Wiarygodność Hiszpanii i Cypru znowu ucierpiała

Wiarygodność Hiszpanii i Cypru znowu ucierpiała

Ocena długoterminowej wiarygodności kredytowej Hiszpanii (Baa3) znajduje się teraz tuż nad poziomem śmieciowym 123RF
Agencja Moody’s poinformowała w środę o obniżeniu ratingu Hiszpanii o trzy noty, do poziomu spekulacyjnego, a Cypru - który już był w tej kategorii jeszcze o dwie noty.
Ocena długoterminowej wiarygodności kredytowej Hiszpanii (Baa3) znajduje się teraz tuż nad poziomem śmieciowym, a agencja ostrzega o możliwości kolejnej obniżki. O cięciu ratingu przesądziło przyznanie Hiszpanii 100 mld euro wsparcia dla sektora bankowego, co jeszcze bardziej powiększyło dług finansów publicznych kraju. Jednocześnie podkreślono, że kraj ma 'bardzo ograniczony dostęp do rynków finansowych', czyli do możliwości pożyczania pieniędzy na spłatę wcześniej zaciągniętych kredytów.

Transakcja, która miała rozwiązać poważny problem rządu premiera Rajoya, staje się przyczyną jego jeszcze większych kłopotów. Spowodowała wczoraj gwałtowny wzrost rentowności hiszpańskich 10-letnich obligacji skarbowych do 7 proc. Tak wysokie koszty obsługi zadłużenia zdaniem wielu analityków są nie do udźwignięcia przez budżet w dłuższym okresie.

Wcześniej, w drugiej połowie maja, agencja Moody’s obniżyła noty 16 hiszpańskich banków, tłumacząc to tym, że 'mają kłopoty z dostępem do rynków kapitałowych, a jakość ich aktywów się pogarsza', tzn. rośnie liczba niespłacalnych kredytów.

W grudniu zeszłego roku, gdy Mariano Rajoy obejmował urząd premiera i zapowiadał głębokie reformy finansów państwa, nota Hiszpanii była o pięć stopni wyższa (A1).

Cypr natomiast ponosi konsekwencje napiętej sytuacji wokół Grecji. Obniżenie ratingu uzasadniono 'konkretnym wzrostem prawdopodobieństwa opuszczenia strefy euro przez Grecję'. Rzecz w tym, że cypryjskie banki są mocno obciążone greckimi obligacjami. Ewentualne bankructwo tego kraju pociągnie tamtejsze instytucje finansowe na dno. Wcześniej dużo straciły one na akcji umarzania części greckiego zadłużenia w bankach prywatnych.

Minister finansów cypryjskiego rządu Wasos Sziarlis podczas poniedziałkowej konferencji prasowej wyraźnie dał do zrozumienia, że zamierza zwrócić się do UE po pakiet ratunkowy przed końcem czerwca.

Czytaj także

 0