Łukasz Tarnawa, główny ekonomista BOŚ Banku SA: Miękkie lądowanie Chin

Łukasz Tarnawa, główny ekonomista BOŚ Banku SA: Miękkie lądowanie Chin

Łukasz Tarnawa, główny ekonomista BOŚ Banku SA. Archiwum
Publikowane w ostatnich dniach rozczarowujące dane z Chin nie zaniepokoiły rynków. Uwaga inwestorów skupi się na danych na temat produkcji przemysłowej w strefie euro oraz na komunikatach dotyczących bezrobocia w Stanach Zjednoczonych.
W warunkach oddalenia się w krótkim okresie perspektyw eskalacji kryzysu strefy euro z tytułu czynników systemowych uwaga rynków finansowych skupia się obecnie na ocenie perspektyw gospodarczych głównych obszarów gospodarczych (USA, strefa euro i Chiny) i polityce pieniężnej głównych banków centralnych.

Publikowane w ostatnich dniach rozczarowujące dane z Chin ? styczniowo-lutowe na temat sprzedaży detalicznej, produkcji przemysłowej i akcji kredytowej oraz lutowe dane dotyczące handlu zagranicznego ? nie zaniepokoiły rynków, mimo że wskazują na postępujący trend osłabienia tempa wzrostu PKB. Publikacje te wciąż świadczą o realizacji bazowego scenariusza 'miękkiego lądowania' chińskiej gospodarki w bieżącym roku (i utrzymania dynamiki PKB na poziomie powyżej 8 proc. rok do roku). Wsparciem dla aktywności gospodarki (i scenariusza 'miękkiego lądowania') powinna być ekspansywna polityka fiskalna zgodnie z podtrzymaniem przez centralne władze priorytetu wzrostu gospodarczego (o czym może świadczyć utrzymujący się relatywnie silny popyt w zakresie inwestycji infrastrukturalnych) oraz zasugerowana w tym tygodniu przez Bank Centralny Chin perspektywa dalszego rozluźnienia polityki pieniężnej poprzez kontynuację obniżenia stopy rezerwy obowiązkowej.

Niemiej w świetle tych danych utrzymuje się ryzyko silniejszego spowolnienia wzrostu gospodarczego wobec niepewności odnośnie do reakcji gospodarki chińskiej na zaaplikowaną jej wcześniej politykę 'chłodzenia' gospodarki. Dlatego jeśli tylko pojawiłyby się negatywne niespodzianki także w publikacjach danych w USA czy strefy euro, nastroje na globalnych rynkach finansowych mogą się popsuć.

Jednak publikowane wczoraj styczniowe dane z USA na temat sprzedaży detalicznej oraz wskaźnik ZEW stymulują poprawę nastrojów na globalnych rynkach finansowych. Dzisiaj poznamy styczniowe dane dotyczące produkcji przemysłowej w strefie euro, a w piątek ? z USA, które będą ważne dla weryfikacji tezy o poprawie globalnej aktywności w sektorze przemysłowym formułowanej na podstawie poprawy wskaźników koniunktury w przemyśle (PMI oraz ISM) wspierającej wzrost rynkowego apetytu na ryzyko na początku bieżącego roku.

Na froncie polityki pieniężnej nie mamy większych zaskoczeń. Komunikat FOMC po marcowym posiedzeniu okazał się bliski oczekiwaniom ? utrzymana została ocena odnośnie do zasadności utrzymania historycznie niskich stóp procentowych do 2014 r. oraz utrzymania bieżącego programu wydłużenia struktury terminowej obligacji znajdujących się w posiadaniu Fed (Operation Twist). W komunikacie odnotowane zostały lepsze dane z rynku pracy, jednak przy generalnie nieco bardziej optymistycznym tonie komunikatu członkowie FOMC są wciąż skłonni utrzymać relatywnie ostrożną ocenę perspektyw gospodarczych w kolejnych miesiącach. Należy bowiem wciąż mieć w pamięci dynamiczną, lecz krótkotrwałą poprawę na rynku pracy na początku 2010 i 2011 r., która nie okazała się trwałym trendem wzrostowym gospodarki amerykańskiej. Warto więc będzie zwrócić uwagę na czwartkowe cotygodniowe dane dotyczące nowych bezrobotnych w USA, po tym jak te opublikowane w ubiegłym tygodniu po raz pierwszy od dłuższego czasu okazały się słabsze od oczekiwań.

Czytaj także

 0