Morgan Freeman: Nie molestowałem kobiet. To były komplementy i żarty

Morgan Freeman: Nie molestowałem kobiet. To były komplementy i żarty

Morgan Freeman
Morgan Freeman
Aktor Morgan Freeman wydał oświadczenie, w którym odnosi się do oskarżeń o molestowanie seksualne. Zaznacza, że formułował „żartobliwe komplementy”, jednak nigdy nie dopuścił się przemocy seksualnej.

"Wszystkie ofiary napaści i molestowania zasługują na wysłuchanie. Powinniśmy ich słuchać. Ale nie należy stawiać znaku równości pomiędzy przerażającymi przypadkami napaści na tle seksualnym, a niestosownymi komplementami czy humorem" – zaznacza aktor. Jak pisze, stara się zawsze dbać o to, aby osoby, z którymi się styka czuły się w jego towarzystwie swobodnie i miały poczucie, iż są doceniane. "Często próbowałem żartować z kobietami i komplementować je w sposób, który uważałem za beztroski i humorystyczny" – dodał.

Freeman zaznaczył, że nie stwarzał nikomu niebezpiecznych warunków pracy, nie molestował kobiet i nie oferował zatrudnienia czy awansu za seks. "Jakiekolwiek sugestie, że to robiłem, są kompletnie fałszywe" – podkreślił.

CNN dotarł w sumie do 16 osób, które potwierdziły, że Morgan Freeman dopuścił się niewłaściwych zachowań względem kobiet: osiem z nich to poszkodowane, a pozostała ósemka to świadkowie tych zdarzeń.

Czytaj także:
Osiem kobiet oskarżyło Morgana Freemana o molestowanie seksualne

Czytaj także

 1
  • W czym problem powiedziec zartownisiowi zeby sobie w prostate wsadzil swoje zarty?
    Jesli sobie czegos nie życzymy to mowimy, a wtedy nie musimy sie czuc "molestowane".
    No ale moze nikt tym idiotkom nie powiedzial ze moga zaprotestoqac ?

    Czytaj także