o „merytorycznej rozmowie i braku znajomości podstawy programowej”. Szefowa MEN przypomniała, że „ona w tej chwili powstaje i jest tworzona przez ekspertów”.

Szefowa MEN o edukacji zdrowotnej. Barbara Nowacka odpowiada Kościołowi

– Natomiast już się wypowiadają, że to jest sprzeczne z wartościami rodziny. Chciałabym zapytać, jakim w ogóle prawem ktoś mówi, że zdrowie psychiczne, czy higiena jest niezgodna z tradycyjnymi wartościami Polski? Jestem Polką. Higiena, zdrowie psychiczne, dobra dieta i ruch – to nasze tradycje narodowe – przekonywała Nowacka. Minister edukacji tłumaczyła, że do końca tego tygodnia resort zobaczy ostateczną wersję podstaw programowych.

Potem ruszą konsultacje społeczne i między ministerstwami. Szefowa MEN przyznała, że „jest pewne opóźnienie, szczególnie z perspektywy dyrektorów szkół”. – Jest mi niezmiernie przykro, że tak późno to się dzieje – ubolewała Nowacka. Minister edukacji narodowej wyjaśniała, że zwłoka wynika z weta Karola Nawrockiego. Nowacka podsumowała, że nie będzie problemów z nauczycielami do tego przedmiotu. Zakończyła, że z przedmiotu będzie stopień na świadectwie.

Czytaj też:
Wrócą obowiązkowe prace domowe? Stanowcza deklaracja MEN
Czytaj też:
Szefowa MEN o „obrzydliwych kłamstwach” byłego metropolity. „Przynosi wstyd Kościołowi”