Nakręcił film o 10-latkach mordujących 2-latka. „Gdybym miał zrobić go ponownie, byłby taki sam”

Nakręcił film o 10-latkach mordujących 2-latka. „Gdybym miał zrobić go ponownie, byłby taki sam”

Plakat filmu "Detainment"
Plakat filmu "Detainment" / Źródło: IMDb/Twelve Media
Reżyser krótkometrażowego „Detainment”, pomimo licznych apeli ze strony rodziny zamordowanego Jamesa Bulgera, nie zamierza wycofywać swojego dzieła z oscarowego konkursu. Co więcej, w najnowszym wywiadzie Vincent Lambe broni filmu w jego obecnym kształcie.

– Film powstał w słusznym celu i myślę, że jest uprawnionym wkładem w dyskusję dla ludzi, którzy chcą widzieć w charakterystyce tych dzieci coś więcej niż tylko ucieleśnienie zła i potworność – mówił Vincent Lambe. – Naprawdę myślę, że ten film jest ważny i wycofanie go z konkursu byłoby zaprzeczeniem całej motywacji, która stała za jego stworzeniem – dodawał.

– Jeśli miałbym robić ten film raz jeszcze, zrobiłbym go dokładnie w ten sam sposób. Wielu ludzi, którzy już go widzieli, twierdzi, że był on dla nich ważny jako dzieło sztuki – zapewniał Lambe. Reżyser zwrócił też uwagę, że duża część krytyki jest nieprawdziwa. Jako przykład podaje oskarżenie o to, iż film zawiera sceny przemocy.

„Detainment” z szansą na Oscara

Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej zignorowała petycję podpisaną przez 90 tys. osób i nie uwzględniła apeli rodziny zamordowanego w 1993 roku Jamesa Bulgera. Krótkometrażowy film „Detainment” doczekał się nominacji do Oscara.

Nie umiem wyrazić, jak bardzo jestem zniesmaczona i zasmucona faktem, że ten tak zwany film w ogóle powstał i teraz doczekał się nominacji do Oscara” – napisała Denise Fergus w oświadczeniu. „Jedna rzecz, to zrobienie takiego filmu bez kontaktowania się czy zgody od rodziny Jamesa. Druga to kazanie dzieciom odtwarzać ostatnie godziny życia Jamesa tuż przed tym, jak został brutalnie zamordowany i zmuszanie mnie i mojej rodziny do przeżywania tego po raz kolejny!” – podkreślała.

„Po tym wszystkim co powiedziałam na temat tego tak zwanego filmu i po tym jak prosiłam, by został usunięty, jest nominacja do Oscara. To wszystko pomimo ponad 90 tys. osób podpisanych pod petycją, które zostały przez Akademię zignorowane, tak samo jak moje uczucia” – pisała dalej. „Jestem w tym momencie wściekła i smutna” – oświadczyła.

„Detainment”

Krótkometrażowy film „Detainment” opowiada o głośnej historii 1993 roku – zabójstwie Jamesa Bulgera. 2-letni chłopiec z miasta Bootle koło Liverpoolu został porwany przez dwóch 10-letnich uczniów, którzy pod nieuwagę matki zabrali go z supermarketu. Po wspólnym przejściu blisko ośmiu kilometrów, starsi chłopcy zaczęli torturować 2-latka na torach kolejowych, wykorzystali go seksualnie, a później zabili. Jego ciało odnaleziono dopiero dwa dni później. Do skazania sprawców posłużyły nagrania z kamer monitoringu.

Matka Jamesa Bulgera od początku tego roku domagała się usunięcia „Detainment” z listy oscarowych kandydatów. – Moim zdaniem reżyser próbuje zbudować swoją karierę. Fakt, że robi to na czyjejś żałobie jest nie do pojęcia i nie do zniesienia – komentowała w ITV Denise Fergus. Z kolei ojciec ofiary zarzucał filmowi, że do sprawców odnosi się on z „sympatią”. – Nigdy nie zostałem tak bardzo obrażony przez coś, co pokazuje tak mało współczucia dla Jamesa i jego rodziny – powiedział Ralph Bulger na łamach „Daily Mirror”.

Młodociani mordercy

Skazani w tej sprawie Jon Venables i Robert Thompson na wolność wyszli w 2001 roku. By móc funkcjonować na wolności, zmienili tożsamość. W listopadzie 2017 roku brytyjskie media poinformowały o znalezieniu w komputerze Venablesa materiałów z pornografią dziecięcą i scenami przemocy. Dorosły już mężczyzna wrócił za kraty – znów pod zmienionym nazwiskiem, by uniknąć linczu ze strony współwięźniów. Trafił do pojedynczej, monitorowanej celi.

Oscary 2019

Gala rozdania Oscarów 2019 odbędzie się w nocy z niedzieli (24 lutego) na poniedziałek (25 lutego) i będzie emitowana przez amerykańską stację ABC. Relację na żywo z przyznania nagród Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej będziemy prowadzić dla Państwa w serwisie Wprost.pl.

Czytaj także

 3
  • Paradoksalnie, ale wraz z postępami cywilizacji kultura parszywieje - a kino wiedzie w tym prym.
    • Promowanie takich filmów to jeden z elementów większej lewackiej akcji - deprecjonowania ludzkiego życia.
      • Dla mnie takie filmy, jak najbardziej filmy pana Tarantino, promują gwałt i przemoc.