Kto będzie nowym Jamesem Bondem? Jest dwóch faworytów

Kto będzie nowym Jamesem Bondem? Jest dwóch faworytów

Kadr z filmu „Nie czas umierać”
Kadr z filmu „Nie czas umierać” / Źródło: Metro-Goldwyn-Mayer (MGM)
Już 3 kwietnia będzie miał premierę film „No Time To Die” (Nie czas umierać), czyli ostatni występ Daniela Craiga w roli agenta 007. Kto go zastąpi?

Fani serii filmów o losach agenta Jamesa Bonda przyzwyczaili się już, że co kilka lat, główną rolę gra inny aktor. 007 przez lata kojarzony był głównie z twarzami Seana Connery'ego, Rogera Moore'a, Pierce'a Brosnana, a od przeszło 15 lat z Danielem Craigiem. „Nie czas umierać”, który wchodzi na ekrany polskich kin 3 kwietnia, będzie jednak jego ostatnim występem w tej roli.

Galeria:
„Nie czas umierać” (2020)

Nowy James Bond

Tak znane role i informacje o ostatnich występie w serii zawsze budzą ogromne emocje wśród fanów kina. Firmy bukmacherskie postanowiły to wykorzystać i uruchomiły możliwość obstawiania, kto zastąpił Daniela Craiga w roli agenta Jej Królewskiej Mości. Fani mają już swoich faworytów.

Według przewidywań firmy Unibet największe szanse na kultową rolę mają Richard Madden, znany z seriali „Gra o Tron” oraz „Bodyguard” lub Tom Hiddleston, czyli marvelowski Loki. Bukmacher daje obu z nich po 29 proc. szans.

Zaraz za nimi znów remis. Na drugim miejscu bukmacher plasuje Idrisa Elbę oraz Jamesa Nortona. Obaj mają po 17 proc. szans. Sukcesywnie spadają jednocześnie szanse Damiana Lewisa. Znany m.in. z serialu „Homeland” Brytyjczyk, który jeszcze niedawno przewodził stawce, ma obecnie zaledwie 3 proc. szans na wcielenie się w rolę Jamesa Bonda.

Ciekawostką w zestawieniu jest obecność dwóch amerykańskich aktorów. W rankingu znajdziemy bowiem m.in. Amerykanina Justina Hartleya (ok. 10 proc. szans, czy też Kanadyjczyka Ryana Goslinga (ok. 4 proc. szans).

„Nie czas umierać”

„No Time to Die” ma być ostatnią produkcją z Danielem Craigiem w roli Jamesa Bonda. Reżyserem kolejnego obrazu o przygodach agenta 007 jest wspomniany Cary Fukunaga („Detektyw” 1 sezon, „To”, „Jane Eyre”, „Ucieczka z piekła”). Z kolei autorami scenariusza są Neil Purvis, Robert Wade I, Scott Z. Burns i Phoebe Waller-Bridge. Za zdjęcia odpowiadał Linus Sandgren. Film kręcony był w Norwegii i we Włoszech, a także w studiu Pinewood w Londynie.

W nowym Bondzie zobaczymy gwiazdy znane nam z poprzednich części, czyli: Daniela Craiga, Christopha Waltza, Ralpha Fiennesa, Naomie Harris, Léę Seydoux, Bena Whishawa, Jeffrey'a Wrighta i Rory'ego Kinneara. W nowych rolach zobaczymy takich aktorów jak: Dali Bensallah, Billy Magnussen, Rami Malek, Lashana Lynch, Ana de Armas i David Dencik. Rami Malek ma zagrać w filmie czarny charakter. Główną piosenkę do filmu zaśpiewa Billie Eilish.

Czytaj także:
Chiny. Premiera „Nie czas umierać” odwołana z powodu koronawirusa

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / Unibet

Czytaj także

 2
  • Jeszcze nieco ponad miesiąc i ruszę do sali kinowej na moim zdaniem w kategorii filmów akcji, najlepszą pozycję tego roku. Mowa oczywiście o najnowszym bondzie, łącznie już 25 części. Z pewnością jubileuszowa cześć zaskoczy widzów pozytywnie.
    •  
      uważam, że teraz rolę Bonda powinien odegrać jakiś transwestyta albo zoofil te środowiska nie mogą być pomijane, tematyka filmu tez powinna się zmienić, film powinien się skupić na walce z homofobią i pokazać walkę o zalegalizowanie np. zoofilii, będzie hit hahahahahahahahaha