Grzegorz Zięba, analityk KBC Securities: Rynek myśli tylko o obligacjach

Grzegorz Zięba, analityk KBC Securities: Rynek myśli tylko o obligacjach

Grzegorz Zięba, analityk KBC Securities Archiwum
Rynek finansowy ma coś z neofity, bo jak inaczej nazwać wzbierające co jakiś czas nadmierne zainteresowanie jakimś tematem? Obecnie takim tematem są obligacje krajów strefy euro. Nie ma dnia, byśmy na czołówkach gazet nie czytali o przeprowadzonych lub zapowiadanych przetargach lub aukcjach zamiany obligacji.
Dochowując tradycji, należy wspomnieć o wczorajszej aukcji w Hiszpanii (udanej). Oczywiście jest to istotny temat, bo kształtujący nastroje, jednak nie należy przesadzać. Najważniejsze z punktu widzenia rynku obligacji (i kształtowania się nastroju rynkowego) będą marzec i kwiecień i aukcje włoskiego długu w tym okresie. Jeśli Italii uda się dokonać zmiany starego długu na nowy, na dodatek po niewygórowanych cenach, problem długu zniknie na dłuższy czas (tak jak zapomniano na rynku o wielu tematach, które miały swoje 5 minut w przeszłości).

Wróćmy jednak do bieżących wydarzeń. Choć wczorajsza sesja na warszawskiej giełdzie wypadła pozytywnie, należy zwrócić uwagę, że odpowiada za to w głównej mierze KGHM (szczególnie jest to zauważalne po obrotach ? połowa wczorajszego handlu skoncentrowana była tylko na tej jednej spółce). I jeszcze jedna łyżka dziegciu ? wzrost jest efektem zmiany systemu wyliczania podatku. Niby resort finansów zmniejszył stawkę, ale KGHM i tak będzie musiał zapłacić w tym roku ok. 1,8 mld zł podatku od kopalin. Nadal to polityka decyduje o nastrojach na rynku, zarówno w Polsce, jak i w Europie.

Z publikowanych dzisiaj danych warto zwrócić uwagę na produkcję przemysłową w Chinach (ich publikacja planowana była na godziny nocne naszego czasu, zanim newsletter trafił do Państwa skrzynek pocztowych). Oczekuje się dalszego spadku tego wskaźnika (Chiny to dziś jedna wielka fabryka produkująca na potrzeby całego świata i wielkość tej produkcji uzależniona jest od światowej koniunktury). Trzeba popatrzeć również na inflację w Polsce (oczekuje się spadku rocznej inflacji z 4,80 proc. do 4,65 proc.). Jednak dane te nie powinny mieć istotnego wpływu na wydarzenia na rynku, gdyż obecna uwaga inwestorów podąża od jednego przetargu obligacji do drugiego. Jeśli na kolejnej aukcji długu rentowność obligacji jest mniejsza niż na poprzedniej, to mamy wzrosty, jeśli rentowność jest większa lub zgłaszany jest niewielki popyt, to mamy spadki. I w ten sposób rynek aukcji długu wyznacza nastroje na rynkach akcyjnych.

Czytaj także

 0