Trump znów wykorzystuje motywy z „Gry o tron”. Tym razem chodzi o mur

Trump znów wykorzystuje motywy z „Gry o tron”. Tym razem chodzi o mur

„The Wall is Coming” – plakat z takim podpisem pojawił się na Instagramie prezydenta USA Donalda Trumpa. W ten sposób polityk promuje budowę bariery, odgradzającej Stany Zjednoczone od Meksyku.

Memy i motywy związane z „Grą o tron” i hasłem „Winter is coming” trudno uznać za oryginalne na początku 2019 roku. Szczególnie jednak w tym wypadku nie ma mowy o błyskotliwym wykorzystaniu pomysłu z książek i serialu o krainie Westeros. Przecież niemal identycznego mema Trump użył na początku listopada, czyli przed dwoma miesiącami. Wówczas odnosił się do sankcji, którymi straszył władze Iranu.

Tym razem Donald Trump zapowiada nadejście muru. Chodzi oczywiście o barierę, mającą odgrodzić Stany Zjednoczone od Meksyku i nadciągających z Ameryki Środkowej i Południowej imigrantów. – Potrzebujemy ochrony dla naszego kraju – przekazał prezydent podczas konferencji w Białym Domu. – Ludzie z naszego kraju tego chcą. Nigdy nie otrzymałem tyle wsparcia, co w ciągu ostatniego tygodnia w sprawie ochrony granicy, muru. Nigdy nie miałem tylu telefonów, listów i tweetów i tego wszystkiego. Nigdy nie miałem takiego wsparcia – przekonywał polityk. W tej sprawie musi jeszcze przekonać Kongres, od którego zależy ewentualne sfinansowanie tej inwestycji.

Jaka będzie reakcja HBO?

Już w listopadzie, gdy Trump w swojej grafice użył czcionki typowej dla popularnego serialu, stacja HBO zwróciła mu uwagę. Na oficjalnym profilu HBO na Twitterze podkreślono, że spółka nie była informowana o panach wykorzystaniu symboliki z „Gry o Tron”. Stacja zasugerowała, że jest to nadużycie cudzego znaku towarowego.

„Gra o tron”

„Gra o Tron” to amerykański serial fantasy stworzony przez Davida Benioffa i D. B. Weissa. Cykl powstał na podstawie „Pieśni lodu i ognia” autorstwa amerykańskiego pisarza George'a R. R. Martina. Produkcja emitowana jest od 2011 roku. Widzowie ósmego sezonu serii doczekają się sześciu odcinków. Na ekranie pojawią się m.in. eter Dinklage, Nikolaj Coster-Waldau, Lena Headey, Emilia Clarke, Kit Harington, Maisie Williams i Sophie Turner.

Czytaj także:
Debiutancki album Britney Spears ma 20 lat, „Simpsonowie” kończą 30. Te rocznice mogą sprawić, że poczujecie się naprawdę starzy

Czytaj także

 0