Ćmy zaatakowały Stade de France! Zawinili organizatorzy?

Ćmy zaatakowały Stade de France! Zawinili organizatorzy?

Dodano:   /  Zmieniono: 6
Stade de France
Stade de France / Źródło: Newspix.pl / Dave Winter
Wydawało się, że finał Euro 2016 od strony organizacyjnej dopięty jest na ostatni guzik. Pojawił się jednak ogromy z problem.. z owadami. Na Stade de France było tysiące ciem.

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędzia Mark Clattenburg wyszedł na murawę ze swoimi asystentami, aby sprawdzić działanie technologii goal-line. Pojawił się jednak inny problem. Arbitrzy byli atakowani przez tysiące ciem. Owady utrudniały pracę także ekspertom telewizyjnym, którzy pracowali przy murawie. 

twitter

Co wywołało inwazję ciem? W mediach społecznościowych zauważono, że organizatorzy zostawili na noc włączone reflektory, co przyciągnęło owady na stadion. Przed rozpoczęciem finału Euro 2016 za pomocą mioteł próbowano usuwać owady m.in. z band reklamowych.

twitter

Ćmy mogli zauważyć także ci, którzy oglądali mecz w telewizji. Co chwilę przed kamerami przelatywały kolejne owady, a na własnej skórze o obecności niechcianych gości na Stade de France przekonał się m.in. Cristiano Ronaldo. Portugalczyk na początku pierwszej połowy został sfaulowany. Padł na murawę, a wtedy na jego głowie usiadła wielka ćma. 

twitter

Czytaj też:
Ronaldo, Pazdan i ćmy. Wysyp memów po finale Euro 2016
Czytaj też:
Portugalia mistrzem Europy! Zadecydował gol w dogrywce

Źródło: Twitter, Sport.pl, Wprost.pl
 6

Czytaj także