Huta Irena ? koniec legendy z Inowrocławia. Przez Unię i Iran

Huta Irena ? koniec legendy z Inowrocławia. Przez Unię i Iran

Iran kupował aż 80 proc. kryształów produkowanych w hucie Materiały prasowe
Syndyk inowrocławskiej huty szkła Irena, która słynęła z kryształów, zamyka produkcję. Powód to decyzja irańskiego kontrahenta o wycofaniu się z kontraktu ze względu na wrogą wobec tego kraju postawę Unii Europejskiej.
Syndyk huty Grzegorz Floryszak od pewnego czasu z obawami obserwował rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie. A gdy Unia Europejska zaczęła mówić o wprowadzeniu embarga na irańską ropę, wzmógł się jego niepokój. Iran bowiem od kilkunastu lat był głównym odbiorcą huty Irena. Kupował aż 80 proc. produkowanych w niej kryształów. A do huty docierały już sygnały, że w ramach retorsji umowa może zostać rozwiązana. I tak też ostatecznie się stało.

? Bezpośrednią przyczyną zerwania kontraktu było rozważane przez UE embargo na zakup irańskiej ropy. Problemem była także słabnąca wartość irańskiej waluty, co przy rozliczeniach w euro znacznie podnosiło koszty ? wyjaśnia Floryszak.

Podjął on już decyzję o wygaszeniu hutniczego pieca i zwolnieniu załogi. 180 osób ma odejść do końca stycznia, pozostałe 20 ? do końca lutego. Pod koniec stycznia irański kontrahent, którego nazwy syndyk nie zdradza, zapowiedział co prawda wizytę w hucie, nie wiadomo jednak, czy ma wobec niej jakieś plany inwestycyjne.  

Huta Irena wniosek o upadłość złożyła w 2010 roku. Próby jej sprzedaży za 40 mln zł na razie są bezskuteczne. Toczą się rozmowy o z trzema inwestorami, ale zainteresowani kupnem huty oferują połowę tej ceny.

Czytaj także

 0