Aplikacje warte więcej niż budżet NASA. Stary biznes w odwrocie

Aplikacje warte więcej niż budżet NASA. Stary biznes w odwrocie

Technologia
Technologia / Źródło: FreeImages.com
Tesla sprzedająca 40 tys. aut była więcej warta niż największy motoryzacyjny koncern świata – General Motors. Snapchat – platforma do przesyłania zdjęć kosztuje więcej niż Lotos. Czy to koniec tradycyjnego modelu biznesowego?

Na naszych oczach odbywa się czwarta rewolucja gospodarcza. Sztuczna inteligencja i szeroko rozumiane nowe technologie całkowicie zawróciły w głowie inwestorom na całym świecie. Start-up-y, które nic nie produkują, zatrudniają znikomą ilość pracowników, a bardzo często nie są w stanie wygenerować nawet minimalnego zysku, osiągają niewyobrażalne wyceny. Wyceny, o których mogą tylko pomarzyć tradycyjne, budowane od dziesiątek lat przedsiębiorstwa.

Aplikacja warta tyle co eksploracja Marsa

Wystarczy przywołać zakup WhatsApp-a. zapłacił za aplikację 19 miliardów dolarów. Czyli więcej niż wynosi PKB Bośni i Hercegowiny i mniej więcej tyle, ile wart jest, podpisany przez , tegoroczny budżet . Z tymże, w planach NASA, za tę kwotę, jest eksploracja Marsa. Facebook za to udostępnił nam komunikator podobny do polskiego Gadu-Gadu.

– Mark Zuckerberg ma wiarygodność mówiąc: „Mam zamiar wydać 19 miliardów dolarów na zakup czegoś, co zasadniczo nie ma modelu przychodów” – mówił Bill Gates w wywiadzie dla „Rolling Stone”, przyznając jednocześnie, że Microsoft również był zainteresowany zakupem WhatsApp.

Bo rzeczywiście start-up, który zatrudniał wówczas zaledwie 55 osób nie był aplikacją generującą niewyobrażalne zyski. Dlaczego więc tak niewiarygodna wręcz cena?

– Myślę, że agresywność Zuckerberga jest mądra – dodaje twórca Microsoft-u. – Chociaż cena jest wyższa, niż się spodziewałam. Pokazuje to jednak, że bazy użytkowników są niezwykle cenne.

I to jest klucz do odpowiedzi na nurtujące nas pytania. To bazy danych są ropą naftową XXI wieku. Ten, kto pozyska jak największą ilość informacji, o jak największej ilości osób, staje się prawdziwym szejkiem. A jeżeli potrafi odpowiednio wykorzystywać algorytmy szybkiego uczenia się, czyli Sztuczną Inteligencję, która odpowiednio dopasuje treści do preferencji użytkownika, staje się drugim Bill-em Gates-em.

Stare kontra nowe

Tesla w I kwartale 2017 r. sprzedała 25 tys. samochodów. W analogicznym okresie General Motors sprzedał ich 100 razy więcej – 2,5 mln sztuk (w 2016 roku wynik wynosił 40 tys. sprzedanych aut Tesli i 10 mln GE). A jednocześnie w tym samym czasie to Tesla przewyższała swoją wartością największy koncern motoryzacyjny świata, mimo że GE generuje olbrzymie zyski, a Tesla nigdy nie wyszła spod kreski. Wydaje się to być absurdalne. Jednak Tesli nikt nie uważa za producenta aut. Tylko za dostarczyciela najnowszych, inteligentnych technologii. Widzi się w niej przyszłość autonomicznej, mobilnej Sztucznej Inteligencji.

Całkowicie zmienia się bowiem model biznesowy. Dzisiaj wystarczy mieć dobry pomysł, trochę szczęścia przy realizacji i można stworzyć gigakorporacje zza własnego biurka.

Snapchat powstał zaledwie w 2011 roku, stworzony przez dwóch studentów. To aplikacja, która umożliwia wysyłanie i oglądanie zdjęć i filmów przez 10 sekund. Zabawka, z której w głównej mierze korzystają osoby w wieku 14-24 lat, jest warta więcej niż cała Grupa Lotos. Tylko drugiego Lotosu nie da się zbudować wyłącznie siłą pomysłu i klawiatury. Potrzeba setek miliardów złotych i dziesiątek lat, by taka firma była w stanie rywalizować na rynku. Grupa Lotos dostarcza konkretne produkty na cały rynek paliw w Polsce. Ma bazę dystrybucyjną rozlokowaną w całym kraju. Podobnie wyglądają inne firmy produkcyjne. KGHM Polska Miedź S.A. ma własne kopalnie, jest najważniejszym wytwórcą srebra, produkuje złoto. Natomiast start-up-y, które przewyższają wartością tego typu firmy to bardzo często platformy, które oferują jedynie możliwości, nie mając same w sobie kompletnie żadnego zaplecza czy większego majątku trwałego. Są całkowicie wirtualne. Jak chociażby, założona w Stanach Zjednoczonych przez Polaka – Petera Szulczewskiego platforma sprzedażowa Wish. Firma, za którą Amazon oferował 10 mld dolarów, nie ma ani własnych produktów ani stacjonarnych sklepów.

Nowe technologie dają szanse na stanie się miliarderem z dnia na dzień. Preferred Networks Inc. – japoński start-up, który nauczył Sztuczną Inteligencję... kolorować rysunki mangi, wart jest obecnie ponad 2 miliardy dolarów. Potencjał dostrzegła w nim Toyota, która jako pierwsza zdecydowała się wyłożyć większe pieniądze i zainwestować w pomysły dwóch Japończyków. Dalsze fundusze pochodziły z Venture Capitals.

– Już w ósmej klasie przynosiłem ze sobą do szkoły prymitywny laptop wielkości akumulatora samochodowego – opowiada Toru Nishikawa, współzałożyciel Preferred Networks Inc. – Mówiłem swoim nauczycielom, że to jest do robienia notatek, ale ja w tym czasie tak naprawdę pisałem programy.

Czytaj także

 0

Czytaj także