Inwestycje pod wynajem stanowią aż 2/3 kupowanych za gotówkę nowych mieszkań
Materiał partnera

Inwestycje pod wynajem stanowią aż 2/3 kupowanych za gotówkę nowych mieszkań

Nowe Mieszkanie
Nowe Mieszkanie / Źródło: Materiały prasowe
Nieruchomości pod wynajem stanowią aż 2/3 wszystkich kupowanych za gotówkę nowych mieszkań. I choć to ciągle tylko 5% wszystkich lokali w Polsce, to stabilny i stale rosnący rynek dla wszystkich, którzy szukają pewnej lokaty kapitału.

Dlaczego warto zainwestować w mieszkanie z rynku pierwotnego? Po pierwsze, nowe mieszkania możemy wynająć za wyższy czynsz, więc nasza inwestycja przyniesie większe zyski. Oczywiście, lokal prosto od dewelopera jest droższy od tego z rynku wtórnego, ale tylko w teorii. Ponieważ mieszkanie traktujemy jako inwestycję, to tak naprawdę liczy się dla nas czas jej spłaty, a ten w przypadku obu mieszkań jest identyczny! Niższy czynsz = tańsze mieszkanie i odwrotnie. Dlatego decydując się na zainwestowanie w nowy lokal, po 20 latach (tyle średnio trwa w Polsce spłata kredytu hipotecznego) mamy na własność mieszkanie warte kilkadziesiąt lub nawet kilkaset tysięcy złotych więcej od podobnego, kupionego niegdyś z rynku wtórnego. A wyższą miesięczną ratę kredytu opłacali nam przez cały ten czas wynajmujący. Dlatego inwestycja w nowe mieszkanie to ciągle najbezpieczniejsza lokata kapitału, choćby ten stanowiła tylko wysoka zdolność kredytowa.

Boom na rynku mieszkaniowym przekłada się na coraz większą profesjonalizację i chęć wyróżnienia się. Dlatego powstają specjalistyczne platformy obsługujące jedynie rynek pierwotny. Przykładem jest obido.pl, stanowiące miejsce wymiany informacji i ofert między klientami a deweloperami. I choć korzystanie z obido.pl jest bezpłatne, to rozwiązanie takie jak pierwsza w Polsce możliwość wirtualnego spaceru w 3D po wszystkich oferowanych mieszkaniach, pokazuje, jak poważnie podchodzą do klientów i jaki potencjał ma rynek pierwotny.

Przykłady nowych inwestycji: nowe mieszkania w Warszawie - obido.pl

Mieszkanie kupione prosto od dewelopera to przede wszystkim wyższy standard, na co zwracają uwagę zarówno kupujący i wynajmujący. Jako główne zalety kupna nieruchomości na rynku pierwotnym wymieniają oni to, że w mieszkaniu wszystko jest nowe, budynek nie wymaga remontów i samemu można decydować o wystroju wnętrza. W przypadku lokalu na wynajem, ma to kolosalne znaczenie, bo pozwala przygotować je dokładnie pod potencjalnych wynajmujących. Inaczej ma się sprawa ze starymi mieszkaniami, bo choć 20 lat temu boazeria była jednym ze szczytów modnego wystroju wnętrz, dziś, jeśli chcemy wynająć lokal, to lepiej się jej pozbyć, co oznacza kolejne koszty, żeby tylko doprowadzić je do stanu w jakim od początku znajdują się nieruchomości wprost od dewelopera.

Na dalszych miejscach zalet rynku pierwotnego kupujący wymieniają: niższe koszty transakcyjne (choćby zwolniony z podatku od czynności cywilno-prawnych, wynoszącego 2% ceny nieruchomości), niższe koszty użytkowania (im nowszy budynek, tym mniejszy czynsz choćby na fundusz remontowy) oraz lepszą infrastrukturę (nowa winda plus paczkomat na osiedlu). To wszystko dobre argumenty przemawiające za kupnem nowego mieszkania, zarówno z myślą o wynajmie, jak zmianie miejsca zamieszkania. Jedno jest pewne, kupując na rynku pierwotnym na pewno nie stracisz.

Czytaj także

 0