Polscy ambasadorzy

Polscy ambasadorzy

Gala 200 Największych polskich firm tygodnika "Wprost"
Gala 200 Największych polskich firm tygodnika "Wprost" / Źródło: Beata Czarnecka/Sportografia.pl
Jacht, który miał lansować Polskę za granicą, stoi uszkodzony w porcie na Rhode Island. To kolejny dowód na to, że nie potrzebujemy specjalnej fundacji do promowania naszego kraju. Najlepiej robią to polscy przedsiębiorcy. Oto tegoroczne zestawienie 100 największych rodzimych eksporterów.

Za co Polaków kocha reszta świata? Co trzecie jabłko na europejskich stołach pochodzi z naszego kraju. Podobnie jest z wiśniami. Mało kto wie, ale Polska jest też czołowym eksporterem pieczarek na świecie. Produkujemy najwięcej marchewek i ogórków w Unii. Znajdujemy się w pierwszej piątce największych producentów pomidorów i jesteśmy drugim największym eksporterem drobiu w Unii Europejskiej. Produkujemy najwięcej gęsiny w Europie, a sami tylko Japończycy kupują od nas co roku 100 ton gęsiego puchu do kołder i poduszek. Oczywiście Polska jest też największym producentem wódki, ale i drugim największym eksporterem tytoniu w Unii. Ale żeby nie było, że jesteśmy tylko krajem wódki i kiełbasy. Ostatnio naszym hitem eksportowym stały się autobusy elektryczne. Według danych Eurostatu Polska była w zeszłym roku ich największym eksporterem w Europie. Wyprzedziliśmy Belgów, Czechów i Francuzów. W zeszłym roku zostaliśmy też największym eksporterem drzwi i okien w Europie. Bijemy tu na głowę Niemców, Włochów i Holendrów. Jesteśmy też czwartym największym eksporterem mebli na świecie i jednym z największych eksporterów sprzętu AGD w Europie. Pozostajemy w światowej czołówce producentów srebra, słodyczy, nawet ozdób choinkowych. W zeszłym roku Polska wyeksportowała towary za ponad 940 mld zł. Jeżeli nasze obroty handlowe będą nadal rosły w takim tempie, to w tym roku wartość polskiego eksportu może przebić magiczną barierę biliona złotych.

Polak ratuje francuza

100 firm z najnowszej edycji rankingu ambasadorów, czyli największych polskich eksporterów, sprzedało w zeszłym roku za granicą towary i usługi warte 100 mld zł. Ranking powstał na bazie listy 200 największych firm, którą publikowaliśmy dwa tygodnie temu. W zeszłym tygodniu pojawił się z kolei ranking gepardów, czyli najszybciej rozwijających się polskich spółek. Wszystkie listy są dostępne na stronie www.rankingi.wprost.pl. Wśród ambasadorów pierwsze miejsce zajęła Grupa Nowy Styl z Krosna.

Firma, założona na początku lat 90. przez braci Adama i Jerzego Krzanowskich, jest dziś w światowej czołówce producentów mebli dla biur i miejsc użyteczności publicznej. To na ich krzesełkach siedzą polscy kibice dopingujący narodową reprezentację podczas meczów na największych arenach sportowych w kraju. Pomysł na meblowy biznes z Nowego Jorku do Polski przywiózł Adam Krzanowski, który jako student pracował w USA u producenta krzeseł. Już w Polsce namówił brata do współpracy i zachęcił swoich dawnych pracodawców do zainwestowania w Nowy Styl. Teraz firma dostarcza swoje produkty do ponad 100 krajów na sześciu kontynentach. W zeszłym roku po raz kolejny powiększyła przychody, które wyniosły ponad 1,6 mld zł. Aż 88 proc. tej kwoty pochodzi z eksportu. Kilka dni temu media obiegła wiadomość, że Krzanowscy kupili kolejną zagraniczną spółkę. Przejęli francuskiego producenta mebli Majencia. Firma jeszcze dwa lata temu miała 100 mln euro obrotów, ale popadła w kłopoty finansowe i znalazła się na krawędzi bankructwa. Teraz z tarapatów, za zgodą francuskiego sądu, będą wyciągać ją Krzanowscy. Po tym zakupie bracia przyznali, że ich firma może już w tym roku przebić 2 mld zł przychodów, z czego aż 90 proc. będzie pochodzić z eksportu.

Znikająca polska marka

Drugie miejsce w zestawieniu przypadło Stanisławowi Bieńkowskiemu, który kontroluje giełdową spółkę Stelmet. Firmę kojarzą na pewno fani koszykówki. Zespół Stelmet Enea BC Zielona Góra w zeszłym tygodniu awansował do półfinału Energa Basket Ligi. Czym zajmuje się sponsor drużyny? Jest największym producentem architektury ogrodowej w Europie. Z drewna jest w stanie wyczarować wszystko: płoty, pergole, kwietniki, altany. Praktycznie cała produkcja jest kierowana na eksport do ponad 25 krajów. Na ostatnie miejsce podium wskoczył tegoroczny debiutant, czyli spółka Eko-Okna z Kornic niedaleko Raciborza. To rodzinny biznes państwa Kłosków, który powstał pod koniec lat 90. Firma zatrudniała wtedy zaledwie pięć osób w hali o powierzchni małej sali gimnastycznej. Dziś eksportuje okna do 35 krajów. Ma ponad 9 tys. partnerów handlowych na świecie.

W zeszłym roku przyniosła ponad 1,2 mld zł przychodów, z czego 80 proc. pochodziło z eksportu. Ale nie ma się co oszukiwać. Zagranica kupuje nasze produkty nie dlatego, że są markowe, ale dlatego, że mają dobry stosunek jakości do ceny. Polskie marki rozpoznawalne na świecie można policzyć na palcach jednej ręki. Gra Wiedźmin, kosmetyki Inglot, ubrania Reserved, buty CCC czy autobusy Solaris (które po tym, jak firma została rok temu sprzedana, znalazły się rękach hiszpańskich). Przy rosnących kosztach produkcji na całym świecie niska cena polskich produktów może już nam nie wystarczyć, żeby się przebić za granicą. Dlatego ważne jest, żeby budować rozpoznawalne polskie marki. Jak na razie idzie to kiepsko.

Nawet w, wydawałoby się, tak mocnym sektorze polskiego eksportu, jakim jest żywność. – Ludzie nie wiedzą, że Morliny to Chińczycy. Myślą, że to polska, rodzinna firma. Drobimex – niemieckie wędliny; Drosed – francuski kurczak; Sokołów – Duńczycy i Finowie; Balcerzak – Niemcy, a ludzie myślą, że to polskie – tak wyliczał swego czasu kraje pochodzenia producentów polskich wędlin Konrad Pazgan, szef drobiarskiego imperium Konspol z Nowego Sącza. Po dwóch latach od tamtych słów Konspol także przestał być rodzinną polską firmą. W zeszłym roku Pazganowie sprzedali firmę amerykańskiemu koncernowi Cargill. Skoro więc nawet w Polsce ubywa polskich marek na sklepowych półkach, to co dopiero mówić o zagranicy.

Okładka tygodnika WPROST: 21/2019
Artykuł został opublikowany w 21/2019 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0