Padł rekord poboru prądu. Głównym winowajcą upały. Czy grozi nam blackout?

Padł rekord poboru prądu. Głównym winowajcą upały. Czy grozi nam blackout?

Prąd
Prąd / Źródło: Unsplash / Matthew Henry
Polskie Sieci Elektroenergetyczne poinformowały, że 11 czerwca padł nowy rekord poboru mocy elektrycznej. W porannym szczycie Polacy zużyli ponad 23,7 MW energii.

Polskie Sieci Elektroenergetyczne podały, że 11 czerwca padł nowy rekord ilości zużytej energii elektrycznej. 23718 MW, które odnotowano wczoraj, to wynik wyższy o 38 MW od najwyższego do tej pory, zużycia z 20 sierpnia 2018 roku. Dziś, 12 czerwca, o godzinie 14:19 PSE podało, że dziś padł kolejny rekord poboru prądu. Precyzyjne wyniki zużycia energii operator ma podać jutro.

„11 czerwca 2019 r. o godz. 13:30 wystąpiło rekordowe zapotrzebowanie na moc elektryczną w szczycie rannym okresu letniego – 23 718 MW – o 38 MW więcej niż poprzedni rekord z 2.08.2018 r”. – czytamy we wpisie na koncie twitterowym PSE.

Rezerwa wystarczająca

Polskie Sieci Elektroenergetyczne uspokoiły jednak, że sieć działa stabilnie i nie ma problemów bilansowych.

„Krajowy System Elektroenergetyczny pracuje stabilnie, nie ma problemów bilansowych, a rezerwa mocy dostępna dla operatora jest wystarczająca”. – uspokaja PSE.

Obawy pojawiły się po doświadczeniach z 2015 roku, kiedy to, ze względu na niskie poziomy wód i falę upałów, część elektrowni musiała ograniczyć produkcję. Wprowadzono wtedy 20. stopień zasilania, co pomogło w zapobiegnięciu blackoutu. Na razie sytuacje ratuje fakt, że polskimi rzekami, jeszcze niedawno, przechodziła fala powodziowa, więc ich poziom jest wystarczający. Może się to zmienić, jeśli fala upałów będzie się utrzymywać.

Źródło: Polskie Sieci Elektroenergetyczne

Czytaj także

 0