Grecki kryzys trafił rykoszetem w Cypr

Grecki kryzys trafił rykoszetem w Cypr

Już w styczniu ze względu na zaangażowanie cypryjskich banków w grecki dług jako pierwsza obniżyła wiarygodność kredytową Cypru do poziomu śmieciowego agencja Standard & Poor’s. 123RF
Cypryjskie banki zadrżały w posadach po akcji oddłużania Grecji. Tak przynajmniej twierdzi agencja Moody’s, która wczoraj obniżyła z tego powodu rating Cypru do poziomu śmieciowego.
Marfin Popular, jeden z największych banków tego kraju, posiadał przed restrukturyzacją greckiego długu aż 3 mld euro w greckich bonach skarbowych ? podał Reuters. Teraz do końca czerwca musi zwiększyć swój kapitał o 1,35 mld euro. Rekordowe straty poniosła też druga z największych instytucji finansowych Bank of Cyprus. Moody’s ocenia, że cypryjski rząd będzie musiał dokapitalizować banki kwotą, która odpowiada wartości co najmniej 20 proc. PKB. Gdzie Cypryjczycy mają znaleźć 3,4 mld euro, tego Moody’s już nie podaje.  

Już w styczniu ze względu na zaangażowanie cypryjskich banków w grecki dług jako pierwsza obniżyła wiarygodność kredytową Cypru do poziomu śmieciowego agencja Standard & Poor’s. Według trzeciej z największych agencji, Fitch, Cypr jest tylko o jeden stopień od degradacji do tego poziomu. Rentowność 10-letnich bonów skarbowych państwa sięgnęła wczoraj 13 proc. Rząd jest więc właściwie odcięty od możliwości pożyczania na rynkach, a gospodarka jest formalnie w recesji od 2009 r. W zeszłym roku Cypr zaciągnął w Rosji pożyczkę o wartości 2,5 mld euro na pokrycie bieżących potrzeb.

W dłuższej perspektywie rząd liczy na dochody z wydobycia gazu ziemnego, którego pokłady szacowane na 140?230 mld m³ zostały odkryte w zeszłym roku na Morzu Śródziemnym u wybrzeży wyspy.

Czytaj także

 0