Przepis na Gretę

Przepis na Gretę

Dodano:   /  Zmieniono: 
Greta Gerwig
Greta Gerwig / Źródło: Alberto E. Rodriguez;
Ma 33 lata i opinię Allena w spódnicy. Rzeczywiście, modelowa bohaterka Grety Gerwig jest w pewnym stopniu spokrewniona z allenowskim neurotykiem. Apetyt na życie czyni z niej jednak postać odrębną – niepoprawną optymistkę, która ciągle szuka swego miejsca. Oto przepis na Gretę.

Mieszkanka metropolii

Greta Gerwig to zwierzę miejskie. Wychowywała się w Sacramento w Kalifornii, lecz idealnie wtapia się w nowojorski pejzaż. Tam obecnie mieszka, stamtąd pochodzą też czasem grane przez nią postaci. Jedna z nich, Brooke aka Mistress America, to esencja wielkomiejskości. Bohaterka filmu Noah Baumbacha jest młoda i przebojowa, ma mnóstwo planów i słomiany zapał. Jej dyletancka postawa dobrze oddaje ducha Nowego Jorku – miasta miliona możliwości, które często okazują się ślepymi uliczkami. „Brooke żyje swoim wyimaginowanym sukcesem, a ty wiesz, że go nie osiągnie. Jej problem polega na tym, że nie ma żadnych wyróżniających ją umiejętności. Przetrwała dziesięć lat dzięki kombinacji urody, wdzięku i ulicznej mądrości, a teraz dobiega do momentu, kiedy ta taktyka przestaje działać. Znam wielu takich ludzi. To się wydarza cały czas” – komentuje Gerwig („The Guardian”).

Głos pokolenia

Sukces filmu „Frances Ha” – najgłośniejszego tytułu w karierach zarówno Grety Gerwig, jak i reżysera Noah Baumbacha – polega na wykreowaniu bohaterki, z którą identyfikować się może niejeden trzydziestolatek. Frances powoli dobiega tego wieku, lecz mentalnie zatrzymała się w liceum. Ma na siebie milion pomysłów i poczucie nieograniczonego czasu do ich realizacji („Podbijemy świat. Ty będziesz potentatem wydawniczym, ja słynną tancerką nowoczesną”). Kiedy jej przyjaciółka i kompanka zabaw postanawia porzucić ten beztroski styl życia na rzecz małżeństwa, do dziewczyny dociera bolesna prawda: czas skończyć z fantazjami i zmierzyć siły na zamiary. Proces, przez który przechodzi ta dorosła-niedorosła bohaterka, znany jest również Brooke z „Mistress America” czy Loli z „Lola Versus”. 29-letnia Lola, którą narzeczony zostawia prawie przed ołtarzem, dodatkowo zmagać się musi ze stereotypem, wedle którego kobieta może zaznać szczęścia tylko w związku.

Trochę Greta

W bohaterkach granych przez Gretę nietrudno dostrzec rysy samej aktorki. Zacznijmy od Frances Ha – tancerki nowoczesnej o ambicjach przewyższających talent. Gerwig do dwunastego roku planowała karierę baletnicy, jednak okazało się, że nie jest dostatecznie filigranowa (jako dorosła osoba mierzy 175 cm wzrostu). Dołączyła do zespołu tańczącego hip-hop, lecz i tam nie odniosła dużych sukcesów. Ostatecznie wylądowała na nowojorskim Barnard College, gdzie studiowała literaturę angielską i filozofię, a tym samym szkoliła się do pracy dramaturga (koniec końców podmieniła teatr na kino, lecz dziś ma na swym koncie współpracę przy trzech scenariuszach filmowych: „Noce i weekendy”, „Frances Ha”, „Mistress America”). Studentką literatury jest także tytułowa bohaterka „Loli Versus”, zawody związane ze sztuką wykonują Maggie z „Planu Maggie” oraz  Pegeen z „Upokorzenia”. W postawach kobiet odgrywanych przez Gerwig wyczuwa się też pewną niezależność właściwą aktorce. Choć od roku 2011 związana jest z Noah Baumbachem, to w wywiadach podkreśla, że sukces zawdzięcza tyko sobie: „Nie chcę, żeby zabrzmiało to źle, ale wszystko to, co robię z Noah, zrobiłabym również sama. Umiem znaleźć odpowiednie drzwi i szeroko je otworzyć. Jestem szczęściarą, że znalazłam współpracownika i pokrewną duszę. Ale nie potrzebuję mężczyzny, dałabym sobie radę w pojedynkę” („The Guardian”).

Kobieta postępowa

Skoro o niezależności mowa, warto przyjrzeć się Maggie z filmu Rebeki Miller. Czy można być zbyt doskonałą panią domu i matką? W „Planie Maggie” rozsądek tytułowej bohaterki skontrastowany jest z życiową nieporadnością jej męża i jego byłej żony. Dziewczyna jest na tyle świadoma własnych potrzeb, że dokonuje samodzielnej inseminacji; wie także, że sztucznie podtrzymywane małżeństwo bywa dla dziecka gorsze niż brak jednego z rodziców. Tolerancja, w tym przypadku dla różnych modeli rodziny, często definiuje postaci grane przez Gerwig. Weźmy Pegeen z „Upokorzenia” – lesbijkę, która pozostaje w przyjaznych stosunkach ze swoją byłą dziewczyną, transseksualistką. Kobiety z repertuaru tej aktorki mają z reguły frywolny stosunek do seksu, nie boją się aborcji (dokonuje jej Florence z „Greenberg”). Decydują o sobie, o swoim losie i odznaczają się silniejszymi charakterami niż otaczający je mężczyźni, nawet ci o wiele starsi (Maggie i John z „Planu Maggie”, Peegen i Simon z „Upokorzenia”, Florence i Roger z „Greenberg”).

Hipsterka

Trochę hipsterka, trochę dziwaczka, trochę urocza fajtłapa… Trudno podsumować aurę Gerwig jednym słowem. Aktorka przekazuje swoim bohaterkom ładunek pozytywnej energii i mnóstwo wdzięku. Te dziewczyny nie podążają za tłumem. Florence, pomoc domowa u państwa Greenbergów, wdaje się w romans z bratem swego szefa głównie dla jego inności. Fakt, że ten wyszedł ze szpitala psychiatrycznego, szczerze ją fascynuje. Jeszcze bardziej wyobcowana jest Dawn Wiener z „Wiener-dog” Todda Solondza. Mimo dobrych chęci relacje międzyludzkie są dla tej młodej kobiety tajemnicą, dlatego dobrze czuje się tylko w towarzystwie kradzionego jamnika (tytułowego psa-parówki), pewnego nieszczęśliwego ćpuna oraz jego brata z zespołem Downa. Nawet gdy Gerwig wciela się w typ „dziewczyny z sąsiedztwa” („Lola Versus”), wyposaża swą bohaterkę w charyzmę i urok osobisty tak silny, że widz wybacza jej każdą wpadkę.

W programie tegorocznego festiwalu w Toronto znalazła się „Jackie” Pablo Larraína, w której Greta Gerwig zagrała rzeczniczkę prasową Kennedych. Rola w tym (ciepło przyjętym) filmie nie tylko przyniesie aktorce większy rozgłos, ale prawdopodobnie uwolni ją też od utartego emploi. Na to po cichu liczę.


Przegląd filmów z Gretą Gerwig odbędzie się w dniach 6–9 października 2016 roku podczas Festiwalu Krytyków Sztuki Filmowej Kamera Akcja. W przeglądzie zobaczymy: „Plan Maggie” (reż. Rebecca Miller), „Mistress America” (reż. Noah Baumbach), „Lola Versus” (reż. Daryl Wein), „Greenberg” (reż. Noah Baumbach) i „Eden” (reż. Mia Hansen-Løve). Karnety za 50 i 25 zł można zamawiać przez stronę kameraakcja.com.pl.

Czytaj także

 0

Czytaj także