Nowe życie fabryki Norblina

Nowe życie fabryki Norblina

To druga koncepcja dla projektu o nazwie ArtNorblin. Według pierwszej na terenie fabryki oprócz biur i powierzchni handlowej miały powstać też mieszkania. Materiały prasowe
Dawne warszawskie zakłady Norblina mają być przywrócone do życia jako nowoczesny biurowiec, centrum handlowe oraz muzeum. Inwestor zapłaci prawie 500 mln zł za realizację ambitnego projektu, który ma być gotowy już za trzy lata.
Żeby zobaczyć cokolwiek na dwuhektarowej działce u zbiegu Prostej i Żelaznej w Warszawie, musieliśmy liczyć na swoją wyobraźnię. Fabryka na warszawskiej Woli, której historia sięga 200 lat, oficjalnie została zamknięta w 1982 r. Od tego czasu działka straszyła popadającymi w ruinę zabytkowymi budynkami. Kilka lat temu Grupa Capital Park, polski partner międzynarodowego funduszu private equity Patron Capital Partners, przejęła teren. Inwestor właśnie przedstawił najnowszy plan dotyczący dawnej fabryki Norblina, który powstał przy ścisłej współpracy warszawskiego konserwatora zabytków.

To druga koncepcja dla projektu o nazwie ArtNorblin. Według pierwszej na terenie fabryki oprócz biur i powierzchni handlowej miały powstać też mieszkania. ? Postanowiliśmy teraz skupić się na części biurowej i handlowej, żeby uniknąć bałaganu ? mówi Kinga Nowakowska, dyrektor generalna spółki Art Norblin. W ramach projektu powstanie teraz ponad 61 tys. m² powierzchni użytkowej, w tym ok. 22 tys. powierzchni usługowej ? handlowo-kulturalnej ? oraz 39 tys. m² biur rozlokowanych na sześciu piętrach. Jak zapewnia inwestor, są już zapytania od potencjalnych najemców, w tym dużego banku. ? Jeśli chodzi o ofertę handlową, to nie chcielibyśmy konkurować z pobliskimi Złotymi Tarasami, a w mieście nie ma na razie miejsca na drugi luksusowy dom towarowy jak vitkAc przy Brackiej ? stwierdza Nowakowska.

Nowy projekt architektoniczny przygotowała pracownia PRC Architekci. Koncepcja zakłada nowoczesną dobudowę nad zabytkowymi budynkami. Jeszcze w tym roku inwestor złoży wniosek o wydanie pozwolenia na budowę, a inwestycja ma być ukończona w 2015 r. Przynajmniej taką nadzieję ma firma Art Norblin. ? Liczymy na to, że nowa konserwator zabytków Warszawy nie będzie miała zastrzeżeń co do ustaleń z panią Ewą Nekandą-Trepką [dotychczasowym stołecznym konserwatorem zabytków ? red.] ? mówi Nowakowska.

Realizacja projektu stanowi nie lada wyzwanie dla inwestora. W jego ramach bowiem zabytkowe budynki będą albo przekształcone, albo wręcz przemieszczone na terenie inwestycji. Koncepcja zakłada, że zachowane zostaną 11 budynki oraz 44 kompleksy maszyn wpisanych do rejestru zabytków. Te ostatnie staną się częścią planowanego otwartego muzeum dawnej fabryki Norblina. ? Chcielibyśmy, żeby nasz projekt połączył kulturę i sztukę, tak jak wcześniej to się udało zrobić z pożytkiem dla mieszkańców m.in. w Starym Browarze w Poznaniu ? mówi Kinga Nowakowska. Cena rewitalizacji dawnej fabryki nie należy do najniższych. Jak szacuje inwestor, na 'wyjątkowy projekt' trzeba wyłożyć nawet 500 mln zł. Czy ryzyko dla inwestora nie jest za duże? ? Znajdujemy się na bliskiej Woli, dookoła nas powstają biurowce i mieszkania. Nie boimy się, że zabraknie gości ? mówi z przekonaniem Nowakowska.

Czytaj także

 0