Przecieki na maturze 2026. Wiceszefowa MEN grzmi: To jest zakazane

Przecieki na maturze 2026. Wiceszefowa MEN grzmi: To jest zakazane

Dodano: 
Barbara Nowacka i Katarzyna Lubnauer
Barbara Nowacka i Katarzyna Lubnauer Źródło: gov.pl/web/edukacja
Katarzyna Lubnauer odniosła się do przecieków, które pojawiły się w trakcie matury z języka polskiego. Wiceszefowa MEN zapowiedziała też, że przyszłości będzie musiał zmienić się system przeprowadzania egzaminów.

W poniedziałek 4 maja zaczęły się matury, a na pierwszy ogień poszedł egzamin pisemny na poziomie podstawowym z języka polskiego. Krótko po jego rozpoczęciu w sieci zaczęły krążyć zdjęcia arkuszy. Barbara Nowacka poinformowała, że rozmawiała z szefem Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, który przekazał, że „rozważa zawiadomienie do prokuratury”.

Przecieki na maturze 2026. Wiceszefowa MEN zabrała głos

Do sprawy odniosła się też Katarzyna Lubnauer. Wiceszefowa Ministerstwa Edukacji Narodowej podkreśliła, że maturzyści nie mogą na sale, w których jest przeprowadzany egzamin, wnosić telefonów komórkowych.

– Przypomnę, że w tym roku maturę zdaje ponad 350 tys. uczniów. I zawsze wśród nich zdarzają się osoby, które nie przychodzą po to, żeby zdać egzamin maturalny, tylko po to, żeby zobaczyć, jak wygląda, ponieważ skończyli jakiś tam etap. Przypomnę też, że np. bardzo często ci, którzy skończyli technikum, już mają zawód, w tym znaczeniu, że mają uprawnienia, tytuł technika. Natomiast do matury podchodzą, ale nie każdy chce ją zdać – stwierdziła na antenie RMF FM.

– My od dłuższego czasu, na szczęście, nie mamy wycieku przed egzaminami. Czyli to, co się pojawia, to pojawia się w momencie, kiedy uczniowie już siedzą, piszą prace. W związku z tym, tego nie wolno robić i to jest zakazane, ale to już nie wytwarza takiej szkody, jak kiedyś, kiedy zdarzało się, że były wycieki przed egzaminami – oceniła Katarzyna Lubnauer.

Rewolucyjna zmiana w polskich szkołach? „Centra egzaminacyjne”

Wiceszefowa MEN stwierdziła także, że w przyszłości będzie musiał zmienić się sam system przeprowadzania egzaminów. – Myślę, że to jest na razie pieśń przyszłości, ale będą musiały być centra egzaminacyjne, w których nie ma dostępu do internetu, w których uczniowie piszą w bardzo kontrolowanych warunkach – stwierdziła Lubnauer.

Czytaj też:
Maturzyści na rozdrożu, gromy na system edukacji. „Szkoła nie przygotowuje do niczego”
Czytaj też:
NA ŻYWO: Matura 2026. W drugim dniu uczniowie zmierzą się z matematyką