Węgry pod pręgierzem agencji ratingowych

Węgry pod pręgierzem agencji ratingowych

Agencje ratingowe uzasadniają swoje posunięcia nieprzywidywalnością działań węgierskiego rządu Thinkstock
Moody’s i Standard & Poor’s już obniżyły wiarygodność kredytową Węgier do poziomu „śmieciowego”. Wczoraj taki zamiar oznajmiła węgierskiemu rządowi agencja Fitch
Po środowym komunikacie S&P o obniżeniu ratingu Węgier z BBB- do BB+ z perspektywą negatywną (czyli z założeniem, że ocena może zostać jeszcze bardziej obniżona), rentowność rocznych obligacji węgierskich wzrosła do najwyższego poziomu od dwóch i pół roku. Wczoraj sprzedano roczne papiery za 30 mld forintów (ok. 128 mln dol.), lecz było to o 10 mld forintów mniej niż oferowano, i przy oprocentowaniu aż 7,9 proc. 10-letnie papiery na rynku wtórnym mają już rentowność powyżej 9 proc.

Była to druga 'przecena' wiarygodności Węgier przez S&P w tym miesiącu. Moody’s już 24 listopada dał im Ba1, czyli najwyższy poziom 'śmieciowy'. U Fitcha kraj ma obecnie najniższą kategorię inwestycyjną. O tym, że Fitch poinformował wczoraj rząd w Budapeszcie o zamiarze ścięcia ratingu poinformowała agencja Bloomberg.

Ostatnie swoje posunięcia agencje uzasadniają m.in. nieprzewidywalnością działań węgierskiego rządu, a także samego premiera Orbána, który jest w konflikcie z bankiem centralnym i próbuje ograniczyć jego niezależność. Dziś w parlamencie ma się odbyć głosowanie nowej ustawy o banku centralnym, forsowanej przez premiera.

>> Czy Europa pójdzie w ślady Węgier? ? felieton Mateusza Szczurka, głównego ekonomisty ING Financial Markets CEE publikujemy w dziale 'Co się wydarzy' dzisiejszego newslettera.

Czytaj także

 0