Pierwszy dzień Euro U-21 za nami. Prezydent Duda oglądał mecz Polaków w Lublinie

Pierwszy dzień Euro U-21 za nami. Prezydent Duda oglądał mecz Polaków w Lublinie

Za nami pierwszy dzień Euro U-21 2017. Na początek w Kielcach Szwedzi podzielili się punktami z Anglią. Dla polskich kibiców najważniejszy był jednak mecz w Lublinie, gdzie Biało-Czerwoni podejmowali Słowację. Niestety, zespół Marcina Dorny w meczu otwarcia przegrał 1:2.

Galeria:
Euro U-21: Polska - Słowacja

Przed spotkaniem Polska - Słowacja, w Kielcach odbył się pierwszy mecz w grupie A, w którym Szwedzi zmierzyli się z Anglią. Starcie grupowych rywali reprezentacji Polski zakończyło się bezbramkowym remisem. W zespole Hakana Ericsona najbardziej znany polskim kibicom jest urodzony w Malmö Pawel Cibicki, który ma zarówno obywatelstwo szwedzkie, jak i polskie. 23-latek zagrał nawet dwa mecze w biało-czerwonych barwach, ale w sierpniu 2016 r. zdecydował się na reprezentowanie Szwecji.

Mecz w Kielcach, który zgromadził prawie 12 tys. kibiców lepiej rozpoczęli Anglicy, którzy po 10 minutach spotkania mieli już kilka rzutów rożnych. Szwedzi nastawili się na grę z kontry, ale najlepszą okazję w pierwszej połowie miała właśnie ekipa ze Skandynawii. W 27. minucie Cibicki najpierw ograł dwóch zawodników, potem wymienił podanie z Simonem Tibblingiem, a na końcu posłał piłkę minimalnie za wysoko. Chwilę później nieźle z dystansu uderzył Jacob Murphy, jednak strzał był niecelny. Na koniec pierwszych 45 minut Tammy Abraham próbował pokonać bramkarza uderzeniem z przewrotki, ale bez skutku.

Zmarnowali rzut karny

Znacznie więcej działo się po przerwie. Sytuacja na boisku zmieniała się bardzo szybko, a dobre okazje mieli zarówno Szwedzi, jak i Anglicy. W 57. minucie świetnym strzałem popisał się Cibicki, piłka trafiła jednak w poprzeczkę. W 65. minucie Szwedzi znowu stanęli przed szansą, ale Carlos Strandberg trafił tylko w boczną siatkę. Na murawie oglądaliśmy sporo walki, jednak piłkarze obu reprezentacji mieli mnóstwo problemów z wykańczaniem akcji. Dopiero w 71. minucie byliśmy świadkami pierwszego celnego strzału. W 80. minucie szczęście uśmiechnęło się do Szwedów. W szesnastce faulowany był Linus Wahlqvist i sędzia podyktował rzut karny. Sam poszkodowany ustawił piłkę na jedenastym metrze, ale jego uderzenie obronił Jordan Pickford. W samej końcówce meczu z dystansu próbował jeszcze Cibicki, ale uderzył za wysoko. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie.

Cudowny sen zamienił się w koszmar

Mecz otwarcia Euro U-21 na Arenie Lublin był głównym punktem programu pierwszego dnia rozgrywanego w Polsce turnieju. Na trybunach w Lublinie zasiadł m.in. prezydent Andrzej Duda i prezes PZPN Zbigniew Boniek.

W sumie na stadionie pojawiło się prawie 15 tys. widzów. Wszystko zaczęło się fantastycznie, Polacy już kilkadziesiąt sekund po pierwszym gwizdku trafili do siatki rywali. Wynik otworzył Patryk Lipski. Później jednak gra Biało-Czerwonych wyglądała słabo, a Słowacy dużo lepiej prezentowali się w ofensywie. Porażka 1:2 z naszymi sąsiadami z południa oznacza, że zespół trenera Marcina Dorny po pierwszej serii spotkań w grupie A znalazł się na ostatnim miejscu w tabeli.

Czytaj także:
Euro U-21: Wymarzony początek zamienił się w koszmar. Polacy przegrali ze Słowacją

Czytaj także

 0