Gabinet cieni BCC, czyli demokratyczna dyktatura

Gabinet cieni BCC, czyli demokratyczna dyktatura

BCC chce wspierać, monitorować i inicjować działania rządu związane z gospodarką i przedsiębiorczością 123RF
Rząd Donalda Tuska zyskał przeciwwagę. Ale nie polityczną, lecz merytoryczną. Przedsiębiorcy zrzeszeni w Business Centre Club postanowili powołać swój gabinet cieni, który ma patrzeć rządowi na ręce i być dla niego merytorycznym wsparciem.
BCC chce wspierać, monitorować i inicjować działania rządu związane z gospodarką i przedsiębiorczością. 'Chcemy stworzyć rząd gospodarczych fachowców będących najbliżej problemów, z którymi na co dzień zmagają się polscy przedsiębiorcy i gospodarka' ? pisze BCC w komunikacie. Zapewnia przy tym, że celem gabinetu cieni nie jest pusta krytyka działań rządu, ale ich konstruktywne recenzowanie, a przede wszystkim podpowiadanie zmian sprzyjających rozwojowi kraju, wzrostowi gospodarczemu, konkurencyjności polskich firm, a także walce z bezrobociem i szarą strefą.

? Naszym priorytetem jest przejrzyste i przyjazne prawo, likwidowanie barier utrudniających działalność przedsiębiorcom i funkcjonowanie biznesu ? wyjaśnia Marek Goliszewski, szef BCC, który stoi zarazem na czele gabinetu cieni.

W jego skład wchodzi 20 ekspertów BCC. Ministrem gospodarki został Janusz Steinhoff, były wicepremier w rządzie Jerzego Buzka, finansów ? Stanisław Gomułka, były wiceszef resortu finansów, sprawami skarbu i prywatyzacji zajmie się w gabinecie cieni Grażyna Magdziak, ubezpieczeń społecznych ? Wojciech Nagel, rynków finansowych ? Stanisław Kluza, który był szefem Komisji Nadzoru Finansowego, a infrastruktury ? Maciej Grelowski.

Kiedy można się spodziewać pierwszych działań czy propozycji gabinetu cieni? Marek Goliszewski zapowiada, że eksperci BCC będą na bieżąco kontaktować się z szefami odpowiednich resortów. ? Mam nadzieję, że będą brać pod uwagę sugestie środowiska przedsiębiorców, bo to przecież oni na co dzień tworzą sukces gospodarczy kraju ? mówi Goliszewski. Pytany, jakie będzie podejście gabinetu cieni BCC do najbliższych decyzji Donalda Tuska, Goliszewski odpowiada. ? Chcemy rządowi patrzeć na ręce i proponować pewne rozwiązania. Od premiera natomiast wymagać będziemy, by w pewnych sprawach był żelaznym premierem. W sprawach takich jak finanse publiczne czy emerytury wręcz będziemy się od niego domagać demokratycznej dyktatury.

>> Rozmowę z Markiem Goliszewskim czytaj w dziale Gość Dnia.

Czytaj także

 0