Potwierdzają się zapowiedzi. Nowa sieć marketów wchodzi na polski rynek

Potwierdzają się zapowiedzi. Nowa sieć marketów wchodzi na polski rynek

Wnętrze marketu Tedi
Wnętrze marketu Tedi / Źródło: Wikimedia Commons / Paul Sableman
Niemiecka sieć dyskontów Tedi chce otworzyć w Polsce aż pięć tysięcy sklepów. Operację wejścia do Polski zamierza rozpocząć już w 2018 roku.

Temat nowego dyskontu niespożywczego na polskim rynku poruszano już w wakacje, teraz jednak usłyszeliśmy konkretne zapowiedzi. Niemcy chcą na początek otworzyć w Polsce 1,6 tys. sklepów Tedi, a po krótkim czasie kolejne 3,5 tys. Wszystko ma zacząć się już w przyszłym roku. Oprócz Polski, Tedi chce podbijać także Włochy i Portugalię. Do tej pory spółka odpowiedzialna za markety funkcjonowała w Niemczech, Hiszpanii, Austrii, Słowenii i Słowacji.

Co sprzeda nam Tedi?

Sieć sklepów dyskontowych Tedi powstała w Niemczech w 2004 roku. Oferuje artykuły do wystroju wnętrz, kosmetyki, ubrania, zabawki oraz drobną elektronikę. W sklepach znajduje się blisko 6 tysięcy produktów. W sumie sieć liczy blisko 1,3 tysiąca placówek. Prezes firmy Silvan Wohlfahrt zapowiedział, że w planach marki jest ekspansja i rozwój na nowych rynkach m.in. w Portugalii oraz w Polsce.

Konkurenci w Polsce gotowi na wyzwanie

Na rynku dyskontów innych niż spożywcze od lat dominuje Pepco, które ma nad Wisłą około 700 sklepów. Wiceliderem, choć o połowę mniejszym, również od lat jest TXM z portfela odzieżowego Redanu, który ma około 350 placówek. Dyrektor operacyjny Pepco Marcin Stańko zapowiada, że firma nie boi się konkurencji, a pojawienie się nowej sieci sklepów świadczy o atrakcyjności polskiego rynku. Stańko zaznaczył również, że Pepco ma doświadczenie z konkurencją z Tedim na innych rynkach europejskich.

Czytaj także

 14
  •  
    Szkopki chcą nam wciskać swój szmelc to jzuich tak tradycja wobec nas.
    Mam w polblizu Lidla ,ale omijam ich z daleka. Ceny nie są wcale u nich niższe niż np w sieci Gama ,dawne Społem,Niemal każdy by sie spodziewał że Lidl musi być tańszy ,bo to przecież market.
    Tak samo jest z niemickim Rossesesmanem .Kupić tam cokolwiek ,to lekko licząc można przepłacić 10%..
    No cóż, niemickie sklepy zawsze mogą liczyć na totalnych klientów z Marcinem Melerem ,całym TVnem i ich widzami .
    •  
      A miało być tak pięknie(wg PiSuaru).Wszystko miało być państwowe i katolicko-narodowe.A tu ciach-cios w nos.Znowu ci ohydni, obcy i bezbożni kapitaliści(wg PiSuaru) będą doić Polskę.Jak ten Mateusz Krzywousty mógł do tego dopuścić?
      • Ci wspaniali patrioci robią zakupy w Niemieckim lidlu i Portugalskiej biedronce, ale grzmią na lewo i prawo, że w zagranicznych sklepach nie kupują
        •  
          Jak wytłumaczycie pisiorki, że wasz ukochany rząd na to pozwala? Nie czujecie się robieni w bambuko? Fabryka Miele, teraz Tedi, hahahaha. Nie jest wam głupio oszołomki?
          • Nie spadają z tym niemieckim szmelcem. Słynna niemiecka solidność to tylko w bajkach można znaleźć.
            Już nie mówiąc o tym że stosują podwójne standardy i Polski trafiają jeszcze gorsze buble jak w ich sklepach.
            http://www.dw.com/pl/najwi%C4%99cej-bubli-produkuj%C4%85-niemcy/a-19190761 http://www.tvp.info/24932210/niemcy-produkuja-wiecej-bubli-niz-chiny

            Czytaj także