Kontrowersyjne słowa reprezentanta Polski. „Gramy tak, jak trenujemy”

Kontrowersyjne słowa reprezentanta Polski. „Gramy tak, jak trenujemy”

Krystian Bielik
Krystian Bielik / Źródło: Newspix.pl / LUKASZ GROCHALA/CYFRASPORT
Polska przegrała ze Słowacją w pierwszym meczu Euro U-21 na Arenie Lublin. Po spotkaniu nie zabrakło gorzkich słów. Największym echem odbiła się wypowiedź Krystiana Bielika, który stwierdził, że w sobotnim spotkaniu „zabrakło nam jaj”.

Mecz otwarcia Euro U-21 na Arenie Lublin był głównym punktem programu pierwszego dnia rozgrywanego w Polsce turnieju. Na trybunach w Lublinie zasiadł m.in. prezydent Andrzej Duda i prezes PZPN Zbigniew Boniek.

Czytaj także:
Pierwszy dzień Euro U-21 za nami. Prezydent Duda oglądał mecz Polaków w Lublinie

W sumie na stadionie pojawiło się prawie 15 tys. widzów. Wszystko zaczęło się fantastycznie, Polacy już kilkadziesiąt sekund po pierwszym gwizdku trafili do siatki rywali. Wynik otworzył Patryk Lipski. Później jednak gra Biało-Czerwonych wyglądała słabo, a Słowacy dużo lepiej prezentowali się w ofensywie. Porażka 1:2 z naszymi sąsiadami z południa oznacza, że zespół trenera Marcina Dorny po pierwszej serii spotkań w grupie A znalazł się na ostatnim miejscu w tabeli.

Czytaj także:
Euro U-21: Wymarzony początek zamienił się w koszmar. Polacy przegrali ze Słowacją

„Zabrakło nam jaj”

Po meczu przyszedł czas na pierwsze komentarze Biało-Czerwonych. O tym, czego zabrakło w starciu ze Słowacją wypowiedział się Krystian Bielik, który cały mecz spędził na ławce rezerwowych. – Zdecydowania, pazerności, chęci zwycięstwa – wymieniał 19-latek. –Dostajemy bramkę na 2:1 i było tak, jakbyśmy wymienili butlę z tlenem, od razu każdy chce grać. Dlaczego budzimy się dopiero po stracie bramki? – dodał. 

Bielik zdecydował się również skrytykować treningi reprezentacji do lat 21. – Najgorsze jest to, że moim zdaniem my gramy tak, jak trenujemy. Te treningi nie były na najlepszym poziomie. Mamy łatwe rozegranie bez przeciwnika, słabe tempo i to samo jest później w meczu – oznajmił w rozmowie z dziennikarzami.

– Trzeba do następnego meczu podejść z takim jajem. Teraz trochę zabrakło nam jaj. Mam nadzieję, że wyjdziemy na Szwecję i pokażemy, że mamy jaja, zagramy na wysokim poziomie i zgarniemy trzy punkty – podkreślił Bielik.

Reprezentacja Polski ze Szwecją zmierzy się 19 czerwca o 20:45 w Lublinie.

Czytaj także

 1
  •  
    Kontrę już mamy..., a jak brzmi wersja? Znów zmiękczacie Pochlastek swego ogórasa, publicznie. Czy to aby nie ekshibicjonizm Pochlastek?. Hę?!

    Czytaj także