Nie żyje Kim Ki-duk. 59-letni reżyser zmarł z powodu powikłań po COVID-19

Nie żyje Kim Ki-duk. 59-letni reżyser zmarł z powodu powikłań po COVID-19

Kim Ki-duk
Kim Ki-duk / Źródło: Newspix.pl / Clemens Niehaus/Future Image/WENN.com
Kim Ki-duk – południowokoreański reżyser, nagradzany na wielu międzynarodowych festiwalach, zmarł w wieku 59 lat. Powodem były powikłania po COVID-19. Informację o śmierci jako pierwsza zamieściła „Gazeta Wyborcza”, powołując się na Witalija Manskiego, dyrektora festiwalu ArtDocFest w Rydze.

„Gazeta Wyborcza” podaje, że koreański reżyser przebywał w ostatnich tygodniach na Łotwie, ponieważ poszukiwał tam nieruchomości do kupienia. Od kilku dni nie pojawiał się jednak na umówionych spotkaniach. Jak się okazało, w piątek 11 grudnia nad ranem, 59-letni Kim Ki-duk zmarł w szpitalu z powodu powikłań po COVID-19 – czytamy.

Kim był Kim Ki-duk?

Gazeta przypomina również sylwetkę słynnego reżysera. Był on bowiem jednym z najbardziej rozpoznawalnych azjatyckich filmowców. Jego debiut reżyserski przypada na 1996 rok, kiedy to ukazał się film „Krokodyl”. Pierwszy międzynarodowy sukces to z kolei rok 2000 i film „Wyspa”, którym debiutował na festiwalu w Wenecji.

Sporą sławę Kim Ki-duk zyskał dzięki filmowi „Wiosna, lato, jesień, zima... i wiosna” z 2003 r., w którym opowiedział o życiu buddyjskich mnichów. Utwór ten był nominowany do Europejskiej Nagrody Filmowej jako najlepszy zagraniczny film roku. Łącznie, nakręcił on ponad 20 filmów. Wśród najbardziej nagradzanych znalazły się „Samarytanka”, „Pusty dom” i „Pieta”.

Onet przypomina z kolei ciążące na reżyserze zarzuty o napaść seksualną. Prokuratura nałożyła na niego grzywnę, jednak inne zarzuty, z powodu braku dowodów, zostały wycofane. Na temat jego domniemanych zachowań powstał także raport. Twórców dokumentu i aktorkę, obwiniającą go o napaść, reżyser pozwał, zarzucają im zniesławienie. Proces ten jednak przegrał jesienią 2020 roku.

Czytaj też:
Nie żyje Barbara Windsor. Aktorka miała 83 lata

Źródło: Gazeta Wyborcza, Onet

Czytaj także